Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie

     Przeglądam pocztę w poszukiwaniu ważnego telefonu, który ktoś przesłał mi e-mailem. Niestety, nie pamiętam dokładnie, kto i kiedy, więc cierpliwie otwieram większość wiadomości. Niespodziewanie trafiam na link do rekolekcji wielkopostnych głoszonych przez o. Szustaka OP i właściwie trochę przypadkiem klikam na mp3 z nagraniem kazania rekolekcyjnego. I już po pierwszych słowach zapominam o poszukiwanym telefonie, już tylko słucham i serce bije mi coraz szybciej, bo czuję, że te rekolekcje są właśnie dla mnie. I choć za oknem złoci się pełnia lata, ja odprawiam rekolekcje wielkopostne, bo przecież zawsze jest dobry czas, by spojrzeć na własne życie przez pryzmat Słowa Bożego. Kazanie zakotwiczone jest w Ewangelii św. Marka i interpretuje scenę powołania celnika Mateusza. Jezus spojrzał na Mateusza, a ten po prostu wstał i poszedł za Nim. Co takiego było w tym spojrzeniu? Ojciec Szustak sięga do greckiej etymologii słowa "spojrzeć" i już wszystko wiadomo. Święty Marek użył wyrazu, który po polsku należy tłumaczyć: "spojrzał z uwielbieniem, z zachwytem, jak na ósmy cud świata". Mateusz był zdrajcą. Wszyscy patrzyli na niego z pogardą. Tymczasem Jezus spojrzał z zachwytem i miłością! Wystarczyło jedno takie spojrzenie i Mateusz poczuł się kimś wyjątkowym, wybranym, umiłowanym! Zazdroszczę mu tego spojrzenia. Czy na mnie Jezus także tak patrzy?

     Szykuję obiad, ale wciąż myślę o tym spojrzeniu, i o powołaniu. Nagle otwierają się drzwi i dom w mgnieniu oka wypełnia się radosną wrzawą - to moje dzieci wróciły z tatą ze spaceru i teraz przekrzykują się, żeby wszystko mi opowiedzieć. Patrzę w ich roześmiane oczy i widzę tyle miłości! Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałam?! Wreszcie dociera do mnie, że właśnie oczami moich bliskich Bóg co dzień patrzy na mnie z uwielbieniem i co dzień mnie powołuje - do bycia żoną i mamą.


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

9 sierpnia 2009



   


Jak ocalić małżeństwo Jak ocalić małżeństwo
Gary Chapman
Problemy, z którymi borykają się zrozpaczeni małżonkowie, nie są drobnymi sprawami. Nie można ich rozwiązać poprzez spokojną rozmowę. Nie są to też kłopoty, znikajace pod wpływem ładnie brzmiących frazesów. Przypominają raka, który pozbawia witalności związek łączący dwoje ludzi... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Człowiek: 25.05.2013, 22:48
 Dzięki Ci Panie Jezu!że pozwoliłeś mi mieć rodzinie,dałeś mi miłość obdarowując mnie moimi kochanymi Aniołkami dlatego bardzo Cię proszę spraw abym była dobrą matką i dobrze przygotowała moich bliskich na spotkanie z Tobą nie pozwól mi przespać życia wiecznego moich najbliższych bo razem z nimi pragnę wielbić Ciebie Najukochańsza Trójco Święta.Powołałeś mnie mój Jezu do rzeczy wielkich wiedząc że jestem zwykłym zerem,dlatego błagam unieś moją nędze abym w Twoich Ramionach wypełniła swoje powołanie.Miłuje Cię ,na wieki miłuje
 Ewa: 13.08.2009, 17:31
 niesamowicie piękne..
 Marta: 11.08.2009, 20:21
 Takie proste a zarazem piękne, gratuluję;)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej