Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
W rzymskiej synagodze

     Papież Benedykt XVI spotkał się w minioną niedzielę z przedstawicielami wspólnoty żydowskiej Wiecznego Miasta. Spotkanie to było centralnym punktem obchodów Dnia Judaizmu w Kościele Katolickim we Włoszech. Przy tej okazji wielu wspominało historyczną wizytę Jana Pawła II w synagodze rzymskiej, jaka odbyła się 13 kwietnia 1986 roku. Przemówienie Benedykta XVI nagrodzono długimi oklaskami, co wcześniej - w kontekście wypowiedzi niektórych Żydów - wcale nie było takie oczywiste.

     W artykule opublikowanym w przeddzień spotkania w synagodze przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, Ronald Lauder, stwierdził, że Żydzi oczekują od Papieża wyjaśnienia niektórych kwestii. Lauder dość obcesowo zauważył: "Przyglądamy się uważnie gestom i symbolom, zwłaszcza ze strony papieża o germańskim pochodzeniu". Wśród spraw, z których Benedykt XVI "powinien" się wytłumaczyć, szef Kongresu Żydów wymieni! modlitwę za Żydów na Wielki Piątek, w której jest zachęta do uznania w Chrystusie zbawiciela całej ludzkości, sprawę uznania heroiczności cnót papieża Piusa XII oraz zniesienie ekskomuniki z biskupów lefebrystów, wśród których jeden okazał się być negacjonistą (pomniejsza rozmiary Holocaustu). Papież jest oczywiście świadom nadwrażliwości strony żydowskiej, ale z niczego nie musi się tłumaczyć. Ten, kto wierzy w Chrystusa jako Zbawiciela, nie może nie pragnąć, ergo modlić się, aby wszyscy tegoż Zbawiciela poznali, i nie ma w tym nic obraźliwego dla niechrześcijan. Taka modlitwa, o ile nie łączy się z jakąś formą przymusu, lecz dokonuje się w przestrzeni wolności, jest wyrazem życzliwości, a nie wrogości. Domaganie się, aby katolicy nie powierzali całej ludzkości Jezusowi, jest absurdem. Co do ekskomuniki, to kontrowersyjny biskup lefebrysta popadł w nią nie z powodu swych antysemickich wypowiedzi, a zatem zdjęcie ekskomuniki w żadnej mierze nie jest jakąś aprobatą tych wypowiedzi. Było to oczywiste od początku, ale - niestety - znaleźli się tacy, którzy wykorzystali sytuację, aby nakręcać antypapieską histerię.

     W swoim przemówieniu w rzymskiej synagodze Benedykt XVI nie odniósł się do powyższych spraw, ale pośrednio dotknął sporów dotyczących Piusa XII. Mówiąc o pomocy udzielanej Żydom podczas II wojny światowej stwierdził: "Również Stolica Apostolska podjęta akcję pomocy, często ukrytej i dyskretnej". Papież Pius XII uratował wszak tysiące Żydów, choć w czasie wojny nie potępił publicznie i głośno ich eksterminacji. Nie uderzył słowem w Hitlera. Riccardo Pacifici, przewodniczący Wspólnoty Żydowskiej w Rzymie, powiedział w swym przemówieniu podczas spotkania w synagodze, że taki gest ze strony Piusa XII "może nie zatrzymałby pociągów śmierci, ale byłby znakiem, słowem ostatniego pocieszenia dla tych naszych braci transportowanych ku kominom Auschwitz".

     Dziwią mnie takie słowa, za którymi kryje się niechęć do uznania oczywistych faktów. Kiedy biskupi w Holandii potępili otwarcie ludobójcze działania Hitlera, jedyną jego odpowiedzią było wzmożenie prześladowań społeczności żydowskiej. Nie ma wątpliwości, że mocne słowa Papieża przeciwko hitlerowskim Niemcom niczego pozytywnego by nie przyniosły. Kiedy ma się do czynienia z prymitywną, zbrodniczą siłą, to trzeba dobrze rozważyć, w jaki sposób rzeczywiście można pomóc prześladowanym. Pius XII wybrał drogę działania ukrytego i niegodziwością jest krytykowanie go dzisiaj za taką decyzję.

     Dobrze byłoby, gdyby Pius XII został wyniesiony na ołtarze, a wspólnota żydowska i katolicka skoncentrowały się na pozytywnej współpracy. Papież Benedykt XVI wskazał główne płaszczyzny takiego współdziałania: ochrona życia i godności człowieka, wspieranie rodziny i małżeństwa rozumianego jako święty związek mężczyzny i kobiety, a na pierwszym miejscu świadczenie o Bogu wobec współczesnego zsekularyzowanego społeczeństwa.


Dariusz Kowalczyk SJ


Tekst pochodzi z Tygodnika

24 stycznia 2010


   


Obrona człowieka Obrona człowieka
Gilbert Keith Chesterton
"Obrona człowieka" to zbiór esejów, które łączy jedno: chęć uchronienia osoby ludzkiej przed zakusami pragnących ją pochłonąć systemów. Wiek XX był stuleciem, w którym sekularyzacja dotknęła nie tylko religii, ale i gnozy.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej