Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Marker szczęścia

     Kroję cebulę i płaczę. Z okna kuchennego widzę zaśnieżony plac zabaw, a na nim roześmiane dzieci - budują igloo. Patrzę na ten zimowy obrazek i nie mogę powstrzymać nowej fali łez. Maluchy sąsiadów kwiczą ze szczęścia oblepione śniegiem po uszy - małe bałwanki lepiące dużego bałwana. A moje dzieci? Moje rysują zimę białą pastą do zębów na granatowych kartkach, bo o wyjściu nie ma mowy. Znów są chore, cała trójka naraz.. Wzbiera we mnie żal: dlaczego nie możemy cieszyć się tą zimą, wciskać wielkich marchewek w bałwanie głowy, mknąć na sankach z puszystej zaspy pod lasem? Zamyślam się i już całkiem niecebulowe łzy płyną mi po twarzy. Niespodzianie, jakieś małe'łapki obejmują moją nogę i gdzieś w okolicach kolana dostaję potężnego buziaka - to Kubuś, mój rezolutny dwulatek, zmaterializował się tak nagłe, że aż podskoczyłam. Za nim wchodzi Marysia, zagląda mi w oczy i pyta: - Czemu płaczesz mamusiu? Szybko ocieram łzy. - To przez tę cebulę - mówię. - Aha,... a gdzie ta cebula? - dziwi się moja córka. No tak, cebula już dawno w objęciach sosu pomidorowego, bulgoce cicho w garnku. A we mnie - cicho narasta smutek...

     W nocy znów walka z potrójną gorączką, więc działamy z mężem na trzy zmiany. Aplikuję Kubie czopek, poję ile wlezie, robię okłady. Czekam, kiedy gorączka ruszy w dół. Uf, nareszcie... Teraz czas zajrzeć do Zuzi, ale jeszcze kładę się na chwilkę obok synka. Ciepła nóżka ląduje na moim brzuchu, mała rączka szuka twarzy - gładzi mnie przez chwilę po policzku, a potem lokuje się na mojej szyi. Zalewa mnie fala szczęścia. Po porannym smutku ani śladu. Roztopił się w gorączce? Robię nocny obchód po domu: mąż śpi w objęciach Marysi, Zuzia jak zwykle odkryta, Kubuś zdążył już zrobić obrót o 180° i nogi ma na poduszce. - Ale ze mnie szczęściara - myślę sobie - mam tyle osób do kochania! I już się nie złoszczę na nasze choroby. Są jak kreska zrobiona jaskrawym markerem - tak Pan Bóg podkreśla chwile szczęścia, żebyśmy ich nie przeoczyli w tekście życia.


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

8 marca 2009


Jak kochać dzieci? 12 zasad rodzicielskiej miłości Jak kochać dzieci? 12 zasad rodzicielskiej miłości
o. Józef Augustyn
Autor zaprasza do odkrycia w odwiecznej miłości Boga źródła prawdziwej miłości rodziców do dzieci.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 ASIA: 19.03.2009, 08:43
 DZIEKUJĘ ZE MI USWIADOMIŁAS ZE POWINNAM ZAUWAZYC SWOJE SZCZĘSCIE I NARESZCIE ZACZĄC PRAWDZIWIE KOCHAC TYCH ,KTORZY SA SPRAGNIENI MEJ MILOSCI A NIE POSWIĘCAC ZYCIE CZLOWIEKOWI,KTORY NICZEGO NIE WIDZI NIESLYSZY I CIAGLE NISZCZY SWYM NALOGIEM
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej