Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Wszystkiego za mało

     W mojej rodzinie zamiast ciepła i miłości liczą się tylko pieniądze. O niczym innym praktycznie nie rozmawiamy. Każdy musi mieć przynajmniej trzy biznesy, żeby inni zazdrościli. Kiedy poznaję jakiegoś chłopca, musi być bogaty, nie dlatego, że ja tego potrzebuję, ale wybieram tak pod kątem mojej rodziny. Bez pieniędzy byłby nikim, zniszczyliby go. Czy ja jestem jakaś dziwna, że wolę duchowe sprawy od "trzepania kasy"? Moja rodzina mówi, że jestem naiwna i głupia, że kiedyś zrozumiem. Boję się, że mają rację i stanę się z czasem taka sama jak oni.

     Jeśli nosimy w sobie Chrystusa, jeśli nasz kontakt z Nim jest żywy, wówczas nie będzie w nas chciwości. Kiedy natomiast ktoś nie ma obecności Bożej w sercu, to automatycznie będzie szukał raju ma zewnątrz siebie. Będzie się otaczał komfortem. Będzie zawsze odpoczywał i zawsze będzie zmęczony.

     Można być zresztą chciwym nie tylko w rzeczach materialnych, ale także w sprawach intelektualnych, duchowych i Bożych. Według Pisma Świętego, chciwość jest podstawowym źródłem innych grzechów. Szatan przekonał pierwszych rodziców, że mają mało, choć mieli cały raj. Automatycznie zaczęli się bać o swoją przyszłość. Także i dziś zły duch przekonuje ludzi na świe- że mają za mało bogactwa, za mało znaczą, za mało mogą.

     Oczywiście totalny brak myślenia o środkach do życia także może stać się grzechem lekkomyślności. Potrzebujemy I czasu na planowanie i zabezpieczanie życia doczesnego. Nie powinien to być jednak wątek, który zdominuje naszą głowę i nasze serce. Mamy pamiętać, że Bóg Ojciec ubiera lilie polne i karmi ptaki powietrzne oraz myśli o naszej przyszłości. Każdy z nas, który nadmiernie lęka się o przyszłość, zaczyna myśleć prawie stale o tym, żeby się zabezpieczyć. I w końcu ludzie chciwi - jak Pani zauważyła - stają się monotematyczni, a w ich życiu brakuje miejsca na wartości wyższe.

     Wobec zarzutów rodziny, że jest Pani dziwna i głupia, proszę sobie przypomnieć historię z Ewangelii o Marii i Marcie: "Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego". Warto sobie powtórzyć czasem, że to "Maria wybrała lepszą cząstkę". Dobrze też przeczytać czasem przestrogi Pana Jezusa o niebezpieczeństwie bogactw. Jednak najważniejsze, żeby miała Pani w sobie bogactwo duchowe, raj wewnętrzny. Proszę modlić się za swoją rodzinę, bo dyskusja z ludźmi zmaterializowanymi na ogół nic nie daje. Natomiast modlitwa ma swoją moc. U Boga nie ma nic niemożliwego. Może i oni odnajdą raj, w którym jest Jezus.


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

12 września 2010


Miłość potrzebuje stanowczości Miłość potrzebuje stanowczości
James C. Dobson
Niniejsza książka przedstawia sposoby działania w rodzinie, w której trwa kryzys małżeński. Zawiera ona pewne praktyczne propozycje postępowania, które mogą pomóc w zachęceniu obojętnego partnera do powrotu ku obowiązkom małżeńskim... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej