Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Eskalopki drobiowe z cytryną

     Polska włoszczyzna

     To nic odkrywczego, że "polska kuchnia włoska", znacznie różni się od "włoskiej kuchni włoskiej". Zaczynając od ri-sotta, które u nas najczęściej sprowadza się do rozgotowanego ryżu z dodatkiem włoszczyzny i vegety, przez kluchowatą pizzę, na spaghetti - z sosem ze słoika - kończąc. Wszystko zaś dobrze przyprawione bazylią i oregano z torebki!

     - Dobrym przykładem jest historia z moją babcią - opowiada miłośniczka kuchni włoskiej Brygida Kacuń. - Mama wiedząc, że lubimy spaghetti, kupiła nam potrzebne produkty, żeby babcia nie musiała się produkować z kotletami. W porze obiadu wchodzimy z bratem do kuchni, a babcia łamie właśnie ostatnią porcję długiego makaronu, który ostrożnie wieźliśmy całą drogę. Śmiechu było co niemiara, kiedy łyżkami jedliśmy coś w rodzaju zupy pomidorowej z piersią z kurczaka.

     Co ambitniejsi kupują świeżą bazylię, oliwę z oliwek czy parmezan. Wciąż odbiega to jednak od smaków, które serwują włoskie restauracje. Tam samo menu zderza z nową rzeczywistością: tagliatelle, eskalopki z piersi kaczki, ravioli z cielęciną czy capretto. - Bez pomocy tłumacza w postaci kelnera nie da rady - śmieje się Mateusz Antosik, kelner jednej z włoskich restauracji. - Staram się służyć pomocą w wyborze odpowiedniego dania. Tagliatelle to wstążki makaronu zagniatanego ze szpinakiem i sosem, eskalopki to plastry mięsa rozbite tłuczkiem i smażone na tłuszczu, ravioli to rodzaj pierogów, a capretto to pieczona kózka - wyjaśnia. - Ciężko jest odtworzyć w Polsce włoski smak, bo musielibyśmy wszystkie potrzebne produkty sprowadzać. Prawdziwą mazzarelle bufala wytwarza się z mleka bawolego, więc krowie byłoby tylko namiastką. Jeżeli ja chcę zjeść coś włoskiego, to zapraszam swoją żonę do restauracji i przy dźwiękach gitary delektujemy się smakiem Italii, ale w domu też potrafię zrobić coś, co z nazwy może przypominać danie włoskie.

     Składniki:
     1/4 szkl. mąki 3/4 łyżeczki papryki 1/2 łyżeczki soli 1/4 łyżeczki pieprzu 4 filety drobiowe 2 łyżki oleju 3/4 szkl. bulionu drobiowego 2-3 łyżki soku z cytryny 1 łyżeczka masła 1 łyżka posiekanej natki pietruszki (niekoniecznie).

     Sposób przygotowania:
     Mięso umyć, osuszyć i przeciąć na całej powierzchni na dwie części. Na talerzu wymieszać mąkę, paprykę, sól i pieprz. Obtoczyć w niej plastry mięsa, strzepać nadmiar. Na dużej patelni rozgrzać olej, zrumienić eskalopki z obu stron i przełożyć na talerz. Na patelnię wlać bulion i sok z cytryny, zagotować. Dodać masło i pozostawić na średnim ogniu przez 1-2 minuty, mieszając przy tym drewnianą łyżką bardzo dokładnie, aby rozpuścić całość, która przywarła do dna patelni. Mięso włożyć do sosu i dusić przez kilka minut, aż całość zgęstnieje, na koniec posypać natką. Świetnie pasuje do ziemniaków z wody lub podsmażanych.

Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika

7 lisopada 2010


Książka kucharska św. Hildegardy Książka kucharska św. Hildegardy
Wilghard Strehlow
Już przed 800 laty Hildegarda z Bingen wskazywała na to, że najlepszym lekarstwem jest jedzenie. Głównym punktem jej nauki o żywieniu jest orkisz, któremu przypisuje wybitne działanie lecznicze. Dotyczy to również dużej liczby warzyw, owoców, ziół i przypraw.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej