Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Na dobranoc

     Mamy taki zwyczaj, że po kolacji oglądamy razem z dziećmi bajeczki. Staramy się, aby były to filmy z pozbawionego przemocy kanału Mini-Mini, ale dziecko nieraz przytula się do mnie mocno podczas tych bajek. Czy Kościół proponuje coś w tym względzie rodzinom katolickim?

     Kościół to także Pani. Przyznaję jednak, że oferta dziecięcych audycji katolickich w radio i TV jest skromna. Oczywiście, że lepsze są kreskówki z kanału Mini-Mini niż potwory z Jetix'a. Dobrze, że zaprzyjaźnieni rodzice wymieniają się poznanymi już filmami czy bajeczkami. Warto wiedzieć, jak się dana bajka kończy, czy była straszna. Warto choć przejrzeć ją uprzednio na szybkim podglądzie.

     Cenne, że dzieci przytulają się do rodziców podczas kreskówek. Bliskość fizyczna rodziców jest czymś bardzo dobrym. Daje poczucie bezpieczeństwa. Ale przytulenie nie zastąpi konwersacji. A oglądanie telewizji nie zastąpi kontaktu z naturą, z tym, co stworzył Bóg. Wspólne oglądanie ognia w kominku czy rybek w akwarium, zbieranie koniczyny, głaskanie królika czy przyglądanie się pieskom na spacerze jest kontaktem z naturą pochodzącą od Boga Stwórcy, więc samoistnie relaksuje.

     Kreskówki nie dadzą takiego odpoczynku, bo są wytworem człowieka. Są pełne akcji i napięcia. Nawet najlepsze, dobrze kończące się filmiki utrzymują dziecko przez cały czas trwania filmu w ciągłej uwadze i nie przynoszą wyciszenia. Warto poświęcić czas, okazać cierpliwość i nauczyć dzieci spokojniejszego wypoczynku i relaksu.

     Miejmy świadomość, że statystyczne dziecko ogląda dziennie trzy godziny telewizji. W wieku 12 lat ma już na koncie ponad rok spędzony przed telewizorem i ok. 20 tysięcy scen przemocy. To wszystko w dzieciach się gromadzi, narasta. I kiedyś z dzieci wyjdzie. Trzeba zaobserwować, czy dziecko śpi w nocy spokojnie, czy przypadkiem nie przejawia we śnie przeżyć związanych z oglądanymi bajkami (krzyki nocne, płacz, niespokojne przekręcanie się w łóżeczku). Jeśli występują takie objawy, to zdecydowanie trzeba zrezygnować z telewizji przed spaniem i zastąpić ją czytaniem lub opowiadaniem bajek.

     Naturalnie, nie należy zbyt szybko doprowadzać do zmiany zwyczajów dziecka. Jeśli było jego przywilejem, że zawsze po kolacji oglądało bajki, dobrze byłoby płynnie przestroić jego upodobania. Wcale nie jest głupie zapytanie pociechy "czy możemy dziś zamiast oglądania robić coś innego, bardzo miłego?".

     I proszę jeszcze pamiętać o wieczornej modlitwie z dzieckiem, o modlitwie rodziców za dzieci oraz o napełnianiu pokoiku dziecka modlitwą.


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

19 lipca 2009



   


Nie!!! Alkoholowi i narkotykom Nie!!! Alkoholowi i narkotykom
David J. Wilmes
Przekonaj się, że rodzice mogą – i muszą – chronić swoje dzieci przed uzależnieniami. Dowiedz się, jak postępować, aby wychować szczęśliwe, pewne siebie dziecko, które będzie potrafiło powiedzieć alkoholowi i narkotykom: NIE!... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Kasia: 19.12.2009, 00:35
 Bardzo trafne spostrzeżenia. Dziękuję.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej