Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Podróż

     Z trudem wcisnęłam się do wypchanego po brzegi auta między dwa foteliki dziecięce i odetchnęłam z ulgą. "Teraz sobie odpocznę" - pomyślałam i z tkliwością pogładziłam okładkę książki. Wyjeżdżaliśmy właśnie na wakacje, nad morze, więc miałam przed sobą perspektywę kilkugodzinnej jazdy samochodem - jako pasażer oczywiście, ponieważ daleko lepiej sprawdzam się jako "zabawiaczka" dzieci niż jako kierowca. A że dzieci mamy już całkiem duże, liczyłam na błogą drzemkę i spokojną lekturę. Ach, jakże bardzo się myliłam, snując te niemądre plany...

     - Daleko jeszcze? - pierwsze tego rodzaju pytanie padło po piętnastu minutach i jak męczący refren powtarzało się już co chwila. Musiałam dwoić się i troić, żeby przekonać znudzone dzieci, że jedzenie słodyczy nie jest jedynym atrakcyjnym zajęciem w czasie podróży. Ale najgorsze były burzliwe "dyskusje" naszej trójki. Wciśnięta między Kubusia i Marysię, z Zuzią ulokowaną z przodu - chcąc nie chcąc - musiałam w nich uczestniczyć.

     - Posłuchamy piosenek? - pytał niewinnie mój synek. - Nie, puśćmy raczej bajkę! - żądała natychmiast jego siostra. - Niczego nie słuchajmy, bo to mi przeszkadza czytać! - prychała Zuzia.

     - Patrzcie, byk! - darł się zachwycony Kuba. - Nieprawda, to krowa! - protestowała Marysia. - Ależ to przecież koń! - dementowała fałszywe opinie najstarsza siostra.

     - Siusiu! - domagał się Kubuś co pół godziny, widząc, że to niezawodny sposób, by wymóc na nas natychmiastowy postój. - Kupmy lody! - chlipała na każdym postoju Marysia. - Nie zatrzymujmy się tak ciągle! - jęczała Zuzia.

     Pod koniec podróży powzięłam mocne postanowienie: nie będziemy wyjeżdżać w dalekie podróże przez pięć najbliższych lat! Ale jeszcze tego samego dnia, kiedy staliśmy już wszyscy na plaży, podziwiając migoczące na falach promienie zachodzącego słońca, nie pamiętałam już jak było ciężko, wiedziałam tylko, że na pewno było warto...


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

11 lipca 2010


Mądra miłość Mądra miłość
Betty N. Chase
Jeśli chcemy spowodować zmianę w działaniach swojego dziecka, sami musimy podejmować działanie. Gdy dzieci zobaczą, że rodzice nie są bierni, reagują na ich różne zachowania i robią to, co zapowiedzieli, poprawianie będzie potrzebne znacznie rzadziej... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej