Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Nie bij dzieci

     Czy teraz nie przesadza się z kwestią tego "znęcania się" nad dziećmi? Większość dzieciaków z mojego pokolenia dostawała wciry. Ja sam, choć nieczęsto, dostawałem łanie i nie mam do moich rodziców najmniejszych pretensji. Jeśli to nie było złe dla nas, to dlaczego ma być takie straszne dla naszych dzieci? Czy to nie jest część politycznej poprawności narzuconej nam z "postępowej" Europy?

     Czasem myślimy sobie, że przecież rodzice nas bili i nic się nam nie stało. Proszę jednak solidnie i do głębi szczerze pomyśleć: czy nie lepiej by było, gdyby rodzice zamiast bić, porozmawiali z nami o tym, co się wydarzyło? Owszem, jako dzieci potrafiliśmy się pewnie zapędzić i może klaps był dla kogoś sygnałem studzącym. Nie słyszę jednak skarg typu: rodzice za mało mnie bili. Dużo natomiast jest żalów: rodzice nie rozmawiali ze mną, nie mieli ze mną kontaktu. Wiele naszych buntów nosiło podtytuł: zainteresuj się mną. Bywa, że z perspektywy czasu bagatelizujemy nasze lania. Nie pamiętamy, że bicie bolało, że przykre słowa rodziców poniżały nas i krzywdziły. Jako kapłan jestem stróżem czwartego przykazania. Jednak powiedzmy sobie jasno: bicie dzieci jest złem.

     Oczywiście odróżniamy klapsy od bicia. I nie wykluczam, że może się zdarzyć klaps potrzebny. Może, ale raczej nie musi. Zwykle klapsy są oznaką słabości rodziców i braku opanowania. Mogą niekorzystnie wpływać na rozwój dziecka. Zazwyczaj dzieci karane fizycznie prezentują niższe umiejętności współżycia z innymi ludźmi. W badaniach statystycznych widać, że mają słabszy rozwój intelektualny, uboższy język i wolniej dojrzewają emocjonalnie.

     Czasem solidaryzujemy się z innymi rodzicami i przyznajemy im prawo do gwałtownych reakcji. Ja też uznaję charyzmat wychowawczy rodziców. Przyznajmy jednak, że czasem ma miejsce sytuacja maltretowania dziecka. Niestety, krzywdzone dzieci rzadko się skarżą. Obawiają się nasilenia przemocy, wydalenia z domu, utraty resztek miłości. Chronią swoich rodziców, bo chcą zachować ich idylliczny obraz. Zamykają się w sobie, ukrywają emocje, są lękowe, niepewne albo powierzchownie obojętnie. Inne dzieci bronią się przez wrogość i niedostępność. Są przekonane, że ludzkie relacje to związek sprawcy i ofiary.

     Smutne jest - a niekiedy dramatyczne - kiedy jakieś dziecko bywa autentycznie krzywdzone, a my jako obserwatorzy z boku nie reagujemy. Bywa, że dziecko sygnalizuje przemoc, a inni dorośli mu nie wierzą. Czuje się wtedy osaczone, bezradne, traci zaufanie i szacunek do świata dorosłych. Kto stanie po jego stronie?


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

7 czerwca 2009



   


Problemy bez ściemy. Tysiąc światów małolatów Problemy bez ściemy. Tysiąc światów małolatów
Rafał Szymkowiak OFMCap
Światy nastolatka i dorosłego potrafią być odległe o miliony lat świetlnych. Mimo to autor zdecydował się przekroczyć wrota świata ludzi młodych.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Kasia : 26.11.2014, 10:02
 Boze spraw bym byla bardziej cierpliwa do synkow , prosze daj mi laske pokoju i cierpliwosci
 marek: 18.05.2013, 13:23
 bicie a karcenie.gdy inne metody wychowawcze JUŻ nie skutkują-klaps jest tak słodki i potrzebny jak jak ten klaps z drzewa....dziecko rozumie DOKŁADNIE że zrobiło żle.ja nie biję.ale czasem,po wielu rozmowach i napomnieniach które nie przyniosły skutku nie dlatego że były żle prowadzone,ale TYLKO I WYŁĄCZNIE kiedy złe postępowanie dziecka-ŚWIADOME-nie dało rezultatów,przyrżnę takiego klapa że natychmiast i z długim skutkiem pozytywnym dla dzieci rozstajemy się ze złem...amen.
 Anna: 10.06.2009, 13:34
 Zgadzam się całkowicie z ks. Markiem. Bicie dziecka niczego go nie nauczy. Moi rodzice mnie bili i nauczyłam się jedynie tego, jak kłamać aby uniknąć lania, natomiast jakoś nie żałowałam, że coś zbroiłam. Moim zdaniem rodzice, którzy biją swoje dzieci zwyczajnie nie potrafią panować nad sobą.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej