Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Pomódl się za mnie

     Stoję przy sklepowej półce z sokami, ale zamiast studiować jej zawartość, od dłuższej chwili przyglądam się kobiecie wybierającej jogurty. Wygląda jakoś znajomo. Przypomina mi koleżankę, z którą na wspólnych spacerach dzieliłam radości i troski pierwszych chwil macierzyństwa, gdy obie byłyśmy debiutującymi mamami. Zapamiętałam ją jako wesołą, nieco szaloną dziewczynę, niepoprawną optymistkę i marzycielkę. Czy to możliwe, żeby aż tak się zmieniła? Elegancka pani przy jogurtach wygląda na przygaszoną i smutną, jakby już żadnych marzeń nie miała. "Nie, to nie ona" - myślę i wracam do soków. Aż tu znienacka, owa smutna, wytworna pani stuka mnie w ramię: - Cześć! - mówi i natychmiast zasypuje mnie pytaniami: co u mnie, czy to prawda, że nadal siedzę na wychowawczym, że mam troje dzieci i wciąż tego samego męża (ha, ha!)? Dziwi mnie jej sztuczna wesołość i pozorna serdeczność. Jeszcze przed chwilą wydawała się przygnieciona niewidzialnym ciężarem, a teraz tryska energią. Rzucam kilka słów o moim życiu. A ona wybucha perlistym, wystudiowanym śmiechem: - Więc nadal jesteś kurą domową?! - uśmiecha się pobłażliwie: - Rzeczywiście, wyglądasz na umęczoną! Ja ten etap mam już za sobą, moja córka jest bardzo samodzielna, ma już właściwie własne życie, a ja wreszcie mogę cieszyć się swoim! Pewnie już zapomniałaś, jaki smak może mieć prawdziwe życie, co?! - puszcza do mnie oko i uśmiecha się figlarnie. Rozmawiamy jeszcze chwilę o tym, jak się jej fantastycznie wiedzie. Dużo pracuje, bo ma pracę, którą uwielbia, często wyjeżdża, bo za tym przepada, rozwiodła się i wreszcie jest szczęśliwa - wolna i spełniona! Zalewa mnie potokiem słów, a ja nie mogę oprzeć się wrażeniu, że odgrywa przede mną komedię. Tylko kogo tak rozpaczliwie chce oszukać - mnie czy siebie?

     Na koniec wymieniamy się numerami telefonów. Po godzinie odbieram od niej SMS-a: "Jestem u kresu sił. Pomódl się za mnie".


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

30 sierpnia 2009


Miłość, granice, konsekwencje Miłość, granice, konsekwencje
Franz-Werner Muller, Hiltraud Laubach
Autorzy uczą, jak wychowywać dzieci zgodnie z zasadami demokracji i udzielają praktycznych wskazówek. Nawiązują przy tym do podstawowych wartości humanistycznych, zawartych w dokumentach dotyczących praw człowieka, takich m.in. jak chociażby konstytucja... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Asia: 28.05.2017, 08:47
 Proszę o pomoc- bardzo potrzebuję modlitwy w intencji mojego męża o uwolnienie z amoku oraz o odrodzenie naszego małżeństwa u kresu. Będę wdzięczna za każdą zdrowaślę. BÓG ZAPŁAĆ
 Marzena: 07.01.2017, 18:47
 Panie Boże, nie mogę sobie poradzić w wielu dziedzinach życia codziennego. Mieszkam sama. Nie mam już rodziców ani rodzeństwa, a córka mieszka 260 km ode mnie. Zaniepokojona jestem moim stanem zdrowia. I choć wiem co mi dolega ( myślę, że nic bardzo poważnego - byłam u lekarza i gruntownie się badałam) to cierpię. Gdzie kilka osób modli się w imię boże tam prośby będą wysłuchane. Proszę o modlitwę w intencji polepszenia stanu zdrowia. Chcę pracować śmiać się, a nie wegetować.
 Kasia: 13.10.2015, 22:45
 proszę o modlitwę. Chciałabym zdać egzamin na prawo jazdy. Teraz będzie już 5 raz tak strasznie się boję. Pomóżcie. Matko Najlepsza bądź przy mnie w czwartek
 Paweł: 06.12.2011, 00:48
  +Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus! Jest organizowana pewna akcja i bardzo zachęcam do (w miarę możliwości) włączenia się w nią: W piątek 9.12.2011 roku organizowany jest post najlepiej reżimowy (chleb i woda) w intencji osób i grup chcących zalegalizować związki homoseksualne. Wszystkich bardzo zachęcam i proszę o przekazanie informacji dalej umieszczanie na forach internetowych portalach itd. Przekażcie także informacje w swoich wspólnotach. Modlitwa jest najlepszą bronią wobec planów niszczenia rodziny a tym samym kościoła. Pozdrawiam Z Bogiem paweł
 Uksz: 30.06.2011, 16:46
 Wiem, że temat prawdopodobnie już wygasł, ale ludzie nie potrafią mówić wprost o rzeczach które ich trapią głównie ze względu na to, ze nie chcą patrzeć na ból innych ze swojego powodu. Ja mam 20 lat i własnie dzisiaj uswiadomiłem sobie, żę moge mieć raka skóry (czerniaka), wiem jaki to jest ból kied myslisz jak to powiedziać rodzinie, teraz czekam do 10 lipca na badanie. Staram się przeciągnąć to jak najdłużej, nie wiem do konca czy to rak czy jakieś dziwne znamiona, ale z tego co czytałem prawdopodobieństwo jest duże. Dzisiaj modliłem się do Boga o ratunek ze łzami w oczach, nikomu nie zycze takiego przeżycia. Poprosiłem Boga o jakiś znak i otworzyłem pismo swiete na losowej stronie, natknąłem się na fragment o Hiobie, dokładnie na fragment kiedy Bóg przywraca mu zdrowie. Nie mogłem powstrzymac uśmiechu mimo wcześniejszej rozpaczy. Modlitwa ma wielką siłę więc módlcie się nie tylko za siebie ale i za swoją rodzine, znajomych a nawet za wrogów. Po dzisiejszym dniu nauczyłem się wybaczać wrogom i myśle, że chociaż trochę zmienię swoje postępowanie wobec innych. Pomodle się dzisiaj za ta kobietę.
 ?: 01.09.2009, 08:03
 smutne.. dlaczego życie jest takie trudne?
 nuta: 30.08.2009, 11:45
 Ludzie boją się mówić w realu o swoichemocjach,żeby nie zostać wyśmianym czy poniżonym. najłatwiej porozumiewają się i opowiadają o sobie przez tel.,czy internet. do czego ten świat prowadzi????.....
 baj900: 30.08.2009, 09:53
 Jak ludzie potrafią grać .Lepiej być kurą domową ale szczęśliwą niz barbie -nieszczęśliwą.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej