Testy Psychotesty Zagadki Rebusy Cienie Pomoc Duchowa Zabawy Złudzenia Psychologia Quizy Triki
Oskarżeni

     Jest to zabawa w sąd. Główną osobą jest tu dobry, zręczny prokurator, który pełni jednocześnie funkcję mistrza ceremonii. Wybiera on najpierw z towarzystwa dwie osoby, najlepiej odmiennej płci, które stawia w stan oskarżenia. Oskarżeni nie powinni być rodzeństwem ani małżeństwem, a najlepiej będzie, jeśli się nie będą zupełnie znali.

     Oskarżenie nie musi być bardzo ciężkie. "Oskarżam was, że dnia 15 maja o godzinie 18.15 czasu środkowoeuropejskiego ukradliście kotu imieniem Filip mysz wartości trzech złotych osiemdziesięciu groszy. Co macie na swoją obronę?"

     Po tym wstępnym przemówieniu prokurator odsyła oboje oskarżonych do osobnego pokoju na 10 minut, aby mogli obmyśleć obronę. Obrona powinna polegać na tym, że oboje oskarżeni ustalają ze sobą bardzo dokładnie, co robili (razem) dnia 15 maja o godzinie 18.15 czasu środkowoeuropejskiego. Muszą oni koniecznie ułożyć taką historię, która obejmie ich wspólnie w tym czasie.

     Po powrocie z zamkniętego pokoju następuje krzyżowe przesłuchanie, oczywiście każdego z oskarżonych osobno pod nieobecność drugiego. Z każdym z oskarżonych prokurator może odbyć pięciominutowe przesłuchanie, aby wykazać, że ich historia jest fałszywa. Jeśli mu się to uda - wygrał. Jeśli nie - przegrał. Sędziami są wszyscy obecni. Rozstrzyga większość głosów.

     Przesłuchanie może na przykład przyjąć następującą postać.

     Prokurator: Gdzie pan był między godziną 6 a 6.30 15 maja?
     Oskarżony: W kinie z Barbarą. Prokurator: W którym kinie? Oskarżony: W Palladium.
     Prokurator: I przyszedł pan do kina dokładnie o 6.00? Oskarżony: Tak, parę minut przed szóstą.
     Prokurator: A więc przyszliście do kina jeszcze w czasie, gdy było dzienne światło. Co Barbara miała na sobie?
     Oskarżony: Nie jestem pewien (Oskarżony oczekiwał oczywiście pytań o film, ale prokurator jest zbyt sprytny na to, aby pytać o rzeczy, które oskarżeni na pewno uzgodnili między sobą).
     Prokurator: Niemożliwe, aby się pan jej nie przyjrzał. Na pewno pamięta pan, czy miała na sobie płaszcz, czy nie?
     Oskarżony: Tak, miała.
     Prokurator: A co pan miał na sobie? Ten sam garnitur, co teraz?
     Oskarżony: (Zaczyna coś mruczeć pod nosem).

     Przed upływem 5 minut sprytny prokurator będzie miał dużo materiału do rozmowy z Barbarą. Po rozmowie z Barbarą wszyscy obecni konstytuują się jako sąd przysięgłych, który orzeka, czy oskarżeni są winni, czy nie zarzucanego im wykroczenia. Jeśli ich zeznania są wyraźnie sprzeczne, wówczas są, rzecz jasna, winni, jeśli nie - niewinni.

Podziel się i innymi:


   


Wasze komentarze:
 cos napewno: 28.06.2015, 16:19
 fajowe polecam na pogodne wieczory naprawde jest swietna poprawia humor
 lilcia: 08.09.2012, 11:30
 super a ile dokładnie trzeba osób
 ania: 28.08.2009, 22:30
 niezłe, super. ale na myślenie dałabym max. 5 minut.
 Ta, co próbuje: 02.06.2009, 13:00
 Extra :)
 ktoś: 09.05.2008, 23:19
 Kto zna więcej gier na urodziny?
 Pawcio: 21.03.2008, 11:34
 Dobre podoba mi się
 ktosikoś: 06.03.2008, 19:38
 super...ekstra...wystrzałowe... :)
 cra: 15.02.2008, 17:41
 jaja
 corni14: 02.12.2007, 16:26
 do truskawki:Dodaj jeszcze ze mialas zatwardzenie i olejek rycytynowy nie pomogl:::-)
 Truskawa: 14.10.2007, 16:46
 do policji - w kiblu XD
 
(1) [2] [3]

Autor

Treść





Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej