Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Niesporny uczeń

     Chociaż do września jeszcze daleko, Marysia coraz częściej dopytuje się, jak to będzie w pierwszej klasie - czy dużo trudniej niż w zerówce? Przejmuje się także bratem, który jesienią zadebiutuje w przedszkolu. - Czy Kubuś nie jest jeszcze za mały na przedszkole? - niepokoi się. Moje odpowiedzi nie są, jak widać, wystarczająco uspokajające, ponieważ Marysia niemal co dzień sprawdza gotowość przedszkolną brata, bawiąc się z nim w szkołę. Sadza go na łóżku pośród lalek i misiów, rozdaje wszystkim zeszyty, sprawdza listę obecności i prowadzi lekcje. Przyglądam się z boku tej domowej szkole i dochodzę do wniosku, że profil ma zdecydowanie artystyczny. Uczniowie ochoczo śpiewają, uczą się rysować, lepić z plasteliny i obowiązkowo należą do kółka teatralnego. Pani nauczycielka jest jednocześnie zawodowym scenografem, choreografem, scenarzystą i reżyserem. Wystawiane sztuki to znane baśnie, choć czasem trudno je rozpoznać... Źródło zaskakujących aranżacji tkwi w niesubordynacji głównego aktora, któremu jednak wiele można wybaczyć, ponieważ jest jedyną "żywą" gwiazdą teatru i za każdą rolę zbiera owacje na stojąco!

     Zabawa w szkołę zwykle przebiega zgodnie, ale bywa, że uczeń bez uprzedzenia idzie na wagary i bawi się dalej sam, nic sobie nie robiąc z rzewnych łez pani nauczycielki. Właśnie dziś Kubuś opuścił szkołę w najciekawszym momencie lekcji. Nie dał się nakłonić do powrotu, toteż nauczycielka przybiegła do mnie, usiadła w kącie kuchni i oświadczyła mściwie: - już nigdy w życiu nie będę się bawiła z Kubusiem! - Zamiast przekonywać córkę, że się myli, wyraziłam szczere uznanie dla jej dotychczasowych osiągnięć pedagogicznych i zapewniłam, że żadna przedszkolanka nie potrafiłaby na tak długo skupić uwagi trzylatka. Marysia zadumała się na chwilę i w końcu westchnęła: - W takim razie będę się z nim bawiła. W końcu ktoś musi go przygotować do przedszkola, prawda?


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

7 marca 2010


Aktywne wychowywanie Aktywne wychowywanie
Ross Campbell
Dziecko potrzebuje troskliwej opieki. Nie wystarczy jednak darzyć je ciepłymi uczuciami. Nie wystarczy również w dojrzały sposób komunikować mu, że je kochamy. Aby przekazać miłość w taki sposób, by dotarła do serca dziecka, musimy kochać je na jego warunkach, aktywnie i jednoznacznie wyrażając uczucia. Takie świadectwo miłości ma dla dziecka znacznie większą wartość niż słowa pełne zapewnień.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej