Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Mitoraj u Patronki Warszawy

     Są tam też jezuitowie, / Godni pochwały ojcowie; / Mają kościół, choć niewielki, / U nich jest porządek wszelki; [...] Od ulicy są drzwi dwoje / Żelazne w kościele trzoje. /1 kaplica z ganeczkami, / Ołtarz w niej z firaneczkami. - Tak w pierwszej połowie XVII wieku Adam Jastrzębski w swym wierszowanym przewodniku po Warszawie opisywał kościół jezuitów na Świętojańskiej. Od 12 września br. każdy, kto będzie chciał napisać przewodnik po Warszawie, nie będzie mógł nie wspomnieć o drzwiach anielskich Igora Mitoraja, które prowadzą do tegoż kościoła, dziś sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.

     Mistrz Mitoraj to światowej sławy artysta, którego rzeźby zdobią place wielu stolic Europy i świata. Jego drzwi z brązu na Świętojańskiej to drugie tego rodzaju dzieło. Pierwsze drzwi zostały wykonane do słynnej rzymskiej bazyliki Aniołów i Męczenników, znajdującej się niedaleko kolejowego dworca Termini. Na ważących 3 tony drzwiach świętojańskich znajdują się trzy duże postaci: Maryja i dwóch aniołów. Aniołowie są piękni, ale zarazem okaleczeni. Ktoś powiedział, że są to aniołowie-powstańcy, których Maryja posyła, by strzegli Warszawy i jej mieszkańców.

     Drzwi jako sakralne dzieło sztuki są czymś szczególnym. Zazwyczaj rzeźb i obrazów znajdujących się w muzeach lub kościołach nie można dotykać. Można jedynie na nie patrzeć. Drzwi natomiast nie tylko są do dotykania, ale służą do ciągłego otwierania i zamykania. Tysiące wiernych będzie przez anielskie wrota wchodzić i wychodzić. Będą w ten sposób współtworzyć historię dzieła. Tym bardziej, że kościół Matki Bożej Łaskawej jest spowiednicą Warszawy. Jezuici mają tu całodzienny dyżur w konfesjonale, przed którym prawie zawsze jest kolejka. Ci, którzy przyjdą, aby pojednać się z Bogiem, będą witani i żegnani przez Madonnę z aniołami.

     Mitorajowskie drzwi są elementem obchodów 400-lecia świątyni, a zarazem czterech wieków obecności jezuitów w stolicy. Przybyli oni do Warszawy wraz z Zygmuntem III Wazą, aby pełnić rolę kaznodziejów, spowiedników i nauczycieli dzieci królewskich. Wśród nich największą estymą króla cieszył się ks. Piotr Skarga. To właśnie z jego inicjatywy w 1609 roku rozpoczęto budowę kościoła na Świętojańskiej. Dzieje świątyni są bardzo burzliwe, ale w wielkim skrócie można by powiedzieć, że drzwi Mitoraja są pewnym zwieńczeniem budowy, którą zaczął Skarga.

     Po Skardze pracowali tu tacy wybitni jezuici jak m.in.: Andrzej Bobola - męczennik, patron Polski, Maciej Sarbiewski - poeta europejskiej sławy, Józef Baka - literat i poeta, Franciszek Bohomolec - twórca nowoczesnej komedii, Adam Naruszewicz - historyk, publicysta i poeta, Grzegorz Piramowicz - (poeta i wybitny pedagog). Trzej ostatni byli uczestnikami słynnych "obiadów czwartkowych" u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Z czasów bardziej nam współczesnych warto wymienić ojców Tomasza Rostworowskiego i Józefa Warszawskiego, owianych legendą kapelanów Powstania Warszawskiego, odznaczonych Virtuti Militari.

     Za 3 lata, w roku 2012, będziemy obchodzić 400-lecie śmierci ks. Piotra Skargi. Jestem przekonany, że ten wybitny kaznodzieja i nauczyciel królewski zasługuje na "swój" rok, rok Skargi. To będzie oczywiście czas królowania piłki nożnej. Ale mam nadzieję, że pomimo gorączki Euro 2012, znajdziemy czas, aby przypomnieć sobie spuściznę tego, który sam o sobie powiedział: "Upominałem się, abyśmy obie matki swoje, Kościół Boży i Ojczyznę, w jednym końcu złączone, wiernie i uprzejmie miłowali".

     Póki co serdecznie zapraszam do oglądania drzwi Mitoraja w kościele na Świętojańskiej w Warszawie. I nie tylko do oglądania, ale do wejścia przez nie, aby u Matki Bożej Łaskawej szukać pojednania, pociechy i dobrej rady.

Dariusz Kowalczyk SJ


Tekst pochodzi z Tygodnika

20 września 2009


Pajacyk Pinokio i jego Pan Pajacyk Pinokio i jego Pan
Giacomo Biffi
We Włoszech bajce Collodiego przypisywano wiele znaczeń, interpretując ją na różne sposoby. Zawsze jednak uznawana była za dzieło agnostyczne i laickie. Kardynał Biffi zafascynowany prosto opowiedzianą historią, przez lata próbował zrozumieć co takiego go w niej zafascynowało. W zawartych w książce pytaniach o sens istnienia zobaczył głęboko ukryte wartości i prawdy chrześcijańskie... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Marek: 24.11.2009, 23:51
 Święci ojcowie Jezuici, co się z Wami dzieje? Budujecie i zachwalacie drzwi w katolickim kościele z jakąś pogańską boginką, bez rąk i nóg, w przezroczystym okryciu, prawie nagą, budzącą erotyczne skojarzenia........twarz piękna, ale reszta? to nie jest Matka Najświętsza, to jest Jej profanacja - przykro, że Patronka Warszawy doczekała się tego. Jakbym oglądała "Nowe szaty cesarza" Andersena, pamiętacie? B. to przykre.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej