Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Kościoły niechrześcijańskie

     Na warszawskiej Pradze przybyło ostatnio kilka niekatolickich placówek religijnych. Czym są nowe wspólnoty o chrześcijańskich nazwach?

     Z pastorem Tadeuszem Jaroszem umawiam się w miejscu, gdzie odbywają się spotkania Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan. Budynek przy ul. Stanisławowskiej to zwykły parterowy dom na dużej posesji, przed którym stoi kilkumetrowy krzyż. W wakacje wisi przed nim zaproszenie na Lato w mieście, bo tu od lat organizowana jest akcja letniego wypoczynku dla dzieci z okolicy. Na ogrodzeniu widać też duży szyld mieszczącego się obok Chrześcijańskiego Przedszkola "Samuel".

     Z pastorem Jaroszem rozmawiamy w gabinecie nieopodal sali, gdzie odbywają się spotkania liczącej 70 osób wspólnoty. - Wynajmujemy ten salon na spotkania od Stowarzyszenia Ewangeliczna Fundacja Przyjaciół Rodziny, które jest właścicielem posesji. Członkowie wspólnoty uczestniczą w nabożeństwach z czytaniem Pisma Świętego i modlitwą wstawienniczą. Nie ma u nas modlitwy językami - podkreśla pastor. - Eucharystia jest dla tych, którzy dojrzeli do tego, że zbawcą jest Chrystus. Odbywa się kilka razy w tygodniu, poza niedzielą. Jest jednym z trzech - obok chrztu i małżeństwa - sakramentów. Chrzest udzielany jest w wieku świadomym, 9-12-latkom lub młodszym, jeśli rodzice zdecydują, że dzieci gotowe są do jego przyjęcia - tłumaczy pastor.

     Skąd się wzięli Ewangeliczni Chrześcijanie? - Luteranie pochodzą od Lutra, Kalwini od Kalwina, a naszym założycielem jest Chrystus. Nie ma u nas malowideł, obrazów, jedynie krzyż jest oznaką chrześcijaństwa - mówi pastor Jarosz o wspólnocie, która 100-lecie obecności na ziemiach polskich obchodziła w maju 2008 r. W świecie jej korzenie sięgają roku 1884, kiedy została zapoczątkowana w Rosji jako Ruch Ewangelicznych Chrześcijan, przy znaczącym współudziale Jana Prochanowa, nazywanego reformatorem Wschodu - przeczytać można w encyklopedii. Pastor Jarosz posługuje w zborze już czwartą kadencję. Opowiada, jak tutaj trafił i jak został wybrany przez wspólnotę na przewodnika. - Do 28. roku życia byłem w Kościele katolickim - mówi. - Kiedyś mama przyniosła do czytania Ewangelię od sąsiadki. Przeczytałem i zobaczyłem, jak moje życie odbiega od tego, co tam było napisane. Najpierw chodziłem na spotkania wspólnoty ewangelicznej, odbywające się na Zeraniu. W wieku 37 lat poczułem powołanie do służby ludziom. Organizowałem obozy dla ubogich dzieci z blokowisk. We wspólnocie zauważyli tę działalność i docenili. Pastor wybierany jest tu przez głosowanie większości, na 4-letnią kadencję. To wspólnota decyduje, czy będzie się pastorem przez następne lata, a nie fakt, że się skończyło seminarium - mówi pastor Jarosz. - Spośród pięciorga moich dzieci dwóch synów też jest pastorami - dodaje.

     Mieszcząca się od 14 lat przy ul. Stanisławowskiej wspólnota rozdaje żywność i ubrania. - Co tydzień przychodzi po nie kilkaset osób - mówi pastor Jarosz, dodając że pomoc możliwa jest także dzięki dotacjom z dzielnicy Praga Południe. - Dary to chleb, mleko, niedawno przyjechał TIR z 22 tonami ubrań z Niemiec, ale odzież już nie jest dziś tak potrzebna - zauważa. - Nie spotkaliśmy się z życzliwością tutejszej katolickiej parafii. Przed dwoma laty jedna z pań mówiła, że nie wie, czy powinna tu przychodzić, bo proboszcz (ks. prałat Zdzisław Gniazdowśld, wówczas proboszcz parafii na Kamionku - uzup. redakcji) przestrzega! w kościele, żeby nie chodzić do Arki, bo tam jest sekta - ubolewa pastor.

     ZBÓR DLA PRAGI

     Co piątek przed budynkiem z metalowymi drzwiami przy ul. Markowskiej na Pradze zbiera się spory ogonek. Czekają, bo tu można otrzymać żywność. Zaraz potem zapraszani są do sali na głoszone słowo Boże. W czwartki przychodzą osoby uzależnione od alkoholu. Najpierw mają spotkania indywidualne, potem w dużej grupie. Terapia oparta jest na ewangelicznych przesłaniach, bo zdaniem członków dopiero kiedy do człowieka dotrze przesłanie o Bożej miłości człowieka, może wyjść z uzależnienia. - Pracę z alkoholikami prowadzi Fundacja Teen Challange - mówi pastor Andrzej Bralewski, który zakładał miejscowy zbór.

     Wspólnota liczy 50 członków. Podstawowe nauczanie zakłada, że każdy człowiek jest grzesznikiem, a kiedy nawiązuje relacje z Bogiem, musi się nawrócić. "Droga uczniowska" polega na czytaniu Biblii. Kiedy widać, że zmienia się zachowanie takiej osoby i wyzbywa się ona wad, oznacza to nawrócenie i możliwość ochrzczenia. Czasem chrzest następuje dopiero po dwóch latach od nawrócenia.

     - Członek wspólnoty zostaje z niej wykluczony, jeżeli łamie Boże przykazania, cudzołoży, rozbija cudze małżeństwo. To podstawa najpierw do upominania, potem do zawieszania we wspólnocie - wyjaśnia pastor Bralewski. Zawieszona osoba może uczestniczyć w wieczerzy (z łamaniem macy i piciem wina), ale zajmowanie stanowisk we wspólnocie staje się problemem - mówi pastor. - Generalnie nie ma we wspólnocie pozwolenia na rozwody, ale w skrajnych przypadkach są one tolerowane, podobnie jak wstępowanie powtórnie w związek małżeński - dodaje pastor. Każdy szuka swojego miejsca we wspólnocie, zależnie od darów otrzymanych od Boga. Jedni chodzą głosić Ewangelię na oddziały detoksykacyjne, do więzień, inni pracują z młodzieżą. - We wspólnocie prowadzona jest szkółka niedzielna, wcześniej były też zajęcia dla dzieci w formie klubiku, łączone z przekazywaniem podstaw ewangelicznych. Pracujemy w specyficznej okolicy, gdzie są problemy z przestępczością: ul. Ząbkowska, Brzeska, Szmulki - uzasadnia pastor. Starszym osobom w piątki wydawana jest żywność.

     - Na spotkania ewangelizacyjne przychodzi około 100 osób. Mamy kilka osób, które były w Kościele katolickim, w Odnowie w Duchu Świętym i Ruchu Światło-Życie - charakteryzuje grupę pastor, który sam ochrzczony jest w Kościele katolickim. - Służyłem do Mszy Świętej i do 24. roku życia byłem katolikiem - przyznaje.

     Według informacji na oficjalnej stronie internetowej Kościoła Bożego w Chrystusie wspólnota sięga korzeniami do duchowego przebudzenia, które miało miejsce na Kresach Wschodnich przedwojennej Polski. W ruchu przebudzeniowym znalazła się rodzina Dawidowów, mieszkająca w Pińsku, obecnie na terenie dzisiejszej Białorusi. Po II wojnie światowej rodzina ta przeniosła się do Polski, włączając się w działalność nurtu zielonoświątkowego.

     CO NA TO PARAFIE

     W Warszawie jest kilkadziesiąt podobnych nowych wspólnot religijnych. Przy ul. Jagiellońskiej działa Społeczność Chrześcijańska Północ. Kościół Ewangelicznych Chrześcijan ma zbór przy ul. Zagórnej. Kościół Boży w Chrystusie ma zbory przy ul. Obozowej i Polnej. Ten ostatni nastawiony jest na pracę ze studentami. Wkrótce powstać ma kolejny zbór przy ul. Klopotowskiego na Pradze. Wszystkie wspólnoty mają zarejestrowaną działalność w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Według polskiego prawa, każda grupa licząca 15 osób, pod dowolną nazwą, może dokonać takiej rejestracji.

     Zbory funkcjonują obok katolickich parafii, często nierozpoznane nawet przez miejscowych proboszczów. - Nie wiedziałem, że taka wspólnota istnieje przy ul. Markowskiej, ale wybiorę się, żeby sprawdzić - mówi ks. Dionizy Mróz, salezjanin, od roku proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa na Pradze. - W takich niejasnych przypadkach pytam, czy dana wspólnota skupiona jest w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Jeśli nie, to przestrzegam przed kontaktami z taką grupą - radzi.

     Ksiądz prałat Zygmunt Podstawka, od roku proboszcz na Kamionku, również przyznaje, że nie wiedział o istnieniu wspólnoty przy ul. Stanisławowskiej. - Ale gdyby nawet jehowici znaleźli siedzibę w pobliżu kościoła, nic nie można zrobić, bo w świetle obowiązującego w Polsce prawa będą działać legalnie. Można tylko przestrzegać, żeby parafianie nie kontaktowali się z tymi grupami. Na pewno sprawdzę grupę przy ul. Stanisławowskiej - mówi ks. Podstawka.

     Czym właściwie są wspomniane wspólnoty, otwierające coraz to nowe placówki? Skupione są w tzw. Aliansie Ewangelicznym, czyli polskiej organizacji międzykościelnej zrzeszającej kościoły, zbory i inne organizacje (np. fundacje) związane z ewangelikalnym protestantyzmem. Ewangelikalnym, a więc nie ewangelickim. - Kościół Ewangelicko-Augsburski odwołuje się bezpośrednio do reformacji w XVI w., natomiast nurt ewangelikalny w ramach protestantyzmu powstał na przełomie XVII i XVIII w.

     - wyjaśnia Jerzy Sojka, rzecznik prasowy Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. - Jako przedstawiciel luteran nie czuję się kompetentny określać szczegółowo tożsamości poszczególnych przedstawicieli nurtu. Luteranie nie zakładają jedynozbawczości własnego Kościoła czy wyznania. Warunkiem zbawienia jest wiara w usprawiedliwienie darmo, z łaski, przez Jezusa Chrystusa. Przedstawiciele nurtu ewangelikalnego odwołują się do tego wspólnego dla protestantyzmu dziedzictwa XVI-wiecznej reformacji - podkreśla Jerzy Sojka.

     Odpowiedzialny w diecezji warszawsko-praskiej za dialog ekumeniczny między Kościołami chrześcijańskimi ks. Mateusz Matuszewski stwierdza: - Grupy te są typowymi sektami poprotestanckimi, nie uznającymi struktur tradycyjnych Kościołów reformowanych. Uważają, że są jedynymi wspólnotami prowadzącymi do zbawienia. Nie chcą wejść w dialog ekumeniczny, nie są członkami Polskiej Rady Ekumenicznej. Działają bardzo prężnie, a jednocześnie są dość nietrwale. Choćby tylko przy ul. Zagórnej istniało już pięć zborów, które się rozpadły. Każda grupa rządzi się swoimi zasadami. Nowa wspólnota powstaje na przykład wtedy, kiedy ktoś oderwie się od istniejącej i założy nowy kościół. Pod płaszczykiem czynienia dobra czynią wiele zła. Przestrzegałbym wiernych przed wchodzeniem na tę drogę. - Nowe zbory oferują ludziom pomoc materialną, ale przecież w Kościele katolickim taka pomoc istnieje od zawsze. Ich nazwy przeciętnemu katolikowi nic nie mówią. Sieją tylko zamęt. W parafiach trzeba uświadamiać, czym są te grupy - podsumowuje ks. prałat Wojciech Lipka, kanclerz kurii warszawsko-praskiej.


Irena Świerdzewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

18 lipca 2010


   


Drogowskazy dla ducha. 365 myśli o cnotach kardynalnych Drogowskazy dla ducha. 365 myśli o cnotach kardynalnych
Praca zbiorowa
Co ma się na myśli, kiedy mówi ktoś o cnotach chrześcijanina? Według Platona, wszystkie cnoty można sprowadzić do wiedzy z której emanują, jak promienie słoneczne, mądrość, sprawiedliwość, odwaga i właściwe wyczucie. A jakie jest spojrzenie Kościoła, wypracowane w ciągu wieków?... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Rafał: 22.06.2013, 01:01
 Sprawiedliwość będzie dopiero po śmierci. A niechrześcijańskim jest Kościół katolicki, bo naucza niezgodnie z Biblią, czyli jest sektą. Autorka tego artykułu nie ma zielonego pojęcia czym jest chrześcijaństwo. Wstyd i hańba.
 Zbawiony: 18.05.2013, 14:55
 Żaden kościół "nie zbawia" i "nie ma monopolu na zbawienie", tylko JEZUS CHRYSTUS ZBAWIA !!!
 ateista: 01.04.2013, 23:37
 Niekatolicki nie znaczy niechrześcijański !!! Nie nazwa kościoła decyduje o tym czy jest on chrześcijański. Kościoły chrześcijańskie opierają się na nauce Jezusa Chrystusa !!!
 daniła: 18.02.2013, 15:57
 Smutno w 21 wieku czytać w nagłówku -- "Kościoły niechrześcijańskie" -- a dalej -- "Na warszawskiej Pradze przybyło ostatnio kilka niekatolickich placówek religijnych. Czym są nowe wspólnoty o chrześcijańskich nazwach?" // CZYŻ NIEKATOLICKIE - to niechrześcijańskie odrazu?? \\ .. dzienikarzowi pokazano wspólnote, odpowiedziano na jego pytania.. \\ nie wierzę w to, że katolicy -- kanclerz kurii warszawsko-praskiej ks. prałat Wojciech Lipka i -- Odpowiedzialny w diecezji warszawsko-praskiej za dialog ekumeniczny między Kościołami chrześcijańskimi ks. Mateusz Matuszewski nie są w stanie -- odróżnić -- CHRZEŚCIJAŃSKIE WSPÓLNOTY od niechrześcijańskich, współcześnych protestantów od świadków jehowy i innych destruktów.. // Przecież tak nie możno mówić, pisać, robić // Już od nagłówka - kłamstwo.. // Niech Pan Bóg Jezus Chrystus - oceni was za takie uczynki
 Siwobrody: 04.06.2012, 16:53
 Marcinkus: 27.12.2011, 14:56 Ciekawa teoria Siwobrody... Tylko że to nie zadna teoria tylko moje życie, moje swiadectwo i moje owoce które ztego zycia teraz płyną... Z Bogiem Bracia i Siostry w PAnu Naszym Siwobrody SCHPółnoc
 Demas: 07.04.2012, 21:14
 ?
 Marcin, były katolik.: 06.02.2012, 01:13
 Chwała Panu Jezusowi za to piękne świadectwo Twojej wiary Siwobrody, ponieważ jesteśmy usprawiedliwieni wyłącznie z wiary i dzięki niezasłużonej ŁASCE naszego Pana Jezusa Chrystusa => (Efezjan 2:8,9).
 Siwobrody: 05.02.2012, 20:06
 A dla mnie najważniejsze jest że zbawiony bedę z wiary i miłości bożej a nie z uczynków! Chwała Panu!
 Agent 007: 19.01.2012, 10:34
 UWAGA !!! Jeden werset powinien być interpretowany w kontekście całej Biblii a nie poprzestając wyłącznie na jednym jedynym...!!!! Takimi uproszczeniami/ jakim posłużył się tutaj Salaar/ posługują się na świecie tylko SEKTY, to jest ich stała cecha rozpoznawcza! Także niech każdy uważa na to jak ktoś pragnie nam coś usilnie wcisnąć trzymając się tylko jednego wersetu... Biblia nie ogranicza się tylko do jednej kartki, ponieważ posiada ponad 1000 stron. Odnoszę tą przestrogę zarówno do siebie, jak i do wszystkich którzy są głodni SŁOWA BOŻEGO w Jego szerokim a nie wąskim znaczeniu. z Panem Bogiem!
 Mentor: 19.01.2012, 10:03
 Świadkowie Jehowy / tak samo jak Katolicy [z Ew. Mateusza 16:19] / podpierają się w oparciu o jedyny wyłącznie werset [z Ew. Mateusza 24:45] wskazującym na tzw "niewolnika sprawiedliwego i rozumnego". Jak można w ogóle dopuścić do interpretowania jakiegokolwiek wersetu, nie czyniąc starań aby się podeprzeć innymi - uzupełniającymi go lub bezpośrednio nawiązującemu do niego...? |
 Marcin: 17.01.2012, 10:02
 Przepraszam za zwykłą literówkę, miało być: "(...) a dekadenckim okresem IV wieku..." POZDRAWIAM:))
 Marcin: 17.01.2012, 10:01
 Przepraszam za zwykłą literówkę, miało być: "(...) okresem IV wieku..." POZDRAWIAM:))
 Marcin: 16.01.2012, 15:25
 W tym fragmencie, który przywołałeś / jako kluczowy zapewne / , na szczęście nic nie wynika / jak starasz się zasugerować/ , ponieważ nie odnosi się on bezpośrednio ani pośrednio do katolickich tzw papieży. POWTARZAM.. wnikliwie i prostolinijnie patrząc, nie są w tym fragmencie "oni" nawet wymienieni ani literalnie, ani pod tekstowo, ani w rozumieniu pod tekstowo-znaczeniowo-logicznym. To "wasza teologia" naciągnęła ten werset, aby w ten sposób usprawiedliwiał niekończącą się sukcesję. A przecież nie można zniekształcać HISTORII bo ona wskazuje czarno na białym, że KRK powstał dopiero pod koniec IV w., więc, pomiędzy czasami ap. Piotra a dekadenckim okresem VI wieku widać kilkaset lat różnicy, W KTÓRYCH NIKT NIE TRZYMAŁ KLUCZY DO KRÓLESTWA BOŻEGO. A ponadto, Pan Jezus nie mógł zaryzykować i pozwolić na przewodzenie Kościołem - na tak ułomnym i nie pewnym fundamencie, jakim był w Jego Boskich oczach grzeszny człowiek...!!! , ponieważ nie ma ani jednego, bo wszyscy zgrzeszyli... P.S.: Niech Ciebie Bóg Błogosławi, ja Ciebie również Błogosławię w imieniu Pana Jezusa Chrystusa. Amen.
 Salaar: 15.01.2012, 02:10
 Widzę, że zaangażowaliście się aby mnie i innych ,,ratowac'' i ,,wyrywac ze świata''. Na szczęście to nie wam Chrystus powiedział:,,Dam ci klucze Królestwa Niebios; cokolwiek zwiążesz na ziemi, bedzie zwiazane w niebie, a cokolwiek rozwiażesz na ziemi, bedzie rozwiązane w niebie'' (ew Mat 16;19)Co do moich wpisów to nie zgrzeszyłem przeciwko przykazaniu o tym by nie składac fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. To jest mój ostatni komentarz. Z Bogiem.
 Marcin: 12.01.2012, 11:26
 SALAAR: Poza tym nie odróżniasz ekumenizmu, który dotyczy kościołów chrześcijańskich od dialogu międzyreligijnego. MARCIN (c.d.): odnośnie tego dialogu, to przybiera on wiele twarzy i nie można upatrywać w nim rozwiązania wszystkich bolączek ludzkości lub zatrzeć te mniej popularne różnice kulturowe, obyczajowe czy mentalne, iż poprzez ten dialog zapanuje na ziemi jakiś błogi, pożądany, określony ład i pokój, gdyż suwerenny w działaniu BÓG w Nowym Testamencie przepowiada, że najbliższa przyszłość będzie inna, od tej zasugerowanej przez np tzw "wielkie magisterskie kolegium nauczycielskie" z Watykanu. I tu zachodzi pewien konflikt, kogo mamy słuchać... Boga, która pragnie naszego dobra czy człowieka, który ma własne wizje przyszłości ... ??? "Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan" [Księga Izajasza 55:8] oraz "Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie" [I Koryntian 1:25], i wiele wiele innych przykładów można przywoływać z kart biblii
 Marcin: 12.01.2012, 09:33
 SALAAR: Poza tym nie odróżniasz ekumenizmu, który dotyczy kosciołów chrześcijańskich od dialogu międzyreligijnego. MARCIN: Jeśli nawet, to zechciej wytłumaczyć każdemu potencjalnemu protestantowi dlaczego żaden z papieży/ JPII i obecnie Benedykt/ nie odwołał do dziś ok. 100 klątw z poprzednich wieków skierowanych pod adresem wyznań protestanckich i ich przywódców??! ...więc, o jakim ekumenizmie może być tutaj mowa?!! Poza tym, zdecydowana większość Protestantów w naszym kraju jest przeciwna temu co się wyczynia u Was, a mianowicie: "zawierza się całą Polskę i wszystkich Protestantów ~ matce boskiej", czyli wygląda to tak z boku, że zawierzacie się siebie i innych od siebie STWORZENIU, zamiast STWÓRCY lub JEGO SYNOWI BOŻEMU.
 Marcinkus: 10.01.2012, 10:02
 SALAAR NAPISAŁ: Piotr zwołuje Sobór, duchowni modlą się (...). MARCINKUS: Dopóki nie rozpowszechniła się nauka Nikolaitów (podział na tzw. duchownych i tzw. zwykłych wiernych - laikat), to nie było jeszcze wtedy żadnego kleru lub pastorów jak obecnie, bowiem każdy usługiwał takim darem lub talentem, jaki otrzymał od Boga.
 Marcikus: 09.01.2012, 16:43
 Jeżeli nadal nie rozumiesz co pragnę w trosce o Ciebie i wielu Tobie podobnych oszukanych ludzi/ zachłyśniętych wyłącznie splendorem jaki otoczony jest od dawna kult człowieka-papieża w naszym kraju oraz przepychem kościoła katolickiego na tle innych wyznań, które się nim tak nie afiszują ogromnie/ zilustrować, to spróbuj się nad tym przez chwilę zastanowić co teraz napiszę dla Ciebie... Zastanów się nad tym, jak w dużym stopniu różni się nauka współczesnych papieży lub ich poprzedników w poprzednich wiekach od nauki Jezusa Chrystusa i Apostołów, co do "kultu maryjności" dla przykładu lub co do rzekomych pośredników pomiędzy Bogiem a ludźmi, czy co do niezliczonych zastępów patronów w Twoim ciekawym wyznaniu! Znajdź mi wobec tego na kartach Biblii choć jedno miejsce w którym Pan Jezus lub apostołowie Jego, gdzie sugerują, a nawet kierują kogoś do (matki Jezusa) lub nauczają kogoś różańca ??! lub przepowiadają w proroctwach o XIX i XX-stowiecznych objawieniach lub orędziach maryjnych, które należy oczekiwać, bo będą wiążące....!!!!!! Jak to znajdziesz, to zasługujesz na Nobla!!! A jeśli nie, to nie wymachuj mi więcej przed oczami szabelką bo tracisz szacunek człowieku u osób które patrzą z politowaniem na Twoje wpisy. Nie chcę Cię ośmieszyć w oczach Twoich znajomych, tak jak Ty to czynisz tutaj, aby mnie usilnie zdyskredytować, bądź pokazać w niewłaściwym świetle. Może skup się na merytorycznej dyskusji i nie posługuj się sarkazmem, bo w ten sposób mi na pewno nie zaimponujesz. Pozdrawiam.
 Marcinkus: 09.01.2012, 11:27
 SALAAR NAPISAŁ: >> Marcinkus obniżyłeś poziom tymi filmikami z youtube. Kościół Chrystusa to święty Kościół grzesznych ludzi. Kościół Katolicki uczy miłości do Boga i bliźniego a nie pluje jadem na ludzi z innych kościołów podczas homilii i nie wyciąga skandali innym środowiskom bo nie zniża się do takiego poziomu << ODE MNIE: W takim razie dlaczego RADIO MARYJA, SERCE "KRK" W POLSCE pluje jadem wymownych antagonizmów i uprzedzeń i podtekstów antysemickich w sposób jawny i wyrafinowany Drogi Bracie....??!!!! ...czyżby Pocieszyciel Duch Święty tak mu poddawał aby zniesławiał i pogrążał połowę społeczeństwa, czyli dla przykładu ten elektorat, który nie zagłosował na PiS ??? Kościół rzymsko-katolicki sam sobie wystawia w ten sposób negatywną opinię, wyrabiając pewien znamienny światopogląd w Polskich Rodzinach a mianowicie pewien charakterystyczny obraz hipokryzji w łonie KRK-ego w Polsce! P.S. NIE TRZEBA WIELKIEJ INTELIGENCJI ABY NAWET DZIECKO TO DOSTRZEGŁO... Ponadto Salaar nie przesadzaj zbytnio z tym patentem na inteligencję bo KRK nie jest >>jej<< jedynym spadkobiercą lub nośnikiem w przestrzeni publicznej. Poza tym nie trzeba do tego wielkiej inteligencji aby zrozumieć, że nie ma zbawienia poza Osobą J. Chrystusa. „ON TO JEST OWYM KAMIENIEM ODRZUCONYM PRZEZ WAS, BUDUJĄCYCH. ON STAŁ SIĘ KAMIENIEM WĘGIELNYM. I NIE MA W NIKIM INNYM ZBAWIENIA; ALBOWIEM NIE MA ŻADNEGO INNEGO IMIENIA POD NIEBEM, DANEGO LUDZIOM, PRZEZ KTÓRE MOGLIBYŚMY BYĆ ZBAWIENI” (Dz.Ap.4:11-12) Więc po co wpajacie tyle KŁAMSTW ludziom o jakimś urojonym "czyśćcu", na którego temat Biblia natchniona kanoniczna MILCZY. Ta diabelska nauka, która bezpośrednio uderza i podważa tak na prawdę w skuteczność ofiary Jezusa Chrystusa, i sugeruje że po śmierci jeszcze grzesznicy mają szansę nawrócenia lub oczyszczenia bez udziału Chrystusa, gdyż za życia się nie umieli jakoś określić... SALAAR NAPISAŁ: (...) zarzucasz KK jakoby nauczał, że poza ofiarą Jezusa jest inna droga zbawienia a zdanie później zarzucasz mu eksluzywizm ; zdecyduj się. ODE MNIE: Przede wszystkim źle odczytałeś moje słowa, przepraszam więc, gdyż może niezręcznie to ująłem wobec tak oświeconego umysłu jakim jest Twój.. ale chodziło mi dosłownie, że to JP II poprzez swój własny wynalazek w postaci jakiegoś ekumenizmu - podważał tak naprawdę "wystarczalność ofiary J.Chrystusa" w dziele zbawienia ludzkości, głosząc heretyckie nauki, które Duch Święty by s pewnością zakwestionował widząc w tym zagrożenie dla chrześcijaństwa, a mianowicie, iż wszystkie rzekomo religie prowadzą do Jednego Boga... To cofanie się w rozwoju zarówno intelektualnym jak i duchowym moim zdaniem oraz zdaniem wielu teologów protestanckich z tyt. nauk., które mają/ te ostatnie/ dla Ciebie tak wielkie znaczenie. Na koniec muszę przywrócić niestety pewną poprawność historyczną za Ciebie, której w Tobie nie dostrzegam w ogóle i przypomnieć Tobie, że KRK wyłonił się dopiero pod koniec IV wieku. Pozdrawiam w miłości J. Chrystusa:))
 Salaar: 09.01.2012, 00:13
 Marcinkus obniżyłeś poziom tymi filmikami z youtube. Kościół Chrystusa to święty Kościół grzesznych ludzi. Kościół Katolicki uczy miłości do Boga i bliźniego a nie pluje jadem na ludzi z innych kościołów podczas homilii i nie wyciąga skandali innym środowiskom bo nie zniża się do takiego poziomu. Odszedłem bo chciałem byc Chrześcijaninem a nie antykatolikiem. Poznałem Ewangelickich protestantów i zobaczyłem jak bardzo doktrynalnie i mentalnie różnią się od grup, z którymi miałem do czynienia. Ostatecznie zostałem w KK modląc się aby Bóg wskazał mi droge. Będąc we wspólnocie ewangelikalnej nie stawałem się lepszym człowiekiem, ale rosła we mnie antypatia do KK. Poza tym nie odróżniasz ekumenizmu, który dotyczy kosciołów chrześcijańskich od dialogu międzyreligijnego. Chrystus umarł za każdego człowieka i dzięki Jego ofierze każdy człowiek ma szanse zbawienia. Ta ofiara jest jedyna i powszechna. Nie jestem eksluzywistą soteriologicznym i nie uważam, że w jednym kościele jest zbawienie. Eksluzywizm uważam za ideologie prymitywną W swoim wpisie zawarłeś sprzecznosc ponieważ zarzucasz KK jakoby nauczał, że poza ofiarą Jezusa jest inna droga zbawienia a zdanie później zarzucasz mu eksluzywizm ; zdecyduj się. Co do tradycji to nie sądze aby pierwsi Chrześcjanie, którzy przyjeli postanowienie Soboru Jerozolimskiego opisanego w Dziejach Apostolskich charakteryzowali się takim podejściem do Biblii jak twoje. Biblia nie spadła z góry, powstawała przez wieki, wczesniej był przekaz ustny. Przypatrz się fragmentowi opisującemu Sobór Jerozolimski. W Biblii jest napisane: obrzezywac. Piotr zwołuje Sobór, duchowni modlą się, Sobór jest prowadzony przez Ducha Świętego, postanawiają by nie obrzezywac nawróconych pogan , ogłaszają to, później opisują to co się wydarzyło, Nikt nie mówi: ja nie posłucham soboru, ja mam tylko Biblie. KK zwołał wiele soborów i Katolicy wierzą, że każdy z tych soborów podejmował decyzję wspólnie z Duchem Świetym tak jak apostołowie podczas Soboru Jerozolimskiego.
 
[1] (2) [3] [4]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej