Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Radość ojcostwa

     Wreszcie nadszedł długo wyczekiwany weekend. Ale dzieci nie uznają ani świąt, ani wolnych sobót i niedziel. Pobudkę robią już o 7.00. Cóż, kto rano wstaje temu Pan Bóg daje, tak? Jedziemy na zieloną trawkę! Decyzja jest szybka, gorzej z wykonaniem. Po 3 godzinach jesteśmy gotowi do wyjścia!

     Pierwsza dziecięca awantura to sprzeczka o miejsce. Każde chciałoby siedzieć przy oknie, ale niestety okna w samochodzie są tylko dwa! Na miejscu o lenistwie na trawie albo chociaż o lekturze gazet na leżaku można zupełnie zapomnieć! Swoją drogą to dziwne, że przy trójce dzieci mam co tydzień złudzenia, że to będzie możliwe. Dlaczego tata nie reaguje natychmiast na wezwanie jednej córeczki, i akurat zajmuje się wtedy tą drugą! A tu synek moczy w stawie buty i spodnie. I jak to - nic nie wzięliśmy na zmianę?! Jeszcze małe awanturki przy obiedzie, bo dzieci są głodne, ale na lody! Byli głodni, ale nagle już im się odechciało?

     Zmordowani są tylko rodzice, bo dzieci mogłyby zostać do północy. Wracamy jednak do domu. Odpoczynek? Nic z tego - trzeba natychmiast robić kolację, bo teraz przecież dzieci umierają z głodu! Potem kąpiel, która wygląda tak jakby zamiast wanny był niemal olimpijski basen! Wreszcie udaje się zagonić ferajnę do łóżek. Teraz czas na czytanie, czyli czynność, którą uwielbiam i o której normalnie w tygodniu mogę tylko pomarzyć. Bo kiedy wracam, cała trójka dawno śpi. Czytam dzieciom nie jedną, ale kilka bajek, bo są stęsknione tak jak i ja.

     Kończę, niemal usypiając. Chcę wyjść z ich pokoju, ale nie mogę bo słyszę mocne pytanie - Tata, a modlitwa!? No tak. Nie to, że zapomniałem, ale prawie śpię. Ze zmęczenia. Po wolnym dniu? Tak. Zmęczony i znów niewyspany, z niezałatwionymi zaległymi sprawami. Ale dla takiego dnia z takim finałem warto zapomnieć o wszystkim.


Krzysztof Ziemiec


Autor jest dziennikarzem TV Puls


Tekst pochodzi z Tygodnika
Warszawsko-Praskiego "Idziemy"

11 maja 2008



Dziecko z ADHD w klasie Dziecko z ADHD w klasie
Stephen S. Strichart, Charles T. Mangrum II
Niniejsza książka stanowi odpowiedź na pytanie, jak pracować z dzieckiem z ADHD. Autorzy przedstawiają konkretne schematy działania, mające pomóc nauczycielom, a także rodzicom w planowaniu pracy takich dzieci.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Sebastian: 30.09.2008, 18:35
 ubiegłej nocy miałem przepiękny sen... zostałem tatusiem :) W rzeczywistości mogę narazie tylko o tym śnić i marzyć :| bo mam dopiero 20 lat i prawie całe studia przed sobą. A no tak i nie mam ukochanej osoby :( z którą mógłbym dzielic radości i mutki, może dlatego zdecydowałem się naopisać ten komentarz. Ale mimo wszystko KOCHAM dzieci i jeśli tylko Bóg pozwoli będę mieć ich całą gromadkę :)
 wiatr: 29.09.2008, 22:01
  Niech Dobry Bóg - Najlepszy Ojciec Będzie UWIELBIONY w ... Dobrych , Ofiarnych ... Kochających Matkę Dzieci czułą Miłością ... OJCACH !!!! Mężowie - Ojcowie ... To GŁowy Rodzin .... na Wzór Chrystusa Pana ! Niech On Sam ...Będzie Im Źródłem Mocy ... tak Bardzo Potrzebnej ... , aby RODZINA Była ZDROWA !!!!! Oddychała ....Pełną Piersią ...i Kochała Gorącym Sercem , aby Niebo ...stało się Błękitne ....i ludzie Pełni ...doświadczyli i jak nędznicy ...nie żyli !Panie ...pokornie Proszę ... Daj ... Rodzinom ... Dobrych Ojców !
 marysia: 29.09.2008, 13:18
 Gdy BÓG jest na pierwszym miejscu to zawsze będzie czas na modlitwę . Wszystko wtedy jest na swoim miejscu . Pozdrawiam . Zawsze z JEZUSEM I MARYJĄ .
 Kasia: 28.09.2008, 20:56
 Zamiast komentarza tylko sie usmiecham. :) Piekne! Pozdrawiam Pana Krzysztofa.
 Krulik: 28.09.2008, 20:24
 Przez cały czas czytania wyobrażałem sobie siebie i dalej chce mieć dzieci;)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej