Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Alleluja w sklepie

     Są takie piosenki, które z pewnością powstały "na zamówienie" samego Stwórcy, by działać w słuchaczach wedle Jego woli. Dlatego raz usłyszane, nawiedzają nas później w rozmaitych sytuacjach, niosąc komentarz Najwyższego i Jego światło. Czasem są wyczekiwanym pocieszeniem, a niekiedy otrzeźwiającym "kuksańcem".

     Kubuś na przykład szczególnie upodobał sobie taki oto refren: "Nie bój się uwierzyć w cud - Jezus jest przy Tobie, Jezus Twój Bóg!". Ta piosenka przypomina mu się czasem tak niespodziewanie, że po prostu nie można nie zwrócić uwagi na krzepiący sens jej treści. Tym bardziej, że trzyletniemu wykonawcy zdarza się śpiewać ją w chwilach, kiedy jego mamie akurat rzeczywiście potrzeba Bożego "dopingu" do walki z marazmem i zwątpieniem. I choć wiem, że mój synek nuci ten refren bez celu - ot zwyczajnie dlatego, że go lubi - to pewna jestem, że w tym dziecięcym śpiewie kryje się Boży zamysł.

     Okres wielkanocny wzbogacił repertuar muzyczny moich dzieci o piosenki ze słowem "Alleluja", zwłaszcza w wykonaniu "Arki Noego". W samochodzie słuchamy już niemal tylko tego. I dziś właśnie, prosto po takiej samochodowej uczcie muzycznej, wkroczyliśmy do sklepu i stanęliśmy przy stoisku z wędlinami. Zmęczona i smutna ekspedientka powoli realizowała nasze zamówienie. Raptem Kubuś postanowił zaśpiewać sobie "Alleluja, Alleluja..." - głośno i radośnie. Ten nieoczekiwany występ zrobił piorunujące wrażenie - pani ekspedientka roześmiała się serdecznie i odpowiedziała wesoło: - Alleluja!

     Pomyślałam sobie, że Kubuś całkiem nieświadomie, ale za to skutecznie przypomniał nam obojgu, że zawsze mamy wystarczający powód do radości: Jezus zmartwychwstał. Ale do głowy przyszła mi jeszcze inna, smutna refleksja: a gdybym to ja chciała pocieszyć ekspedientkę w sklepie w taki sposób? Gdybym takim radosnym "Alleluja" chciała zachęcić ją do chwalenia Boga, czy to zamiast uśmiechu nie spotkałoby mnie oskarżenie o szaleństwo?


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

9 maja 2010


Jak okiełznać małego zbója Jak okiełznać małego zbója
Gerald Drews
Tryskający humorem i przepięknie ilustrowany poradnik dla rodziców siedmio- i dwunastoletnich chłopców, którzy stwarzają typowe dla ich wieku i płci problemy wychowawcze... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej