Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Polański na prezydenta

     Sławy ekranu, które stanęły w obronie Romana Polańskiego, wprawiły wielu w - delikatnie mówiąc - zażenowanie. - Rozum im odjęło, czy co? - pytali normalni ludzie. Polański ponad 30 lat temu odbył dość perwersyjny stosunek seksualny z 13-latką. Potem uciekł ze Stanów Zjednoczonych, aby uniknąć konieczności stawienia się przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Jasne! W całej sprawie są okoliczności łagodzące i nie chodzi o to, aby Polańskiego zlinczować, ale sposób, w jaki celebryci bronili swego kolegę po fachu, urąga logice i poczuciu przyzwoitości.

     Generalnie nasze "autorytety" dawały do zrozumienia, że skoro mamy do czynienia z wielkim reżyserem, a incydent wydarzył się 32 lata temu, to właściwie nie ma sprawy i jest czymś oburzającym, że Polańskiego aresztowano w celu postawienia go przed sądem w USA. Ciekawe, że gdy zaciągano przed sąd staruszków księży, którzy równie dawno temu popełnili podobne przestępstwa, co znany reżyser, to nikt z dzisiejszych obrońców Polańskiego nie protestował. Surowa kara oraz kosmiczne odszkodowania od diecezji (tak jakby cała diecezja była winna) wydawały się owym piewcom miłosierdzia jak najbardziej właściwe. I nie piszę tego, aby w jakikolwiek sposób bronić duchownych pedofilów, ale by zilustrować hipokryzję, jaka zapanowała w sprawie Polańskiego. Dobrze to pokazał Marek Magierowski, który napisał satyryczny tekst, jak to nasze sławy stają w obronie wymyślonego Dennisa Polansky'ego, 72-letniego, wielce zasłużonego, irlandzkiego księdza polskiego pochodzenia, który trafił do aresztu za przestępstwo seksualne popełnione kilkadziesiąt lat temu.

     Znane aktorki, Dorota Stalińska i Katarzyna Figura, grzmiały w mediach, że światowym skandalem jest niepokojenie Polańskiego tylko z tego powodu, że dawno temu uprawiał seks z 13-latką, bo przecież "małolata sama tego chciała". Ciekawe, czy owe panie mówiłyby tak samo, gdyby - zakładając hipotetycznie taką sytuację - ich 13-letnie córki "chciały", a jakiś 40-letni "miłośnik" dziewczynek odpowiedział w pełni na to ich "chcenie". Zasada jest dość oczywista: dorosły facet nie może iść do łóżka z 13-latką, a jeśli to robi, to popełnia przestępstwo, za które powinien ponieść adekwatną karę. Ze względu na różne okoliczności można postulować łagodną karę, ale nie wolno perorować, że nic się nie stało, i nie wolno robić z przestępcy ofiary.

     Wszelkie granice absurdu w obronie Polańskiego przekroczył Krzysztof Zanussi. Stwierdzam to z wielkim smutkiem, gdyż uważałem tego reżysera za mądrego, głębokiego człowieka. Zanussi tak oto wypowiedział się na temat Polańskiego: "Ja widziałem, że on był zainteresowany młodymi dziewczynami. Chciał być Pigmalionem, chciał dla nich stworzyć świat, który na pewno byłby ładny" (Pigmalion to mityczny król, który stworzył rzeźbę kobiety i zakochał się w niej; a bogowie ją łaskawie ożywili). Mam nadzieję, że Zanussi już ochłonął, bije się w piersi i leczy moralnego kaca po swojej "obronie" Polańskiego. Tego rodzaju gadanie, że dorosły mężczyzna spółkując z nieletnią wprowadza ją w nowy, piękny świat, jest bowiem tyleż pokrętnym, co groźnym gadaniem ideologów tzw. dobrej pedofilii. Chodzi o insynuowanie, że jeśli nie ma przemocy, a osoba małoletnia "sama chce", to taka pedofilia jest (może być) dobra.

     Kiedy patrzę na kompromitację wielu sławnych ludzi przy okazji sprawy Polańskiego, to przychodzi mi do głowy możliwa parafraza słów Jezusa odnośnie do faryzeuszy i uczonych w Piśmie: filmy ich oglądajcie (o ile warto), ale uczynków i postaw ich nie naśladujcie. W każdym razie potwierdziła się prawda, że ktoś, kto dobrze opowiada historie przy pomocy obrazków, nie staje się z tego powodu autorytetem w jakiejkolwiek innej dziedzinie. Nie dajmy się zatem nabierać podkulturze, która robi z ludzi show-biznesu autorytety w sprawach moralności i polityki. Jeśli się nie damy na to nabrać, przynajmniej będzie jakaś korzyść z całej tej żenady.


Dariusz Kowalczyk SJ


Tekst pochodzi z Tygodnika

11 października 2009


Kilka myśli o świętym Józefie Kilka myśli o świętym Józefie
Ks. Jan Twardowski
Uroczystość św. Józefa obchodzimy dziewiętnastego marca, kiedy pachnie już Wielkanocą, ale nam bardziej przypomina się Boże Narodzenie. Święty Józef tak bardzo zrósł się z dzieciństwem Pana Jezusa, że nawet każde dziecko widzi go razem z kolędami, gwiazdką na niebie, choinką w pokoju... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej