Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Dom w Piśmie Świętym

     Mędrzec Syrach w swych bardzo pouczających radach zauważa, że do pierwszych potrzeb, niezbędnych w życiu człowieka, należy: "woda, chleb, odzienie i dom, by osłonić nagość" (Syr 29, 21). Ten, kto nie ma swego domu i swej ojczyzny, jest jak ptak bez gniazda lub lis bez nory (por. Mdr 27, 8; Mt 8, 20), wszędzie bowiem czuje się obco i niepewnie, a zarazem jest skazany na ciągłą tułaczkę i poniewierkę, życie pełne niewygód i niepokoju. Nawet ludy prowadzące życie koczownicze troszczyły się o to, by mieć swój własny dach nad głową: namiot lub szałas. Chociaż był on tylko tymczasowym lub przenośnym domem, to jednak zawsze był miejscem, w którym człowiek czuł się jak u siebie i wiedział, że jest za nie osobiście odpowiedzialny.

     Zgodnie z tym, co powiedział mędrzec Syrach, od zarania dziejów dom odgrywa w życiu człowieka bardzo ważną rolę. Służy on najpierw jako schronienie zarówno przed słonecznym upałem, jak też przed zimowym chłodem lub deszczem. Stanowi on też naturalną ochronę przed dzikim zwierzęciem, które mogłoby zaatakować człowieka, gdy w czasie snu jest zupełnie bezbronny. W nim gromadzi on też swoje mienie, bogactwo zdobywane pracą rąk własnych, mając nadzieję, że tam nie włamie się żaden złodziej. Wypełniony różnymi przedmiotami i ozdobami, dom staje się małym królestwem, w którym jego właściciel może się czuć szczęśliwie i bezpiecznie (bardzo znamienne jest to, że w języku polskim słowo "pokój" oznacza zarówno mieszkanie, jak też stan bez wojny i niebezpieczeństw). Ze względu na tę wielką jego wartość w prawie starotestamentalnym istniał bardzo humanitarny przepis, zgodnie z którym ci, którzy dopiero co zbudowali sobie dom lub właśnie się ożenili, nie mieli obowiązku iść na wojnę, gdyby bowiem zginęli w czasie walki, nigdy już nie mogliby się nacieszyć radością i szczęściem swego rodzinnego gniazda (zob. Pwt 20,5; 1 Mch 3, 56).

     Dom jest także zacisznym miejscem, które człowiek lubi i do którego chętnie powraca po długim czasie nieobecności, po podróży lub ciężkim wysiłku, aby w nim spokojnie odpocząć z dala od hałasu panującego na zewnątrz. W swym życiu pełnym trosk codziennych potrzebuje bowiem choćby na chwilę odejść z miejsca pracy, oderwać się od tego, co go męczy, od trudu i zabiegania. Z tego powodu wielkiego zła dopuszcza się ten, kto burzy miejsce odpoczynku jakiejś osoby (Prz 24,15). Ten bowiem, kto by to uczynił, pozbawiałby go ważnej cząstki jego życia.

     W Piśmie Świętym jednak to samo słowo (hebr. bajit, gr. oikos) oznacza zarówno dom jako budynek, jak też rodzinę lub nawet całą dynastię, w gruncie rzeczy bowiem domem człowieka nie jest tylko budowla z czterema ścianami i dachem, ale też, a może przede wszystkim grono osób połączonych więzami krwi, mających tych samych przodków. Bóg powołał mężczyznę i kobietę do tego, by założyli rodzinę, by przekazali życie swemu potomstwu, a wraz z życiem - pouczenia religijne i moralne (zob. Rdz 1, 27-28). Nikt nie może żyć zupełnie sam i tylko dla siebie, jak twierdza sam Bóg w Rdz 2, 18. Człowiek ze swej natury jest istotą społeczną. Tylko wtedy czuje się szczęśliwy i spełniony, gdy wraz z innymi dąży do realizacji swych celów; gdy pracuje i działa na rzecz osób, za których czuje się odpowiedzialny; gdy jest otoczony rodzicami, siostrami i braćmi, którzy go rozumieją i z którymi może się dzielić własnymi przeżyciami, troskami i radościami. Nawet ci, którzy - zgodnie z wezwaniem Jezusa Chrystusa -prowadzą życie bezżenne ze względu na królestwo Boże i oddają się całkowicie głoszeniu Ewangelii, łączą się we wspólnoty zakonne, które stanowią ich duchową rodzinę.

     Nigdy jednak nie można zapomnieć przestrogi, którą zawiera Psalm 127, 1: "Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą". Człowiek zatroskany o dach nad głową, o zaciszne miejsce odpoczynku lub o szczęście własne i swych krewnych nie powinien zapominać, że do jego rodziny należy także Bóg. To właśnie On jest przecież jego Stwórcą, a przez to - ojcem w niebie, i właśnie do Niego człowiek powróci, gdy skończy swą wędrówkę na ziemi. Od Niego każdy z nas otrzymał zdolności i umiejętności, siłę do pracy i pragnienie czynienia dobra. Nie możemy zatem Go pomijać w swych planach i w każdym codziennym trudzie, gdyż w rzeczywistości bez Niego niewiele możemy uczynić (por. J 15, 5). Jezus Chrystus, Syn Boży, nasz Pan, ale zarazem nasz duchowy Brat, gromadzi nas w jednej wielkiej wspólnocie dzieci Bożych, którą nazwał Kościołem. Tym sposobem daje nam do zrozumienia, że wszyscy chrześcijanie są w jakiś sposób związani ze sobą duchowo, gdyż mają jedną ojczyznę w niebie, jeden dom, który już jest gotowy na nasze przyjście (J 14, 2-3). Oznacza to zarazem, że wszyscy ludzie, dzieci jednego Ojca Stwórcy, są dla siebie bliźnimi, a na tej podstawie są za siebie odpowiedzialni i powinni nawzajem troszczyć się o siebie, aby nikt nie zagubił się na swej drodze do wiecznej ojczyzny.


ks. Franciszek Mickiewicz SAC
Wykładowca Pisma Świętego
w Wyższym Seminarium Księży Pallotynów w Ołtarzewie
i UKSW w Warszawie, miłośnik gór


Tekst pochodzi z Pisma Alumnów
Wyższego Seminarium Duchowanwg Księży Pallottynków
Numer Spacjalny - Pallotyńskie Spotkanie Młodych 2012



   


Kiedy dziecko i jego rodzice potrzebują pomocy Kiedy dziecko i jego rodzice potrzebują pomocy
Martin Herbert
Wszystkie dzieci, których zdrowie bądź rozwój z różnych przyczyn są zagrożone oraz dzieci niepełnosprawne wymagają ze strony dorosłych szczególnej pomocy. Jeśli rodzice nie mogą bądź nie umieją swych dzieci otoczyć właściwą troską, obowiązki te przejmują powołani do tego specjaliści.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej