Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Najlepsza rada

     Niedawno uczestniczyłam w spotkaniu I formacyjnym pewnej wspólnoty. Rozmawialiśmy o tym, jak Bóg działa w naszym życiu i w jaki sposób osobista wiara człowieka wpływa na jego bliskich. Od razu pomyślałam o relacji "ja - moje dzieci". I z każdym nowym świadectwem wypowiadanym przez kolejną osobę rosło we mnie przekonanie, że ostatnio często doświadczam sytuacji zgoła odwrotnej - nie tyle ja wywieram wpływ na dzieci, co one na mnie, bo ich wiara umacnia moją. To trochę tak, jakby wróciła do mnie fala, której kiedyś nadałam kierunek. Starałam się popchnąć ją ku Boga, a teraz ona wraca do mnie - silniejsza niż przedtem. Na dowód, że dotarła do samego Stwórcy, przynosi mi Jego miłość, a czasem wręcz Jego słowa. Sporo mam takich doświadczeń, a jednym chętnie się podzielę...

     Marysię podarował nam Wszechmogący z całą pewnością po to, byśmy nieustannie doskonalili się w cierpliwej miłości. Nasza Maria - nazwijmy rzecz po imieniu -jest wielką złośnicą. Z równowagi wyprowadzić może ją wszystko, a jest przy tym nieprzewidywalna i ekspresyjna w stopniu równym sile cyklonu. To znacznie utrudnia jej życie, zwłaszcza w grupie innych dzieci. Żeby ją zrozumieć i pomóc jej, zapisałam się na kurs dotyczący dziecięcych emocji. Dostałam garść mądrych porad i po kolejnym wybuchu złości, podzieliłam się nimi z Marysią. Wymieniałam przeróżne sposoby - na miarę sześciolatki - bezpiecznego wyładowywania i odreagowywania trudnych emocji, by nie kumulowały się w sercu. A na koniec zapytałam: - A może ty też masz jakiś pomysł, córeczko? Co jeszcze można zrobić, gdy dopada taka złość, że chce się krzyczeć i kopać? A Marysia odpowiedziała: - Tak, mam pomysł. Można się wtedy pomodlić.

     Takiej rady nie znalazłam w żadnym poradniku psychologicznym, a przecież nie ma lepszej. Korzystam z niej przy każdej okazji.


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

14 marca 2010


Z młodzieżą spokojnie o... wolności Z młodzieżą spokojnie o... wolności
Ks. Piotr Pawlukiewicz
Czym różni się wolność od samowoli? Czym jest prawdziwe wyzwolenie, a czym wyzwolenie pozorne, kończące się ostateczną niewolą? Właśnie te problemy autor próbuję ukazać przez dziesiątki przykładów i historii z życia młodych ludzi... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 jola: 19.03.2010, 14:16
 Ja próbuję tak działać na moją Mame, ale nie wiem czy mi sie udaje. Może:(
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej