Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Kto zarobi na EURO?

     Na Euro 2012 wzbogaci się cała Polska! Taką nadzieję rozbudził fakt przyznania Polsce prawa do zorganizowania piłkarskich mistrzostw Europy. Teraz coraz głośniej słychać, że zarobią głównie firmy sprzedające wielkoformatowe reklamy. Bo trzeba czymś zasłonić to, co szpeci okolicę. Czy to jedynie pesymistyczna prognoza czy realna przyszłość?

     - Myślałem, że nasza dzielnica, sąsiadująca ze Stadionem Narodowym, zyska najwięcej - przyznaje Jacek Wachowicz, radny Praskiej Wspólnoty Samorządowej. - Zostało 100 dni. Przyjedzie 58 tys. kibiców. Większość z nich będzie spędzała czas u nas. Tymczasem nawet nie ma wyznaczonych miejsc parkingowych. Próbuje się coś robić na dalekiej ul. Jagiellońskiej, ale nie wiadomo, czy się to uda. Wokół Bazaru Różyckiego obdarte kamienice z oknami pozabijanymi dechami. Turyści będą sobie robić zdjęcia, bo to niespotykane, że w centrum miasta "straszą" takie obiekty - dodaje. Badanie przeprowadzone przez firmę 4P Research Mix na grupie ponad 750 polskich małych i średnich firm, wskazuje, że przedsiębiorcy są obojętni wobec Euro 2012. Autorzy badania tłumaczą, że ta sytuacja może wynikać z braku wiedzy na temat możliwości prowadzenia biznesu podczas tej imprezy. Mikołaj Piotrowski, dyrektor ds. PR spółki PL 2012 zapewnia, że każdy sklep będzie mógł sprzedawać gadżety z logo Euro 2012, a jest ich kilkaset. Warunek: musi je nabyć od hurtownika, który posiada licencję na rozprowadzanie takich towarów. - Szaliki, czapki, chusty, gadżety narodowe będzie można sprzedawać także na ulicach prowadzących de stadionu, poza strefą wyłączoną z rucho. Sprzedających będą dotyczyły ogólne przltpisy o handlu ulicznym. Jeśli chodzi o handel uliczny będzie możliwe to, co jest na co dzień możliwe w Warszawie. Trzeba się tylko zgłosić do Biura Działalności Gospodarczej, i oczywiście, kto pierwszy, ten lepszy - mówi Tomasz Zahorski, Koordynator Krajowy ds. Własności Intelektualnej w PL 2012. Na większe zyski mają nadzieję właściciele punktów gastronomicznych. - Na Pradze Północ radni nie podjęli żadnych działań, żeby rozreklamować funkcjonujące w dzielnicy usługi - mówi Wachowicz. Jednak wiele restauracji, kawiarni i pubów już rekrutuje dodatkowy personel na czas Euro.

     Dla kibiców i turystów zagranicznych powstał internetowy przewodnik na Euro, kompleksowo informujący na temat Polski, Miast Gospodarzy, stadionów, atrakcji turystycznych - Polish Guide. To pierwsze tego typu rozwiązanie w historii międzynarodowych imprez sportowych. Na miesiąc przed Euro 2012 oraz w trakcie mistrzostw będzie dostępny również w wersji mobilnej, na telefonach komórkowych i smartfonach. Największy ruch związany z usługami dla turystów jest związany z wynajmem mieszkań. Istnieją portale, na których można zgłosić mieszkanie do wynajęcia. Polska dostała niemałą szansę na zarobek. Aż 13 z 16 piłkarskich reprezentacji będzie mieszkać w Polsce. W Warszawie zatrzymają się Rosjanie, w Warce Chorwaci, a w Jachrance i Legionowie - Grecy. Legionowo przygotowuje liczne atrakcje, żeby przyciągnąć kibiców. Uczniowie le-gionowskich szkół już są wprowadzani w atmosferę piłkarskich rozgrywek. Odbywa się miejska gra internetowa "Mamy piłkę". Na Facebooku trwa nauka języka greckiego. Na terenie miasta i powiatu przygotowywane są punkty informacyjne o atrakcjach turystycznych okolicy. Będzie wydany wielojęzyczny informator, mapki oraz specjalna strona internetowa poświęcona Euro 2012. Otwarty trening reprezentacji Grecji zakończy się wspólnym grillowaniem Fish&GREEK. Warszawska Praga może tego tylko pozazdrościć. - Byłem przekonany, że dojdzie do rozmów na temat ożywienia Pragi przed Euro, ale nawet nie ma z kim rozmawiać. Żadne firmy się nie zgłaszają, bo nawet nie mają tu partnerów. My jako radni powinniśmy wychodzić z propozycjami, rzucić hasło, że jesteśmy gotowi do wspólnych pomysłów. A tu nie ma nic - smuci się Piotr Wachowicz. Praga Południe zatroszczyła się przedsiębiorców.

     - Urząd organizuje spotkania Dzielnicowej Komisji Dialogu Społecznego, która zrzesza organizacje pozarządowe oraz lokalnych przedsiębiorców, na spotkaniach omawiana jest strategia działania przed Euro2012, jak można wypromować swój biznes gdzie zamieścić prawidłowo ogłoszenie, jak postarać się o dofinansowania do swojego projektu czy też biznesu. Jako dzielnica postaraliśmy się o dofinansowanie z Urzędu Miasta na projekt "Kolorowa Praga", dzięki któremu odnowiono i wyremontowano stare kamienice. Główną nagrodą było 100 tys. złotych, drugie miejsce 75 tys zaś trzecie 50 tys. Pieniądze te przeznaczono na fundusze remontowe dla wspólnot - mówi Ewelina Buczyńska, Rzecznik Prasowy Dzielnicy Praga-Południe. Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń, działające pod egidą Urzędu Miasta, w ciągu ostatniego półrocza odebrało kilkanaście telefonów z pytaniem o możliwości prowadzenia działalności gospodarczej w okolicach stadionu. Chodziło głównie o tzw. małą gastronomię oraz handel gadżetami typu koszulki, czapeczki etc. Jeśli chodzi o zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych, największego zainteresowania spodziewamy się wiosną. - Są dwie możliwości: jeśli przedsiębiorca nie ma przyznanego zezwolenia, może o nie wystąpić, natomiast jeśli już takie posiada, może wystąpić o dodatek do tego zezwolenia, który obejmuje również filię jego firmy zlokalizowaną gdzieś indziej. Ma to miejsce wg normalnych przepisów, dotychczas nie było wyjątków dla EURO i stadionu oprócz Strefy Kibica przed PKiN, ale to wynika z zobowiązań miasta-gospodarza - wyjaśnia Monika Paulina Żukowska z Wydziału Prasowego Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu m. st. Warszawy. Do 2 marca można zgłaszać oferty na zagospodarowanie plaży sąsiadującej ze Stadionem Narodowym. Do dyspozycji jest obszar 7 700 m2 przy ul. Wybrzeże Szczecińskie i moście Ks. J. Poniatowskie-go. Można go wydzierżawić na trzy lata. Dzierżawca musi się zobowiązać do prowadzenia działalności sportowo-rekreacyjnej i kulturalno-artystycznej, ale będzie miał też możliwość prowadzenia na plaży gastronomii. Przy ocenie oferentów liczy się przedstawiony przez nich program kulturalno-sportowy i doświadczenie w realizacji podobnych przedsięwzięć.

     SPONSOR GÓRĄ W okolicy stadionu handel nie będzie możliwy, głównie ze względów bezpieczeństwa. Wszędzie w mieście można się jednak ubiegać o zezwolenie na prowadzenie działalności. - Opiniujemy negatywnie te wnioski, które dotyczą działalności w miejscach, którymi mogą przemieszczać się tłumy kibiców. Takim miejscem może być Nowy Świat, Chmielna i Krakowskie Przedmieście.

     Przychyliliśmy się jednak w tej okolicy na zorganizowanie jarmarku produktów regionalnych, bo uważamy to za ciekawe przedsięwzięcie. Ograniczenia są istotne w dniach meczowych. Wtedy liczymy, że w Warszawie będzie ok. 200 tys. turystów, więcej niż w pozostałych dniach. Staramy się uwrażliwiać Biuro Działalności Gospodarczej i urzędy dzielnic, by wydając zezwolenia, brały to pod uwagę. Ostatnie zdanie należy jednak do właściciela miejsca - mówi Andrzej Cudak, dyrektor Sekretariatu ds. Euro 2012 przy Urzędzie m.st. Warszawy. W strefie kibica będą mogły się pojawić jedynie firmy, które wyłoniło UEFA oficjalni sponsorzy Euro. Restaurację buduje McDonald's, będzie Coca-cola i Carlsberg. Na samym stadionie UEFA przyznaje miejsca na działalność handlową w inny sposób. - Miasto podpisało umowę z UEFA, w której jest zapis, że rejon strefy kibica i stadionu to tzw. czysta lokalizacja - nie mogą się tam znajdować reklamy podmiotów konkurujące ze sponsorami - wyjaśnia. - Jeśli chodzi o strefę kibica wkrótce będzie miał miejsce konkurs na wybór tzw. koncesjonariusza czyli firmę, która będzie skutecznie zarządzać tym miejscem i organizować działalność gastronomiczno-handlową. W ramach strefie kibica jest planowanych 7 "zgrupowań" punktów gastronomicznych. Firma musi uiścić stosowną opłatę na rzecz miasta, która zostanie przeznaczona na organizację mistrzostw - mówi Cudak. W najbliższym czasie będzie możliwość wynajęcia na działalność handlową skweru w pobliżu ul. Lubelskiej i Targowej.

     EFEKT BARCELOŃSKI

     Mikołaj Piotrowski, dyrektor ds. PR spółki PL 2012 jest przekonany, że na Euro zarobimy wszyscy. W czasie turnieju turyści zostawią u nas 750 min zł. Ta kwota zasili polski biznes - mówi. Na zlecenie spółki specjaliści z SGH, Uniwersytetu Łódzkiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego przygotowali raport IMPACT. Wynika z niego, że dzięki organizacji Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie w latach 2012-2020 łącznie przychody z turystyki urosną w Polsce o 5 mld zł. Organizatorzy wskazują na długofalowe efekty. Mistrzostwa Europy mają być bodźcem ekonomicznym. Dzięki nim w latach 2008-2020 polska gospodarka ma zyskać 20 mld zl. Już w 2009 roku we Wrocławiu rozpoczął się nabór wniosków na dofinansowanie ze środków unijnych z projektu "Eu-robiznes 2012". Jego głównym założeniem jest zachęcenie kobiet do otwarcia własnej firmy, którą mogłyby wypromować z okazji Euro. Dzięki przyspieszeniu inwestycji w infrastrukturę transportową powstały nowe firmy budowlane, a już istniejące zwiększyły zatrudnienie. Ruch w tej branży spowoduje, że wartość PKB, czyli produktu krajowego brutto, może wzrosnąć nawet o 2,7 proc. Drugim stymulatorem jest tzw. konsumpcja turystyczna. Autorzy raportu przeanalizowali wpływ największych imprez sportowych na gospodarkę w innych krajach. Najczęściej wymienia się wzrost popytu, związany z napływem turystów i sportowców. Doświadczenia związane z organizacją Letnich Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 r. wskazują, że impreza sportowa o wymiarze międzynarodowym pozytywnie wpływa na napływ turystów po zakończeniu imprezy. Liczba turystów odwiedzających Barcelonę w ciągu roku podwoiła się, osiągając poziom 3,5 min osób. Przyczynił się do tego wzrost roz-poznawalności miasta i szybki rozwój bazy turystycznej. Eksperci przyznają, że skala "efektu barcelońskiego" jest trudna do oszacowania z góry. W przypadku Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 r. przyjęto, że związany z Igrzyskami wzrost liczby turystów odwiedzających Wielką Brytanię w latach 2012-2016 wyniesie 1,5 proc. Czy w Polsce będzie podobnie? To wkrótce się okaże


Monika Florek-Mostowska

Tekst pochodzi z Tygodnika

4 maraca 2012



Sakramenty. I co z tego? Sakramenty. I co z tego?
o. Leon Knabit OSB
Zapis rozmów ojca Leona Knabita OSB z młodymi zbuntowanymi, opornymi, niewierzącymi i tym podobnymi - na temat sakramentów, Kościoła, życia... » zobacz więcej


   




Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej