Testy Psychotesty Zagadki Rebusy Cienie Pomoc Duchowa Zabawy Złudzenia Psychologia Quizy Triki
Przedziwna stajnia

     Dziś w Bucharze wielkie święto. Pierworodny syn panującego ukończył lat piętnaście i oto z podbródkiem mchem pierwszego zarostu obrastającym wkroczył na ścieżkę dojrzałego wieku. W pałacu chana już od tygodnia urzędnik zarządzający skarbcem pada ze zmęczenia, dzień i noc przyjmując dary od poddanych, a także od zaprzyjaźnionych władców.

     Oto wspaniały podarunek sułtana ziemi egipskiej: szesnaście pełnej krwi rumaków o tak szlachetnej budowie i ruchach, iż zdawać by się mogło, że ojcem ich był huragan, a matką kwiat lilii.

     Szesnaście lotnych niczym strzała wyścigowych arabów to dar napełniający radością wzrok wszystkich mężczyzn słonecznej Buchary. Bowiem dzięki tym rumakom gonitwy konne zapowiadały się teraz niezwykle interesująco.

     Napęczniały dumą i syty zadowoleniem chan rozkazał:

     - Niechaj nadworny koniuszy strzeże tych wierzchowców jak źrenic oczu, niech troszczy się o nie jak ibis o swe pisklęta, niech dba o ich wygląd nie skąpiąc nigdy chyżono-gim czystego owsa i trzciny cukrowej. I niechaj umieści rumaki w Stajni Błękitnej przy pałacu tak, aby mogły wywoływać radość - o każdej porze dnia i nocy - na obliczu mego najstarszego syna.

     Wielki Koniuszy chana usiłował nieśmiało oponować:

     - O prześwietny ośrodku wszechświata, w Stajni Błękitnej jest zaledwie piętnaście przegród, a arabów jest przecież szesnaście! Nie mogę spełnić twego życzenia, o władco. Racz zgodzić się, abym jednego wierzchowca mógł umieścić gdzie indziej...

     - Uważaj, co mówisz, nędzniku. Język twój naraża twoją głowę! Dzielenie daru to zła wróżba. Jak śmiesz przeciwstawiać się mądrości moich poleceń? Wiesz, co cię czeka, jeśli nie wypełnisz rozkazu?

     Zaiste, ustawienie szesnastu pełnych ognia rumaków w piętnastu przegrodach stajni tak, aby każdy z nich stał osobno, nie mogło należeć do spraw zwykłego rozumu. Wielki Koniuszy oczyma duszy widział już swą głowę toczącą się z Łagodnego Pagórka Skazańców. I wtedy z tłumu gapiów podziwiających srokate bachmaty wysunął się Nasredin. Skłonił się głęboko przed fotelem srogiego chana:

     - Zawieś ucho na słowach moich, o sprawiedliwy władco Lewantu. Odtrąć myśli niepokoju, zbudzone przez tego nędznego człowieka. Gdzież on (był, gdy obdzielano wszystkich rozumem? Rozkaz twój, o panie, rozjaśnił mi umysł. Oto źrenicami rozsądku ujrzałem właściwe wykonanie dostojnego polecenia. Postępować należy w taki sposób: do pierwszej przegrody trzeba wprowadzić dwa rumaki. Nie marszcz brwi, o prześwietny. Dwa bachmaty pozostaną w tej przegrodzie zaledwie tyle czasu, ile wymaga przygotowanie najprostszego posiłku z bakłażanów. A więc do drugiej przegrody niechaj słudzy wprowadzą rumaka trzeciego, do trzeciej - czwartego, do czwartej - piątego, do piątej przegrody - wierzchowca szóstego, do szóstej - siódmego, do siódmej - ósmego, do ósmej - dziewiątego, do dziewiątej - dziesiątego, do dziesiątej przegrody niechaj będzie wprowadzony rumak jedenasty. Uff, racz wybaczyć, władco, iż język twego sługi nie nadąża za myślą, zasapałem się... A więc dalej, do przegrody jedenastej niech słudzy wprowadzą bachmata dwunastego, do dwunastej przegrody - trzynastego, do trzynastej - czternastego, i wreszcie do przegrody czternastej - niechaj wprowadzą piętnastego wierzchowca. Wolna została już tylko przegroda piętnasta. Do niej więc wprowadzić należy szesnastego rumaka, przebywającego chwilowo w przegrodzie pierwszej. Tym sposobem szesnaście bachmatów, wielki dar sułtana Egiptu, znajdzie się w Błękitnej Stajni o piętnastu przegrodach. Czy sprawiedliwy władca Lewantu jest zadowolony z rozmieszczenia chyżonogich rumaków przez jego pokornego sługę?

     Chan skinął głową na znak, że zgadza się z takim rozwiązaniem, dworacy zacmokali napełnieni uznaniem dla rozumu Nasredina, a głowa koniuszego poczuła się znów bezpieczna na swym przyrodzonym miejscu.

     Pytanie: I co wy na to? Zgadzacie się z rozwiązaniem Hodży Nasredina? Wiecie, jak wytłumaczyć tajemnicą niezwykłego pomieszczenia szesnastu koni w piętnastu przegrodach?


Podziel się i innymi:



   


Wasze komentarze:
 Ana: 15.08.2016, 12:18
 @Ona, nie wyzywaj od leniuchów. W zagadkach chodzi o to, by przeczytać ją szybko, a rozwiązywać trochę dłużej. A nie na odwrót. Żadna satysfakcja czytać i czytać treść zagadki i potem stwierdzić, że to banał.
 piotr: 27.01.2015, 17:39
 pupa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!kupa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!sraczka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!kwaczka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! LOL ! ! rozumiecie coś!!!!
 Onegar: 07.07.2014, 16:55
 Jak to...?
 Ona: 07.05.2014, 13:51
 Wystarczyło sobie rozrysować i wszystko jasne. I o co Wam chodzi, że to długi tekst? Czyta się niecałą minutę. Wielkie poświęcenie, nie leniuchy?
 ja: 07.03.2013, 15:45
 to był proste, tylko kartka papieru i już:)
 Bezimienna: 17.12.2012, 16:17
 Ludzie, chciało się wam to czytać? LOL!!
 wow: 05.05.2011, 17:11
 wow umiesz kopiować;' szacun:/
 Ziomex: 27.05.2010, 20:49
 Gdybyście wzięli kawałek papieru i narysowali piętnaście przegród stajennych, po czym starali się tam - zgodnie ze słowami Hodży Nasredina - ustawać szesnaśće rumaków, wszystko by się wydało. Bo oczywiście, w taki sposób koni rozstawić nikomu się nie da. Tajemnica łamigłówki polegała na sprytnym zasugerowaniu przez Hodżę, że rumak drugi jest - nieco później - koniem szesnastym
 
(1) [2]

Autor

Treść





Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej