Kartki Miłość Modlitwy Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Perełki
Porozmawiajmy spokojnie o... tych sprawach Porozmawiajmy spokojnie o... tych sprawach
Ks. Piotr Pawlukiewicz
Pewnego razu zapytał mnie ktoś: "O jakie sprawy tu chodzi?" O te! Tak, tak! Właśnie o te, o których myślisz. Którymi ludzie interesują się od dzieciństwa do późnej starości. Gdy w żeńskiej szkole średniej zaproponowałem dziewczętom, by anonimowo, na kartkach zadawały pytania na dowolne tematy, to trzy czwarte poruszanych zagadnień dotyczyło właśnie seksu... » zobacz więcej
Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości

     Chrześcijaństwo rodziło się i rozprzestrzeniało w otoczeniu kultury pogańskiej, która od strony duchowej, moralnej i mentalnej bardzo przypomina współczesną kulturę i cywilizację śmierci.

     W Imperium Rzymskim w czasach Chrystusa panowała całkowita swoboda obyczajów w dziedzinie płciowej. Homoseksualizm, prostytucja, niewierność małżeńska, antykoncepcja i aborcja były powszechnie akceptowane i praktykowane wśród Rzymian. Już dużo wcześniej słynni filozofowie greccy, tacy jak Platon czy Arystoteles, popierali ustawy państwowe zezwalające na aborcję i eutanazję (zabijanie kalekich dzieci i niedołężnych starców). To w tamtych czasach powstały pierwsze kliniki aborcyjne oraz zestawy narzędzi chirurgicznych do zabijania dzieci w łonach matek.

     Niedawno archeolodzy odkryli kości około 100 dzieci w kanale ściekowym jednej z antycznych klinik aborcyjnych. Nauka Jezusa o Bogu, o Zmartwychwstaniu, o wielkiej godności każdego człowieka, o świętości małżeństwa i ludzkiej seksualności - była dla świata pogańskiego absolutną nowością. Atenagoras, który był świeckim chrześcijaninem, mówił do cesarza Marka Aureliusza (w 176 r.), że aborcja jest morderstwem nienarodzonego dziecka i że wszyscy, którzy się przyczyniają do tego zabójstwa, będą odpowiadać przed Bogiem. Wyjaśniał także cesarzowi, że każdy człowiek został stworzony przez Boga w momencie poczęcia, dlatego jest otaczany przez Niego szczególną opieką.

     To, co najbardziej rzucało się w oczy i zdumiewało wszystkich pogan, to zdecydowane odrzucenie przez chrześcijaństwo pogańskich praktyk aborcji, eutanazji, antykoncepcji, homoseksualizmu, niewierności małżeńskiej oraz wszelkiej rozwiązłości seksualnej. Ludzie, którzy uwierzyli w Chrystusa i wcielali Jego naukę w codziennym życiu, widzieli, że poganie żyją w kulturze odrażającego egoizmu, że zasady, którymi kierują się w życiu, prowadzą do samozniszczenia i zguby wiecznej. Święty Paweł ostrzegał: "Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwieźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego" (1 Kor 6, 9-10).

     Z danych Objawienia jasno wynika, że współżycie seksualne w planach Stwórcy powinno być znakiem sakramentu małżeństwa, bezinteresownym darem całego bogactwa osoby osobie współmałżonka - a więc ma być szczególnym zjednoczeniem małżonków, staniem się Jednym ciałem" w miłości Boga. Natomiast pożądliwość, która jest owocem grzechu, wiedzie dp traktowania ciała jako przedmiotu seksualnej przyjemności i egoistycznego przywłaszczenia. Wtedy najważniejsza staje się seksualna przyjemność, a nie miłość, co prowadzi do pogłębienia egoizmu i profanacji miłości. Z tego powodu każde świadome i dobrowolne prowokowanie przyjemności seksualnej poza sakramentalnym stawaniem się "jednym ciałem" małżonków niszczy miłość i pogłębia egoizm. Dlatego współżycie przedmałżeńskie, pozamałżeńskie, masturbacja, petting oraz inne formy świadomego i dobrowolnego pobudzania seksualnej przyjemności zawsze są grzechem ciężkim.

     Niech zakochani pamiętają, że przed przyjęciem sakramentu małżeństwa nie mają prawa do takiego wyrażania wzajemnej miłości, jak to mogą czynić małżonkowie. Czas narzeczeństwa jest szczególnym okresem dojrzewania do miłości, w którym młodzi powinni podejmować intensywny wysiłek pracy nad sobą, przezwyciężania swego egoizmu, opanowywania pożądliwości ciała. Chłopak powinien zachowywać się wobec swojej dziewczyny jak rycerz, który broni jej przed zachciankami własnego egoizmu. Natomiast dziewczyna niech stawia chłopakowi wysokie wymagania, niech nie pozwala mu przekraczać pewnych granic we wzajemnych relacjach, aby mu w ten sposób uświadomić, że jeszcze nie jest jego żoną i że prawo do jej ciała da mu dopiero Jezus w sakramencie małżeństwa. Dlatego w relacjach pomiędzy narzeczonymi nie może być takich zachowań, gestów, pieszczot, które prowadzą do wzajemnego seksualnego pobudzenia, a w konsekwencji prowokują zbliżenie seksualne. Konieczna jest więc asceza we wzajemnych gestach; niech ograniczają się one tylko do takich, jakie możliwe są do zaakceptowania między bratem i siostrą.

     Cały człowiek należy do Chrystusa - a więc również jego ciało wraz z seksualnością. Ojciec Święty Jan Paweł II stwierdza: "Człowiek bowiem właśnie jako osoba jest tym ·jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego«, i równocześnie tym, który ·nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie samego« (KDK, 24). Pożądliwość w ogóle - a pożądliwość ciała w szczególności - godzi w ten właśnie ·bezinteresowny dar«, odbiera człowiekowi poniekąd tę godność daru, jaki wyraża jego ciało przez swą kobiecość i męskość, w pewnym sensie go ťdepersonalizuje«, czyni przedmiotem ťdla drugiego«. Zamiast być ťwspólnie z drugimŤ podmiotem w jedności - owszem, w sakramentalnej ·jedności ciałaŤ - człowiek staje się dla człowieka, kobieta dla mężczyzny czy też odwrotnie - przedmiotem".

     Żyjemy w czasach odradzania się pogańskich zwyczajów, a jest to szczególnie widoczne w sferze ludzkiej seksualności. Dlatego szczególnie aktualny jest dzisiaj apel św. Pawła: "Albowiem wolą Bożą jest, wasze uświęcenie: powstrzymywanie się od rozpusty, aby każdy umiał utrzymywać ciało własne w świętości i we czci, a nie w pożądliwej namiętności, jak to czynią nie znający Boga poganie" (1 Tes 4, 3-5); "Strzeżcie się rozpusty" (1 Kor 6, 18). Jednym z najważniejszych zadań w naszym życiu jest zdobycie umiejętności "utrzymywania własnego ciała w świętości i we czci, a nie w pożądliwej namiętności". Zdolność opanowania pragnień zmysłowych, powstrzymania namiętności zdobywa się ciężką, codzienną pracą nad swoim charakterem. Staje się to możliwe tylko przez ścisłe zjednoczenie z Jezusem i wytrwałe kroczenie z Nim drogą zdobywania czystości serca.

     Oto fragmenty listów osób, które weszły na tę drogę i przystąpiły do Ruchu Czystych Serc: "Postanowiłem raz na zawsze zakończyć swoje grzeszne życie i zawierzyć się całkowicie Panu. Moja przeszłość nie była idealna. Pewnego dnia, po długim okresie nieczystości, postanowiłem z tym skończyć. Poszedłem do kościoła i poprosiłem o spowiedź. Dziś wiem, że Duch Święty zesłał na mnie swoją łaskę i że to dzięki Niemu miałem aż tyle odwagi. To była moja pierwsza tak szczera spowiedź. Przeprosiłem za wszystko, co od wielu lat było balastem w mojej duszy i co tworzyło mur między mną a Bogiem. Bóg w swym wielkim miłosierdziu mi wybaczył i zesłał ogromny pokój serca. Teraz moje życie zmienia się na lepsze, ale bez prawdziwych postanowień mam znacznie mniejsze szansę. Przystąpienie do Ruchu Czystych Serc motywuje mnie do walki z pokusami i grzechem" Piotrek;

     "Mam dopiero trzynaście lat, ale chcę na wzór św. Dominika Savio, św. Tereski i bł. Karoliny już od najmłodszych lat kroczyć w czystości razem z Jezusem" Kamila;

     "Proszę o wpisanie mnie do Księgi czystych serc. Chcę podjąć wytrwałą pracę nad sobą, by w przyszłości ofiarować swe czyste serce swojej małżonce. Droga do czystości nie będzie prosta ani łatwa - mam tego świadomość, lecz wiem, że z pomocą Jezusa Chrystusa i Matki Bożej uda mi się tego dokonać. Od wielu lat tkwiłem w głębokim bagnie, a moje życie nie było w gruncie rzeczy życiem, lecz marną egzystencją. Jednak odkąd zacząłem czytać Miłujcie się!, coś się zaczęło we mnie zmieniać... Zauważyłem, że Jezus jest, że mnie nie opuścił, że cały czas był przy mnie. Wszystko Mu zawierzam, szczególnie swój związek - aby Jezus, jeśli jest to Jego wolą, połączył mnie węzłem małżeńskim z moją dziewczyną i by pomógł nam stworzyć rodzinę na wzór Jego Świętej Rodziny" Łukasz;

     "Długo czułam się niegotowa do podjęcia tak ważnej decyzji jak przystąpienie do RCS. Przede wszystkim czułam się niedojrzała. To przecież jest przyrzeczenie dane Bogu, a ja ciągle upadałam i tkwiłam w tym bagnie. Teraz rozumiem, że do RCS nie przystępują tylko osoby całkowicie czyste, wyzwolone od grzechu masturbacji i innych grzechów nieczystości, ale także takie, które pragną walczyć ze Złym z pomocą kochającego Ojca. Oddałam Panu Bogu siebie wraz ze swoimi ułomnościami i słabościami. Pragnę trwać w czystości i uczyć się Jezusowego spojrzenia - czystego i pełnego miłości, bez pożądliwości. Postanawiam z cierpliwością czekać na mężczyznę mojego życia, z którym będę budować związek pełen Boga, miłości i wyrozumiałości. Jemu to oddam moje dziewictwo, a jeśli Bóg zechce, zostawię je na zawsze dla Niego" Natalia.

     Pan Jezus wszystkich zaprasza do wspólnoty Ruchu Czystych Serc, aby nie bali się podjąć tej niepowtarzalnej przygody dojrzewania do miłości, aby pozwolili Mu leczyć ich poranione serca, uwalniać ze wszystkich zniewoleń i grzechów. Jezus pragnie tylko jednego: abyśmy Mu całkowicie zaufali i pozwolili prowadzić się przez życie przez takie zdyscyplinowanie i uporządkowanie swoich zajęć, aby na pierwszym miejscu była modlitwa i jak najsolidniejsze wykonywanie swoich obowiązków.

     Jeżeli pragniesz zdobywać dar czystego serca i dojrzewać do miłości, to włącz się w szeregi wielkiej duchowej wspólnoty Ruchu Czystych Serc. Po szczerej spowiedzi i przyjęciu Jezusa w Komunii św. oddaj Mu całego (całą) siebie słowami Modlitwy zawierzenia:

Panie Jezu, dziękuję Ci, że ukochałeś mnie miłością, która podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Oddaję Ci, Panie, moją pamięć, rozum, wolę, duszę i ciało wraz z moją płciowością. Przyrzekam nie podejmować współżycia seksualnego do czasu przyjęcia sakramentu małżeństwa. Postanawiam nie czytać, nie kupować i nie oglądać czasopism, programów oraz filmów o treściach pornograficznych. Przyrzekam codziennie spotykać się z Tobą na modlitwie, w lekturze Pisma św., i adoracji Najświętszego Sakramentu. Postanawiam regularnie przystępować do sakramentu pojednania, nie ulegać zniechęceniu i natychmiast podnosić się z każdego grzechu. Panie Jezu, ucz mnie systematycznej pracy nad sobą, umiejętności kontrolowania moich pobudzeń seksualnych i emocji. Proszę Cię o odwagę w codziennym podążaniu pod prąd, abym nigdy nie brał(a) narkotyków i unikał(a) wszystkiego, co uzależnia, a przede wszystkim alkoholu i nikotyny. Ucz mnie tak postępować, aby w moim życiu najważniejsza była Miłość. Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do samego źródła Miłości, do Jezusa. Za Sługą Bożym Janem Pawłem II pragnę całkowicie zawierzyć się Tobie: Totus Tuus, Maryjo! Błogosławiona Karolino, wypraszaj nam dar czystego serca. Amen!

     Codziennie rano módl się słowami tej modlitwy, abyś pamiętał(a) o swoich zobowiązaniach i wcielał(a) je w życie, nigdy się nie zniechęcał(a) i podnosił(a) z każdego upadku w spowiedzi świętej.

     Poinformuj naszą redakcję o tym wielkim wydarzeniu, jakim było Twoje przystąpienie do RCS, abyśmy mogli Cię wpisać do Księgi czystych serc i wysłać Ci materiały formacyjne wraz ze specjalnym błogosławieństwem. Pan Jezus bardzo pragnie, abyście pisali i przesyłali do redakcji swoje świadectwa i dzielili się z innymi skarbem wiary. Pamiętajmy o sobie w codziennej modlitwie, a szczególnie podczas różańca i koronki do Bożego miłosierdzia. Z serca Warn błogosławię!


ks. M. Piotrowski TChr
z zespołem redakcyjnym


Publikacja za zgodą redakcji

nr 4-2007

RCS - strona oficjalna:

Ruch Czystych Serc



Wasze komentarze:
 Marlena: 10.03.2008, 14:37
 Byłm na praktyce w Japonisama sie zdziwiłam ze czekała na mnie Biblia w hotelu.
 Ania: 09.03.2008, 17:32
 hmm, mam taka jedna biblie z hotelu, moj znajomy przywiozl ja z USA...
 Monika: 08.03.2008, 21:38
 :) - gdzie Ty byłeś???
 magnolia: 08.03.2008, 18:09
 Niezwykle wartościowa publikacja.
 :): 07.03.2008, 16:42
 Taka mał dygresja,prawo polskie nie ogranicza zła w telewizji,prasien,necie.Na zachodzie nie wolno,jest to zakazane ciężkimi karami pokazywania niemoralnych zdjec,filmów itp.Bedąc na zachodzie w każym hotelu,pokoju leży BIBLIA na stoliku,u nas w Polsce bedąc w wielu hotelach nigdy BIBLIi NIE BYŁO.Wbrew pozorom jestesmy bardzo ale chyba zabardzo tolerancyjnym państwm co do zła.MUSIY PAMIETAC PATOLOGIA RODZI PATOLOGIE o czy pamiętają inne kraje.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Onanizm - jak się z niego uwolnić? Onanizm - jak się z niego uwolnić?
ks. Winfried Wermter
Od czego trzeba zacząć leczenie z onanizmu? Czy jest z tego wyjście? Książeczka zawiera odpowiedzi na te i inne pytania nurtujące młodzież, która walczy z tym problemem... » zobacz więcej
Pornografia. O co tu chodzi? Pornografia. O co tu chodzi?
ks. Winfried Wermter
Książeczka niesie pomoc tym, którzy cierpią, walcząc o oczyszczenie swojej splamionej osobowości. Dzwonek na tych, dla których pornografia stała czymś "normalnym"... » zobacz więcej
 
O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej