Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Jaka szczęściara!

     Odwiedziła mnie koleżanka. Kiedy weszła do mojego mieszkania, niemal jęknęłam z zachwytu: - Jaka ona ładna! - pomyślałam: - Oczy jasne, o głębokim, mądrym spojrzeniu, otoczone ciemnymi firankami gęstych rzęs, włosy perfekcyjnie ostrzyżone, fryzura idealnie zharmonizowana z delikatnym owalem twarzy, lśniące paznokcie w kolorze czerwone- go wina doskonale współgrają z odcieniem szminki, barwą butów i torebki. A uśmiech? - zniewalający, czarujący, ujmujący... Moje dzieci wpatrywały się w ciocię jak w obrazek i natychmiast się do niej przykleiły. A ona, serdeczna i pełna ciepła, słuchała ich dziecięcej paplaniny z niekłamaną uwagą, a potem z przejęciem ustawiała wieżę z klocków.

    A kiedy usiadłyśmy przy kawie, moja koleżanka opowiedziała mi o swojej pracy i planach zawodowych na najbliższą przyszłość. - Jakie to pasjonujące! - myślałam. - Jaka szczęściara z tej mojej koleżanki! Robi tyle wartościowych rzeczy, pomaga wielu ludziom, a przy tym jest taka piękna, wrażliwa, subtelna... - ekscytowałam się, patrząc na nią. Tymczasem ona zapytała, co u mnie. - Ech, szkoda gadać - westchnęłam - z dziećmi mnóstwo kłopotów... chorują, kłócą się, obrażają, Kuba łobuzuje, Marysia się złości, a Zuzia z niepojętą wrażliwością głęboko przeżywa swoje relacje z koleżankami... A ja się tym wszystkim dzień i noc zamartwiam! Niełatwo być matką! - żaliłam się. A w pięknych oczach mojej koleżanki zalśnił bezbrzeżny smutek. Spojrzała na mnie i szepnęła: - Zazdroszczę ci każdej łzy wylanej z powodu dzieci. Zazdroszczę ci tych kolorowych rysunków na lodówce, tego portretu nakreślonego zamaszystą dziecięcą kreską, pomazanych flamastrem ścian, klocków lego w cukiernicy i resztek herbatnika w kapciach. Zazdroszczę ci nawet lęku o zdrowie dzieci i bezradności, gdy się złoszczą. Zazdroszczę ci, że jesteś matką. Moje ramiona są puste. Tak bardzo chciałabym tulić w nich swoje dziecko! Jesteś wielką szczęściarą.


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

7 lutego 2010



   


Osiem sposobów skutecznego wychowania Osiem sposobów skutecznego wychowania
Scott Turansky, Joanne Miller
Tylko strony tej książki dzielą Was od zadbania o rodzinę i od bardziej harmonijnych relacji z własnymi dziećmi! Doktor Scott Turansky i dyplomowana pielęgniarka Joanne Miller przedstawiają praktyczne propozycje, dotyczące rodzinnych zasad promujących wartości, sposobów informowania dzieci o tym, że mówimy poważnie, metod panowania nad gniewem oraz dyscyplinowania dzieci w pozytywny sposób.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Z.: 07.02.2010, 18:53
 Gdybym była matką, o której mowa w tekście, czułabym się bardzo podbudowana, a że moja sytuacja życiowa każe mi się utożsamić z panią z czerwonymi pazurkami tęskniącą za macierzyństwem, to czuję się jeszcze bardziej przygnębiona, niż byłam. Straszny mam dzień. Tęsnota za byciem mamą też jest straszna...
 i.: 07.02.2010, 15:25
 Ja zawsze marzyłam by zostać mamą...Bóg ma jednak inne plany ode mnie, gdyż mając 30 lat jestem nadal sama.Życie kobiety samotnej jest bardzo cięzkie, ale każda kobieta zasluguje by być spełnioną w swoim życiu
 jeszcze nie babcia: 07.02.2010, 12:08
 A ja chciałabym zostać babcią:(
 JUSTYNA: 06.02.2010, 14:30
 wzruszyłam się;)jestem mamą 1,5 rocznego chłopczyka i jestem szczęściarą!!!:)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej