Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zwyczajne życie

     Dzień zaczął się niewesoło. Marysia nie chciała iść do przedszkola. - Przecież miałam już zakończenie roku! - marudziła. Rzeczywiście, poprzedniego dnia dzieci z grupy pięciolatków dostały dyplomy absolwentów przedszkola i Marysia czuła się już uczennicą zerówki. - No to chociaż odbierzcie mnie wcześniej! -jęczała. Obiecaliśmy więc, że tata przyjdzie po nią tuż po obiedzie. Bo tata miał dziś "dyżur domowy". Musiał zostać z Kubusiem, żebym ja mogła pojechać z Zuzią na zmianę gipsu. Tak, tak - Zuzia złamała nogę akurat na wakacje!. A w szpitalu, jak to w szpitalu - tłok przed rejestracją, tłumy pod gabinetem, kolejka pod "rentgenem"...

     Zadzwoniłam do domu - tam też pole bitwy! Kuba, zgodnie w wytycznymi psychologii rozwojowej, sumiennie realizował kolejne etapy tzw. buntu dwulatka, a odebrana tuż po obiedzie Marysia, rozpłakała się, że musi iść do domu tak wcześnie! Przecież właśnie dzisiaj wybrano ją "dyżurną od jadalni!"

     Po południu mąż pojechał do pracy. Zostałam sama na placu boju. Spodziewałam się najgorszego, a tymczasem... Najpierw dziewczyny namówiły mnie na odśpiewanie kilku piosenek z czasów harcerskich. Jedna z przyśpiewek szczególnie wpadła im w ucho - migiem się jej nauczyły, a potem wymyślałyśmy kolejne zwrotki, zaśmiewając się przy tym do łez. Kuba nie wiedział, o co chodzi, ale pękał ze śmiechu razem z nami. Potem okazało się, że właściwie mam "wolne", bo dzieci świetnie sobie radzą beze mnie. Kuba wcisnął w ręce Zuzi ulubionego "Krecika": - Dudzia czyta! - zarządził. No i "Dudzia" przeczytała, modulując głos jak zawodowa aktorka. Później Marysia wciągnęła brata do zabawy w gotowanie i tak upłynęła reszta wieczoru.

     Po modlitwie Kubuś wybrał obowiązkową lekturę "usypiającą" i już, już zamykał oczy, kiedy usłyszał, jak zaczynam czytać "Krecika". - To Dudzia czyta! - sapnął sennie i poczłapał z książką do pokoju Zuzi.

     Zaskakująco miły wieczór! Wreszcie mogę poczytać sobie samej!


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

28 czerwca 2009



   


Mamo, on mnie bije! Mamo, on mnie bije!
Martin Herbert
Wszystkie dzieci sprawiają kłopoty wychowawcze. Nieumiejętnie je karząc lub zbytnio im pobłażając, popełniamy błąd. Książka ta uczy, jak ustanawiać jasne granice w relacjach z dziećmi, asertywnie wskazywać im właściwe postępowanie oraz uczyć odpowiedzialności, wyciągając konsekwencje z ich postaw... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Katarzyna: 12.07.2009, 18:26
 :))
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej