Testy Psychotesty Zagadki Rebusy Cienie Pomoc Duchowa Zabawy Złudzenia Psychologia Quizy Triki
Niezwykłe przemiany

     Do Ośrodka Doświadczalnego Ziemian przybyło trzech Selenaków.

     Po wstępnej wymianie grzecznościowych zwrotów, Marcin - młody uczony z dalekiej Ziemi - spróbował skierować rozmowę na interesujące go tory. Zagadnął więc swych gości:

     - A czy wiadomo wara, że wczoraj wieczorem miałem także wizytę waszych współplemieńców, trzech tęgich Selenaków?

     - Hi, hi - zachichotał w odpowiedzi najniższy z przybyszów.

     - Hi, hi, hi - zaniósł się przenikliwym chichotem Selenak najwyższy.

     Marcin spojrzał na nich zaskoczony. Zdumienie pozbawiło go daru wymowy. Minęła dłuższa chwila, zanim wyjąkał:

     - O co chodzi? Z czego się śmiejecie? Czy powiedziałem coś niestosownego?

     Pierwszy ochłonął Selenak średniego wzrostu.

     - Drobiazg, Istoto z Ziemi. Po prostu nas nie rozpoznałeś. To my bowiem byliśmy u ciebie w czasie, który nazywasz dniem wczorajszym.

     - Wy? Żartujecie chyba? Moi wczorajsi goście byli wszakże jednakowego wzrostu. Dobrze widziałem. Pomiędzy sobą różnili się wyłącznie tuszą...

     - Nie zaprzeczysz jednakże, że prosiłeś swych gości, aby wyjawili ci tajemnicę znaków wyrytych w Szafirowej Grocie?

     - Rzeczywiście, prosiłem. Ale... skąd o tym wiecie?

     - Mówiłem ci przecież, Istoto z Ziemi, że to my złożyliśmy ci wczoraj wizytę.

     - Trudno w to uwierzyć. No, bo w jaki sposób w tak krótkim czasie potrafiliście dokonać krańcowych przemian w swoim wyglądzie? Czy to w ogóle możliwe, abyście po kilkunastu zaledwie godzinach z tęgich Selenaków przeistoczyli się w istoty szczupłe, z osobników o jednakowym wzroście, a różnej tuszy, wystrzelili raptem na trzy różne wysokości?

     - Zapewniam cię, Istoto z Ziemi, że w zjawisku tym nie kryje się nic niezwykłego. To tylko normalne prawidła przemiany materii, najzwyklejsze prawo regeneracji komórek rządzące naszymi organizmami. Wszystkie, bez wyjątku, stworzenia żyjące na naszej planecie poddane są tym prawom, wszyscy muszą regenerować składniki swego, jak byś to zapewne nazwał, ciała. Naturalnie, jedni czynią to w tempie szybszym, natomiast inni - w wolniejszym. Nawet u najprostszych osobników podział komórek następuje w tempie niemal błyskawicznym. Oczywiście, jeśli mierzyć upływające chwile według waszego czasu. No, a ponieważ wiele naszych komórek ustrojowych posiada dodatkową zdolność przemieszczania się, nasz wygląd zewnętrzny ulega częstym i dość gruntownym zmianom. Tym właśnie różnimy się od pozostałych gatunków, znacznie od nas powolniejszych i bardziej prymitywnych.

     Selenak wygłosił z dumą swą przydługą tyradę. Przy ostatnich słowach wykrzywił się nawet, usiłując koślawym grymasem naśladować uśmiech człowieka.

     Z dalszej rozmowy wynikało, że ibrzej Selenacy po wczorajszej wizycie w Ośrodku naradzali się pomiędzy sobą, co czynić dalej z tajemnicą niezwykłych znaków. Ponieważ obradowali w tym samym czasie, w którym dokonywały się ich przemiany z osobników tęgich, o jednakowym wzroście, na istoty szczuplejsze, lecz różnego wzrostu, nic tedy dziwnego, że w opowiadaniu mówiąc o sobie podkreślali raz jedną, to znów drugą cechę. Naturalnie, dla Selenaków nie miało to żadnego znaczenia, oni bowiem wiedzieli, kto kim był. Natomiast dla Marcina nadążanie za sensem słów Istot Tutejszych wymagało nie lada wysiłku. Gdyby nie włączono magnetofonu, trudno byłoby mu później ustalić fakty.

     Oto jakie informacje zanotowane były na taśmie. Selenak najwyższy uzgodnił z osobnikiem średniego wzrostu - który znalazł dwie tabliczki z niezwykłymi znakami w sąsiedztwie Szafirowej Groty i przechowywał je pieczołowicie - że przekażą je do dyspozycji Marcina. Temu przez długi okres przeciwny był najtęższy z Selenaków. Po przeciągających się debatach najszczuplejszy z wczorajszych gości zdecydował się ofiarować posiadane tabliczki z tajemnymi znakami Istotom z Ziemi, jednakże pod warunkiem uzyskania na to zgody rady plemienia. Postąpił, jak zdecydował. Rada nie stawiała żadnych sprzeciwów i teraz oto zagadkowe tabliczki spoczywały na pulpicie przed zamyślonym Marcinem, który usiłował zidentyfikować wczorajszych gości z dzisiejszymi.

     Pytanie: A czy wy potraficie ustalić odpowiedniość poszczególnych Selenaków, słowem - "który jest który"?


Podziel się i innymi:



   


Wasze komentarze:
 amelia: 16.10.2016, 08:15
 no głupie ja nie czytam tego.
 amelia: 16.10.2016, 08:14
 no głupie ja nie czytam tego.
 la1234567890: 15.04.2014, 20:38
 Trzeba mieć coś nie tak z głowom, żeby to czytać.
 joł: 02.06.2011, 17:44
 what?
 andzi667: 27.01.2011, 18:58
 o co chodzi. YYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY...
 daria12: 20.01.2011, 11:46
 głupie bo długieee
 Spongebob: 31.12.2010, 16:34
 Ja to tego nawet nie czytalam, glupie i dlugie...
 ja: 15.10.2010, 20:42
 yy..
 
(1) [2]

Autor

Treść





Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej