Testy Psychotesty Zagadki Rebusy Cienie Pomoc Duchowa Zabawy Złudzenia Psychologia Quizy Triki
Kontakt z miejscową ludnością

     Ważną sprawą jest nawiązanie kontaktu ze środowiskiem, w jakim znajduje się kolonia, poznanie jego najpilniejszych potrzeb, podjęcie prac — oczywiście na miarę możliwości dzieci — dla środowiska.

     Jeżeli kolonia znajduje się na wsi, dzieci i młodzież powinny zwiedzić przodujące, nowocześnie prowadzone gospodarstwa, pomóc samotnym starszym ludziom, którzy często nie nadążają z wykonaniem w terminie wielu pilnych gospodarskich robót. Ważną sprawą jest także poznanie historii miejscowości. A więc dzieci powinny dowiedzieć się, jak wkraczała na te ziemie wolność, przynosząc na wieś postęp i dostatek, kto z dawnych mieszkańców wsi zajmuje dziś odpowiedzialne stanowiska, w województwie, we władzach centralnych; kto pracuje na wielkich budowach; ilu nauczycieli wywodzi się ze wsi; z kogo mieszkańcy wsi najbardziej są dumni; kim najwięcej się chlubią itp. Starsze dzieci powinny poznać perspektywy rozwojowe wsi, urządzić dla mieszkańców w niedzielny wieczór ognisko z ciekawym programem artystycznym. Jeżeli kolonia przypada w sierpniu, koniecznie trzeba pomyśleć o specjalnie atrakcyjnym programie dla mieszkańców wsi w dniu Święta Narodowego.

     Jeżeli we wsi jest dzieciniec sezonowy, warto nawiązać z nim współpracę. Starsze grupy mogą wykonać rozmaite przybory do zabaw. Najmłodsi koloniści mogą zorganizować wspólne zajęcia z najstarszymi dziećmi przebywającymi w dziecińcu. Jeżeli natomiast nie ma we wsi dziecińca, warto zastanowić się nad tym, by w dniach nasilonych prac w polu roztoczyć opiekę nad dziećmi przedszkolnymi, zorganizować dla nich zajęcia, żeby rodzice spokojnie mogli zająć się pracą w polu. Starsze dziewczęta chętnie na ogół podejmują opiekę nad młodszymi dziećmi, potrafią urządzać dla nich ciekawe zabawy.

     Młodzież i starsze dzieci ze wsi można zaprosić do udziału w rozgrywkakch sportowych. Warto je zachęcić, by w wolnych od zajęć chwilach odwiedzali kolonię, korzystali z urządzeń do zabaw i gier, uczestniczyli w ogniskach, wieczornych zabawach, zgaduj-zgadulach. Należy dążyć do tego, ażeby pomiędzy mieszkańcami wsi a dziećmi przebywającymi na kolonii nawiązało się prawdziwe porozumienie i współdziałanie.

     Nawiązanie żywych, serdecznych, bliskich kontaktów między stałymi mieszkańcami a dziećmi przebywającymi na kolonii jest również ważne i konieczne, kiedy kolonia usytuowana jest w niedużym mieście lub miejscowości uzdrowiskowej. Nie wystarczy tu udział przedstawicieli miejscowych władz w uroczystym otwarciu kolonii. Niezbędny jest kontakt na oo dzień z miejscowymi dziećmi, które wakacje spędzają w domu.

     Wiele kolonii praktykuje zwyczaj, że na dzień lub dwa przed pierwszym uroczystym ogniskiem na ulice miasta wyrusza barwny korowód z transparentami, napisami, kwiatami. Niektóre dzieci ubrane są w kostiumy, w jakich wystąpią w czasie uroczystości. Korowód z muzyką i śpiewem przechodzi ulicami miasta zapraszając gości na ognisko. Do maszerujących kolonistów dołącza gromadka miejscowych dzieci spragnionych w wakacyjne dni interesujących imprez, wspólnych, zorganizowanych zabaw. I często od chwili pierwszego ogniska, korowodu ciągnącego ulicami nawiązują się bliższe kontakty z miejscowymi dziećmi. Przychodzą one chętnie nie tylko na ogniska, ale również, by uczestniczyć w grach i zawodach sportowych, zabawach ruchowych, wycieczkach po mieście i najbliższej okolicy. Miejscowe dzieci chętnie pochwalą się swoim miastem, opowiedzą, co ciekawego, godnego uwagi znajduje się w nim i w okolicy. Jeżeli rodzice ich wyrażą zgodę, mogą wystąpić w roli przewodników i oprowadzić kolonijną gromadkę po mieście, a nawet wybrać się na dalszą wyprawę. Kiedy np. uzyskamy zgodę na zwiedzenie fabryki znajdującej się w danej miejscowości, stali mieszkańcy na pewno też chętnie odwiedzą zakład, do którego nie zawsze przecież można wejść. Podczas zwiedzania nie tylko obserwujemy bacznie przebieg procesu produkcyjnego, przyglądamy się jak zorganizowana jest praca w poszczególnych oddziałach, ale również zwracamy uwagę, jak urządzona jest fabryczna świetlica. Może warto wykonać jakąś dodatkową dekorację? Albo na dziedzińcu fabrycznym założyć kwiatowe rabaty? Pracownicy zakładu z pewnością wdzięczni będą za taką inicjatywę. A może warto nagrać koncert życzeń, który nadany zostanie przez radiowęzeł podczas przerwy śniadaniowej?


MK
Podziel się i innymi:


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy


Autor

Treść





Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej