Testy Psychotesty Zagadki Rebusy Cienie Pomoc Duchowa Zabawy Złudzenia Psychologia Quizy Triki

Zaczarowany imbryk

     Jurek zachorował. Pani doktor kazała mu co godzinę płukać gardło jakimś lekarstwem rozpuszczonym w gorącej wodzie. Jest późne popołudnie. Mama wzięła zwolnienie z pracy, żeby chorego dziecka samego w domu nie zostawiać, lecz teraz wyskoczyła na miasto zdobyć coś na jutrzejszy obiad.

     Jurek przyrzekł matce, że będzie porządnie i często płukał gardło. Zabrał się do tego tak solidnie, że zabrakło mu lekarstwa do płukania. Lecz to nie zmartwienie. Jurek sam przyrządzi sobie nową porcję. Tylko trzeba do tego szklanki gorącej wody. No, niech się młodsza siostra na coś przyda. Woła więc ją:

     - Stefciu, przynieś mi szklankę gorącej wody. Mama mówiła, że zostawiła w kuchni cały imbryk wrzątku.

     Stefcia idzie do kuchni, lecz po chwili wraca z pustymi rękami.

     - Jest imbryk, ale gorący i pełny. Mama mi nie pozwala go podnosić.

     - No, to zaczerpnij szklanką.

     - Próbowałam, ale nie mogę, parzy.

     - To nie możesz kubkiem zaczerpnąć?

     - Też próbowałam. Nie wchodzi.

     - No, czekaj, coś muszę wymyślić. Łyżeczką próbowałaś?

     - Tak, ale mogłam ją tylko znaurzyć, Jak chciałam zaczerpnąć, to mnie para w rękę parzyła. A ani dużej łyżki, ani warząchwi nie mogę jakoś znaleźć.

     - Co by tu zrobić? Ba, gdybyś to potrafiła zatkać imbryk szczelnie i nadmuchać do niego, toby woda dziobkiem poleciała.

     Ale czekaj. Czy to jest ten duży, szeroki i niski imbryk?

     - Tak.

     - No, to już wiem. Weźmiesz szklankę i podstawisz ją pod dziobek imbryką, potem weźmiesz widelec, chwycisz go odwrotnie, za wiedełki, zanurzysz i...

     Dalszych słów Jurka nie dosłyszałem, ale musiały być rozsądne, bo Stefcia w podskokach pobiegła do kuchenki i zaraz przyniosła pełną szklankę gorącej wody na tacy, wołając:

     - Wiesz, Jurku, nie przyszłoby mi to nigdy do głowy.

     Pytanie: A Wam?


Podziel się i innymi:



   


Wasze komentarze:
 sebastian o: 23.04.2016, 21:38
  jakiż rodzaj sił mechanicznych mógłby tutaj być przydatny? Chyba tylko tak zwana siła odśrodkowa. Istotnie — zawirowanie wody w imbryku spowoduje, że powierzchnia jej przybierze kształt wklęsły, niższa będzie pośrodku, a wyższa po brzegach. Skoro ten wyższy poziom okaże się wzniesiony ponad dolną krawędź dziobka imbryka, woda zacznie się przezeń wylewać. Lecz dlaczego wirująca w okrągłym naczyniu woda przybiera powierzchnię wklęsłą? Działa tu prawo bezwładności. Każda cząstka wirującej wody usiłuje poruszać się ruchem prostolinijnym. Natrafiwszy na wygiętą ściankę naczynia (lub sąsiednią cząstkę wody) zostaje zmuszona siłą dośrodkową do zakrzywienia swego toru, a sama wywiera na przeszkodę siłę przeciwnie skierowaną. Ta siła, reakcja ciała wirującego na siłę dośrodkową, nazywa się siłą odśrodkową. Im większa odległość od środka wiru, tym większa też prędkość liniowa wirującej cząstki, tym większa siła odśrodkowa i tym większe ciśnienie, a stąd wyższe spiętrzenie wody. A więc Stefcia po prostu zamieszała, zawirowała widelcem wodę w imbryku (patrz rysunek) i w ten sposób napełniła szklankę wrzątkiem. Gdyby Czytelnik zechciał sam powtórzyć doświadczenie Stefci, należy wziąć do tego celu imbryk o niskim i szerokim dziobku. Przy wysokim dziobku doświadczenie może się nie udać!
 INTELIGENTNA13: 20.03.2016, 17:47
 Bardzo łatwe oczywiście jak się pomyśli a tak wogóle to cześć mam 10 lat
 
(1)

Autor

Treść





Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej