Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Właściwe słowa

     Przez kilka ostatnich dni nazbierało się we mnie sporo żalu i złości. A wszystko z powodu zachowania Marysi. Nasza córka płacze i obraża się tak często, że zaczęłam się już poważnie martwić, co myślą o nas sąsiedzi. Swoje "niezadowolenie" Marysia wyraża rozmaicie. Niestety rzadko wystarczy tupnięcie nogą okraszone samym tylko groźnym fuknięciem. Najczęściej nasza mała dziewczynka stosuje dramatyczny szloch, który prawdziwie rozdziera serce... i uszy! Ale zdecydowanie najgorsza wersja to przeciągły, wibrujący pisk, od którego włosy jeżą się na głowie!

     Dziś także, już od rana, wszystko szło nie tak. Na początek Marysia obraziła się na pogodę. Zaplanowała zwiewną sukienkę, taką najcieńszą z cienkich, a tu jak na złość - pada i wieje jak w listopadzie! Potem rozzłościła się z powodu śniadania. Wymarzyła sobie mleko sojowe z płatkami, ale w lodówce tkwił samotnie ostatni kartonik z trzema kroplami na dnie. Po takim poranku przyszło nie lepsze popołudnie, a wieczorem u naszych znajomych Marysia dała taki popis, że nie warto wchodzić w szczegóły...

     I może gdyby to był pierwszy, drugi albo nawet trzeci taki dzień - trzymałabym się dzielnie. Ale po całym tygodniu walki, byłam już u kresu sił. Postanowiłam, że czas na poważną rozmowę - ostrą i stanowczą! Weszłam do pokoju Marysi. Siedziała nastroszona na łóżku, a w jej oczach migotały groźne błyski. Więc i ja zmarszczyłam brwi. Chciałam powiedzieć coś, co wreszcie wstrząsnęłoby naszą kapryśnicą. Ale wszystkie słowa, które przychodziły mi do głowy, wydawały się wciąż zbyt łagodne. Poszukałam ratunku w modlitwie: "Panie Boże pomóż mi powiedzieć to, co trzeba. Pomóż mi znaleźć właściwe słowa...". I takie słowa się znalazły. - Kocham cię, Marysiu... - powiedziałam ciepło. A ona poderwała się natychmiast i przytuliła do mnie tak mocno, że zabrakło mi tchu. I dobrze, bo nic już więcej nie trzeba było mówić.


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

19 lipca 2009



   


Uzdrowienie relacji w rodzinie Uzdrowienie relacji w rodzinie
Bernard Dubois
Książka prezentuje podstawowe prawdy dotyczące uzdrawiania, czerpiąc zarówno z Objawienia i Tradycji Kościoła, jak i z najnowszej wiedzy nauk humanistycznych. Ukazuje chrześcijańską wizję człowieka, biorąc pod uwagę zarówno jego ciało, umysł, ducha oraz psychikę... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 asia załamana: 20.07.2009, 08:58
 a co robic gdy ani to ani to nie wystarcza??? j
 kasia: 20.07.2009, 08:09
 czasem tylko nie ma siły na spokojne słowa...
 imka: 19.07.2009, 20:33
 no i czasem tylko te dwa słowa wystarczą i dla dziecka i dla dorosłego:) pozdrawiam i życzę wytrwałosci w wychowaniu córeczki co nie jest łatwe:)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej