Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Największe problemy Kościoła

     Jeden z czytelników, pan Zbigniew, napisał do mnie w e-mailu: "Myślę, że warto nie ograniczać się do polemik w ramach tematów, które podrzucają nam media laickie. [...] Nie żyjemy głównie po to, by polemizować z wrogami Kościoła, ale AMDG [Ad Majorem Dei Gloriam: na większą chwałę Boga]. Potrzeba chyba, abyśmy trochę przełożyli akcenty z walki i z polemiki z wrogami na troskę o nasze świadectwo życia i o nasze parafie". Pan Zbigniew ma sporo racji. Rzeczywiście, duże media narzucają tematy do dyskusji. Potem jedni są za, a inni przeciw, ale nikt nie jest w stanie zmienić tematu sporu. W rezultacie robi się coraz większy chaos, z którego dla realnego życia Kościoła niewiele wynika.

     No bo o czym my tak zawzięcie dyskutujemy? Jakie to kościelne tematy podrzucają nam medialni potentaci? Radio Maryja i ojciec dyrektor, ksiądz Jankowski i jego porachunki z abp. Gocłowskim, zbuntowane siostry betanki z Kazimierza Dolnego i przede wszystkim teczki z tą abp. Wielgusa na czele. Do tego pojawiają się notki o księżach, którzy porzucili kapłaństwo albo wedle pełzających wieści niebawem to zrobią. Gdyby jakiś Marsjanin chciał sobie wyrobić zdanie o Kościele na podstawie artykułów głównych polskich dzienników i programów informacyjnych największych stacji tv, to mógłby dojść do dramatycznej konkluzji! Kościół jawiłby się niezwykle skłóconą wewnętrznie organizacją o niejasnej przeszłości, którą opuszczają co bardziej światli kapłani.

     Jako prowincjał wizytuję jezuickie placówki, kościoły i parafie. Proszę sobie wyobrazić, że są tam realne problemy, które dotyczą konkretnej pracy apostolskiej i zupełnie nie pokrywają się z wyżej wymienionymi zagadnieniami. A jakie to są realne problemy? Dbałość o codzienną modlitwę, troska o zróżnicowaną wielość parafialnych spraw, katecheza w szkołach, prowadzenie dzieł charytatywnych, dawanie rekolekcji indywidualnych w Domach Rekolekcyjnych, troska o strukturę materialną, w tym szczególnie o zabytki. W tym wszystkim są konkretni ludzie, którzy dzielą z kapłanami swoje kłopoty. Gdy zabiegany, zapracowany ksiądz z małego miasteczka siądzie wieczorem na kanapie i włączy telewizor, usłyszy, że największym problemem Kościoła jest to, że po 1989 r. nie zdołał rozliczyć się z PRL-owską przeszłością. Jest wielce prawdopodobne, że ten sam dziennikarz albo jego starszy kolega z redakcji jeszcze 10 lat temu twierdził, że dekomunizacji i lustracji mogą domagać się jedynie ludzie chorzy z nienawiści, i że trzeba nam patrzeć w błękitną przyszłość.

     Ale nie jest tak źle. W Środę Popielcową zostałem zaproszony do pewnej stacji radiowej. Rozmawialiśmy o Wielkim Poście i wielkopostnych uczynkach: modlitwie, poście i jałmużnie. W ogóle nie zapytano mnie o księży pokutujących za opóźnienia w lustracji, choć dla wielu była to ponoć istota tegorocznego posypywania głów popiołem. Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie dziennikarka z jednego z poczytniejszych tygodników. I co? Wcale nie chciała rozmawiać o abp. Wielgusie, lecz o posłudze spowiedzi i jej związkach z psychoterapią. W dniu, w którym piszę ten tekst, rozmawiałem z inną dziennikarką, która skarżyła się, że ma już dość tej pogoni za - niekiedy wyolbrzymionymi - sensacjami i aferami. Widzi potrzebę, aby Kościół więcej opowiadał o swojej zwyczajnej, a tym samym nadzwyczajnej robocie, o dobru różnego rodzaju małych orkiestr codziennej pomocy.

     Nie chcę czepiać się goniących za chlebem dziennikarzy. Z doświadczenia wiem, że łatwiej, szybciej pisze się, a potem sprzedaje tekst z ostrym tytułem na kontrowersyjny, nagłośniony temat. Ale nie tracę nadziei, że o dobru też da się pisać interesująco. Może zaczynający się Wielki Post pomoże nam wszystkim dostrzec dyskretny, pociągający urok cichego dobra?


Dariusz Kowalczyk SJ


Tekst pochodzi z Tygodnika
Warszawsko-Praskiego "Idziemy"

11 marca 2007


   


Święci Aniołowie Boży Święci Aniołowie Boży
Mira Majdan
Istnienie aniołów, bezcielesnych duchów stworzonych przez Boga, należy do tych prawd wiary, które często przyjmujemy jedynie teoretycznie, nie zdając sobie sprawy z ich związku z naszym codziennym życiem...... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Znany PANU BOGU: 23.01.2009, 08:45
 Witam. Krzywdę się robi, gdy miesza się w jednym worze media drukujące "Różańcowe Jerycho" z mediami drukującymi "ewangelię judasza". Przepraszam, dość aby nie obrażać.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej