Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Wśród naftowych pól

     W tym mieście rozpoczął się wielki rozdział historii pisany przez ropę naftową. Jeśli nie Cezary Baryka, to na pewno inni Polacy chodzili do kościoła, bo w Baku było to centrum polskiego życia. Zmieciony z powierzchni ziemi w latach trzydziestych odradza się z całą siłą Kościoła powszechnego.

     Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny uroczyście otwarty 7 marca w stolicy Azerbejdżanu będzie slużyt kilkusetosobowej zaledwie wspólnocie. Jednak w uroczystości wziął udział nie tylko watykański sekretarz stanu kard. Tarcisio Bertone, ale i prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew. Obecni byli zwierzchnicy największych azerbejdżańskich wspólnot religijnych - muzułmańskiej, prawosławnej i żydowskiej - oraz bakińscy wierni.

     HONORARIUM OJCA ŚWIĘTEGO

     Dzieje świątyni można liczyć od 23 maja 2002 r., gdy Azerbejdżan odwieził Jan Paweł II i na budowę przyszłego kościoła przekazał honorarium ze swoich książek. Ówczesny prezydent Hejdar Alijew ofiarował natomiast plac w jednej z centralnych dzielnic ..Czarnego Miasta", jak z powodu ropy nazywano Baku. Prace przygotowawcze trwały ponad trzy lata, zaś konsekracja świątyni miała miejsce 29 kwietnia 2007 r. Przybył wówczas legat kard. Lubomyra Huzara, zwierzchnika lwowskiego obrządku greckokatolickiego, o. Mychajło Wołoszyn. który przywiózł w darze relikwie bł. Nikołaja Czarnieckiego - męczennika, biskupa greckokatolickiego z Ukrainy. Umieszczono je w ołtarzu, razem z relikwiami apostoła Bartłomieja, który - zgodnie z wielowiekową tradycją - głosił wiarę chrześcijańską na ziemiach dzisiejszego Azerbejdżanu. Salezjanie zaś ofiarowali relikwie "swoich" świętych: Jana Bosco, Marii Dominiki Mazzarello i Dominika Savio.

     Kościół zaprojektowany przez włoskiego architekta Paolo Ruggero nawiązuje do poprzednika: łączy styl współczesny z elementami neogotyku, a nad wejściem głównym znów góruje kilkumetrowa figura Mani. - My też czcimy Maryję, jest przecież Matką Jezusa - z szacunkiem i dumą mówili mi rok temu dwaj bakińscy rzeźbiarze, Husejn Hagwerdijew i Tanrywerdi Kulijew. Obaj są praktykującymi muzułmanami. Ambasada RP w Baku ofiarowała poitret Jana Pawła II, autorstwa miejscowego malarza Gurbana Huseinzadego. Na obrazie Ojciec Święty siedzi przy oknie, za którym widać historyczną część Baku z meczetami i pałacem miejscowych szachów. W świątyni znalazła się także dwumetrowa figura Chrystusa, przekazana przez Państwowy Komitet Celny Azerbejdżanu - skonfiskowana przemytnikom, prawdopodobnie z poprzedniego bakińskiego kościoła. Na marcową uroczystość wysłannik Prezydenta RP przywiózł w darze trzy dzwony.

     PO ROSYJSKU, ANGIELSKU I W TAGALOG

     W Azerbejdżanie, kraju o powierzchni 86,6 tys. km2. zdecydowaną większość spośród 8 milionów mieszkańców stanowią muzułmanie. Pozostałe kilka procent ludności to prawosławni, podlegający Patriarchatowi Moskiewskiemu, wierni Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego z Górskiego Karabachu oraz małe wspólnoty protestanckie i żydowskie. Są też wyznawcy odradzającego się Kościoła Albańskiego.

     Stała wspólnota katolicka w Baku liczy około 200 osób; drugie tyle stanowią przebywający tu czasowo obcokrajowcy - inżynierowie zatrudnieni w firmach naftowych i stoczniach, przedstawiciele firm i organizacji międzynarodowych, dyplomaci. Trzon parafian stanowią potomkowie bakińskiej Polonii, którzy na ogół nie mówią już po polsku i słabo znają polskie obyczaje. Msze odprawiane są po rosyjsku i po angielsku, podczas świąt można też usłyszeć pieśni filipińskie w języku tagalog, gdyż w przemyśle stoczniowym pracują Filipińczycy. W przeciwieństwie do innych miejsc na Wschodzie, w Baku nikt nie nazywa wspólnoty katolickiej "polskim kościołem", mocno natomiast odczuwa się jego powszechność.

     dzina polskiego pochodzenia naftowych milionerów Ryskich. Neogotycki kościół Niepokalanego Poczęcia NMP, zaprojektowany przez Józefa Płoszkę, uchodził za jedną z najpiękniejszych budowli Baku. Proboszczem był ks. Stefan Demurow, animator życia kulturalnego, cieszący się dużym autorytetem nie tylko wśród parafian. W 1931 r. kościół zburzono, a na jego fundamentach postawiono Dom Kultury KGB im. Feliksa Dzierżyńskiego. Nieliczni żyjący świadkowie jak pani Helena Szejach-Zade wspominają, że płakało wówczas całe Baku.

     Tradycje katolickie w Baku sięgają przełomu XIX i XX wieku. Przeżywający naftowy boom Azerbejdżan przyciągnął wówczas wielu Polaków, w tym wybitnych geologów, inżynierów i architektów. W początkach XX wieku ich liczba przekroczyła 10 tys. i potrzeba zbudowania kościoła stała się paląca. Fundamenty położono w 1909 r., budowę ukończono dwa lata później. Wsparł ją geolog Witold Zglenicki, który większość swojego majątku przeznaczył na nowatorską Kasę im. Mianowskiego, ale darczyńcami byli nie tylko katolicy, bo znaczne środki ofiarowała prawosławna rodzina polskiego pochodzenia naftowych milionerów Ryskich. Neogotycki kościół Niepokalanego Poczęcia NMP, zaprojektowany przez Józefa Płoszkę, uchodził za jedną z najpiękniejszych budowli Baku. Proboszczem byl ks. Stefan Demurow, animator życia kulturalnego, cieszący się dużym autorytetem nie tylko wśród parafian. W 1931 r. kościół zburzono, a na jego fundamentach postawiono Dom Kultury KGB im. Feliksa Dzierżyńskiego. Nieliczni żyjący świadkowie jak pani Helena Szejach-Zade wspominają, że płakało wówczas cale Baku.

     W 1937 r. ks. Demurow został aresztowany i stracony.

     MSZA W DUŻYM POKOJU

     W 1992 r. nieformalny "komitet organizacyjny" skierował do Watykanu prośbę o przysłanie duchownego katolickiego. Pierwszy kapłan, Polak - ks. Jerzy Piluś, przyjechał do Baku w 1997 r. i odprawiał początkowo Msze na stole w dużym pokoju gościnnego mieszkania. Wkrótce na potrzeby nowo utworzonej parafii wynajęto dom: z trzech połączonych pokoi na parterze utworzono świątynię, na piętrze urządzono salę katechetyczną, salę spotkań oraz pokoiki mieszkalne księży.

     Obecnie dom stanowi już własność parafii i mieści kaplicę Chrystusa Odkupiciela.

     W 1999 r., wspólnota katolicka została oficjalnie zarejestrowana, a rok później przyjechali słowaccy salezjanie, którzy sprawują opiekę nad Kościołem katolickim w Azerbejdżanie do dziś. Parafia obejmuje cały kraj i administracyjnie podlega bezpośrednio Watykanowi. Pierwszym przełożonym Misji "Sui Iuris" był o. Daniel Prawda, od 2003 r. zwierzchnikiem jest o. Jan Ćapla.

     Tradycje chrześcijaństwa w muzułmańskim Azerbejdżanie sięgają pierwszych wieków po Chrystusie. Pierwszym misjonarzem miał być sam apostoł Bartłomiej, który zginął śmiercią męczeńską. Na legendarnym miejscu jego kaźni, w pobliżu Baszty Dziewiczej w historycznym sercu Baku, do czasów sowieckich znajdowała się świątynia - później wyburzona. Innym misjonarzem, głoszącym tu Dobrą Nowinę był św. Elizeusz, który z kolei ewangelizował i zginął męczeńsko w sąsiedniej Armenii.

     W 313 r. chrześcijaństwo miał przyjąć Urnajr - władca Albanii Kaukaskiej (Albania Kaukaska to grecka nazwa kraju ciągnącego się od Gruzji do Morza Kaspijskiego, mityczna Kolchida) państwa znajdującego się wówczas na terenach dzisiejszego Azerbejdżanu. Choć w połowie VIII stulecia, po zawojowaniu tych ziem przez Arabów, większość mieszkańców przyjęła - częstokroć pod przymusem - islam, to Kościół Albański przetrwał, zwłaszcza wśród ludności zamieszkałej wysoko w górach Kaukazu. Po zajęciu Kaukazu przez Rosję carską w XIX wieku, została wcielona do Kościoła Ormiańskiego. Po rozpadzie Związku Radzieckiego rozpoczął się powolny proces jego odrodzenia. Wiernymi Kościoła Albańskiego są przedstawiciele narodu Udinów, uważający się potomków Albanów. Ich duchowym i kulturalnym przywódcą był zmarły w 2006 r. Zora Keczari, który przetłumaczył m.in. Pismo Święte na język udiński. Kościół Albańsko-Udiński - jak obecnie nazywa się to wyznanie - znajduje się pod opieką duchową Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Udini - jest ich ok. 10 tysięcy - mają świątynię w miejscowości Nidż w północnym Azerbejdżanie. Podczas wizyty Ojca Świętego w Azerbejdżanie w 2002 r., podarowali Janowi Pawłowi II albański krzyż, swoisty "znak rozpoznawczy" ich Kościoła. Stał on na ołtarzu podczas sprawowanej przez papieża Mszy św. w Baku.

     Nikt tutaj nie ma wątpliwości, że wizyta Jana Pawła II była kamieniem milowym w procesie powrotu do wiary wielu ludzi, różnych wyznań i religii.

     


Katarzyna Rawska-Górecka

Autorka mieszkała
w Baku w latach 2002-2007


Tekst pochodzi z Tygodnika

23 marca 2008


Bóg przychodzi do mnie Bóg przychodzi do mnie
Beata Kołodziej, Ewa Stadtmüller
Książka przybliża dzieciom siedem sakramentów świętych. Ta pięknie ilustrowana pozycja z pewnością pomoże wszystkim dzieciom przygotować się na przyjęcie Bożego daru, jakim jest sakrament. Do książeczki dołączony jest rachunek sumienia dla dzieci z Janem Pawłem II... » zobacz więcej


   




Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej