Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Zimowa przygoda

     Kiedy dojeżdżam do budynku, w którym moja córka Zuzia za chwilę skończy lekcję angielskiego, już z daleka widzę, że będą kłopoty - hałdy śniegu piętrzą się po bokach uliczki, a samochody z braku miejsca parkują niemal na środku. Ruszam slalomem pomiędzy nimi, a potem jadę kawałek dalej, żeby wykręcić na pobliskim parkingu. Cofając auto, wpadam w ukryte pod śniegiem zagłębienie. Próbuję z niego wyjechać, ale mimo wielkiej determinacji nie udaje mi się - koła grzęzną jeszcze głębiej. Śnieżna bariera jest nie do pokonania! Wysiadam więc z auta, sadzam Kubusia na sanki, które cudem jakimś mam akurat w samochodzie i wpadając co krok w niekontrolowane poślizgi, usiłuję dobrnąć do Zuzi. Widzę, że już na mnie czeka i... płacze. "Co się stało?" - myślę i strach mrozi mi serce. Zuzia rusza w naszą stronę. Kuleje... - Przewróciłam się i złamałam nogę! Nie chcę znów nosić gipsu! - krzyczy przez łzy. Kuba solidarnie do niej dołącza i teraz płaczą oboje. A ja stoję bezradnie między nimi. "Co robić?" - w głowie mam pustkę.

     Aż tu nagle materializuje się przy nas jakiś człowiek z wielką pomarańczową łopatą i pyta życzliwie: - Pomóc pani z tym autem? W taką zimę trzeba sobie pomagać! - śmieje się przyjaźnie. Nie mogę uwierzyć w nasze szczęście! Człowiek, ewidentnie zesłany nam przez niebiosa, okazuje się właścicielem posesji, przy której rozgrywa się nasz "dramat". Dziarsko bierze się do pracy, odkopuje samochód, a potem próbuje nim wyjechać. Nie jest łatwo. Patrzę na jego wysiłki i cały czas modlę się o silny zastęp aniołów, który wypchnie nasze uwięzione auto z pułapki. I udaje się! A kiedy suniemy do domu, Zuzia - która nie ma już złamanej nogi! - mówi: - Cały czas się modliłam i czułam, że ty też się modlisz, więc nie mogło się nie udać!

     Kolejny raz przekonałam się, że bez modlitwy ani rusz! Cieszę się, że i moja córka to wie!


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

24 stycznia 2010



   


Błędne koło rozwodów Błędne koło rozwodów
John Trent, Larry K. Weeden
Dzieci rozwiedzionych rodziców bardzo często nie mają pojęcia, na czym polega zdrowy związek małżeński ani jak go zachować. Dlatego perspektywa własnego małżeństwa często budzi w nich obawy, a nawet przerażenie.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Ala: 30.01.2010, 10:16
 Piękne. Takie zwyczajne, takie proste a nieraz tak dalekie. Wiara nieodświętna.
 Kassia: 29.01.2010, 17:21
 Jak dobrze, że są takie świadectwa! Z prośbą o modlitwę! Kassia
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej