Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Proboszcz na czas określony?

     Co pięć lat zmiana proboszcza? Czy wprowadzenie kadencyjności w sprawowaniu urzędu proboszczowskiego bytoby swoistą rewolucją w Kościele w Polsce? Czy może zwykłą reformą sposobów obsadzania tego stanowiska?

     Temat pojawił się w mediach w ubiegłym roku, kiedy rozmawiała o tym Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Dyskutowano, czy proboszcz powinien pełnić tę funkcję przez czas nieokreślony, czy też byłoby lepiej określić jak długo stałby na czele danej parafii. Nie doszło na razie do żadnych ustaleń. Sprawa wymaga wielu konsultacji, zasięgnięcia opinii rad kapłańskich, analizy argumentów za i przeciw, a później ewentualnej decyzji biskupów. Warto jednak przyjrzeć się, w jaki sposób prawo kościelne ustosunkowuje się w swoich przepisach do tej kwestii.

     Do biskupa diecezjalnego należy swobodne nadanie osobie urzędu proboszczowskiego, zgodnie z przepisami prawa określającymi wymogi stawiane kandydatom. Proboszcz to ten, który stoi na czele parafii. Jest pasterzem powierzonej mu wspólnoty, oczywiście pod władzą biskupa diecezjalnego. Oznacza to, że podejmuje pasterską troskę o swoich wiernych. Polega ona na wykonywaniu zadań nauczania, uświęcania i kierowania, przy współpracy innych kapłanów i ludzi świeckich. Uczestniczy przez to w posłudze samego Chrystusa.

     TRZEBA CZASU I STAŁOŚCI

     Z doświadczenia wiemy, że urząd proboszcza wiąże się z wieloma zadaniami. Chodzi o kierowanie duszpasterstwem, troskę o życie sakramentalne i duchowe, prowadzenie spraw administracyjnych, mądre zarządzanie dobrami parafialnymi, nierzadko prowadzenie budowy kościoła, kaplicy, plebanii czy innych obiektów parafialnych. Aby zatem wykonywanie tego urzędu było właściwe, dobre i owocne dla całej wspólnoty, proboszcz powinien poznać parafię. Zarówno wiernych, jak i sytuacje, w których przychodzi mu pracować. To z kolei wymaga czasu i pewnej stałości w pełnieniu urzędu.

     Dlatego też kanon 522 Kodeksu Prawa Kanonicznego mówi, że "Proboszcz winien cieszyć się stałością i dlatego ma być mianowany na czas nieokreślony. Na czas określony biskup diecezjalny może mianować tylko wtedy, gdy zezwala na to dekret Konferencji Episkopatu". Przepis ten, jak widać, daje dwie możliwości. Mianowanie na czas nieokreślony, które wydaje się być zwyczajnym postępowaniem oraz na czas określony, gdy zasady mianowania zostały wyraźnie ustalone przez Konferencję Episkopatu.

     W Polsce nie jest określony czas sprawowania funkcji proboszcza w danej parafii. Taki sposób, jak na razie, uznaje się za lepszy dla posługi duszpasterskiej. Biskup, mianując kogoś proboszczem, nie określa przez ile czasu dany kapłan będzie przewodził danej wspólnocie. Zakłada się, że będzie to odpowiedni okres do podjęcia konkretnych działań, zrealizowania planów duszpasterskich, itd. Biskup decyduje w sposób wolny o czasie pozostania na urzędzie, kierując się zawsze dobrem duchowym wiernych i potrzebami duszpasterskimi. Gdy uzna za stosowne, ma prawo odwołać księdza z funkcji proboszcza, ale nie może tego uczynić bez słusznej przyczyny i w sposób niezgodny z prawem.

     Według przepisów prawa kanonicznego proboszcz traci swój urząd przez usunięcie go lub przeniesienie, dokonane przez biskupa diecezjalnego zgodnie z przepisami prawa. Utrata stanowiska proboszcza może nastąpić również przez zrzeczenie się go dla słusznej przyczyny, dokonane przez samego proboszcza i, co konieczne do ważności, przyjęte przez biskupa diecezjalnego. Po ukończeniu siedemdziesiątego piątego roku życia, każdy proboszcz z mocy prawa jest proszony o złożenie zrzeczenia się urzędu na ręce biskupa diecezjalnego, który rozważywszy wszystkie okoliczności osoby i miejsca, powinien zdecydować o przyjęciu lub odłożeniu zrzeczenia (kan. 538 § 1,3).

     Odnośnie do sprawowania urzędu proboszcza Kodeks podkreśla termin "stałość", mówiąc, że urząd proboszcza powinien cieszyć się stałością. Nie musi to oznaczać, że ze stałością mamy do czynienia tylko wtedy, gdy mianowanie dokonuje się na czas nieokreślony. Gdyby kapłanowi powierzono urząd proboszcza na siedem czy dziesięć lat, to też możemy mówić o pewnej stałości, stabilności w kierowaniu parafią. I teraz bowiem niektórych proboszczów biskup odwołuje wcześniej niż po kilku latach. Gdy zaistnieje taka konieczność, biskup przenosi proboszcza na inną parafię albo sam proboszcz składa rezygnację czy to z racji wieku, czy innych poważnych przyczyn.

     Stąd prawodawca daje drugą możliwość: określenia zasad kadencyjności na tym urzędzie, zezwalając biskupowi mianować proboszcza na czas określony albo na pewien czas, gdy Konferencja Episkopatu ustali dekretem taki sposób postępowania. W tym przypadku stałość wyraża się w kontynuacji zadań związanych z urzędem, ale dokonującej się w konkretnym, ustalonym okresie. Dlatego, Konferencja Episkopatu, w zależności od specyfiki swojego kraju czy regionu, ustala minimalny czas, wyraźnie określony, oraz zasady przedłużania pełnionej funkcji.

     DLA POŻYTKU DUCHOWEGO

     Na przykład, Hiszpańska Konferencja Episkopatu określiła dekretem, że biskup diecezjalny może mianować proboszcza parafii na czas określony, generalnie nie krótszy niż 6 lat, z możliwością przedłużenia, gdy wymaga tego dobro duchowe wiernych. Ponadto, dając możliwość powierzania urzędu na czas określony, ustalono, że takie mianowanie zostaje przedłużone na następne 6 lat w sposób automatyczny, jeśli biskup nie postanowi wyraźnie czego innego, przynajmniej na 2 miesiące przed upływem wyznaczonego czasu. Tak uczyniła większość Konferencji Episkopatów, między innymi w USA.

     W niektórych przypadkach postanawia się wyraźnie, że biskup, przed tego typu mianowaniem, zapozna się z opinią rady kapłańskiej, jak to jest w Kanadzie, lub z kolegium konsulatorów, jak jest w Holandii.

     W Polsce temat ten budzi wiele kontrowersji, szczególnie wśród duchownych. We wprowadzeniu kadencyjności jedni widzą szansę większej elastyczności w obsadzaniu stanowisk proboszcza, inni natomiast poważne ograniczenie działań, szczególnie długoterminowych, jak budowa kościoła, remont, tworzenie nowych wspólnot, czy proces poznawania swoich wiernych. Księża obawiają się wprowadzenia czasu trwania kadencji zbyt krótkiego, aby móc efektywnie działać. Boją się rozluźnienia więzi duszpasterskich z wiernymi i braku stałości, który powoduje zachwianie ojcostwa duchowego. Uważają, że mianowanie proboszcza na czas określony sprawi, że nastąpi traktowanie tej funkcji jako urzędu wypełnianego na zasadzie kontraktu. Wiedząc, że pobyt w parafii będzie trwał np. sześć czy siedem lat, proboszczowie nie będą podejmować działań trudnych i wymagających czasu. Określenie czasu trwania kadencji może psychologicznie pozbawiać poczucia stałości i odczuwania głębszej więzi z parafią.

     Inni natomiast widzą w kadencyjności szansę dla młodych księży, którzy kierując parafią mogliby wykorzystać swój zapał, energię i szereg ciekawych pomysłów w pracy duszpasterskiej. Tymczasem, mając już kilkanaście czy ponad dwadzieścia lat kapłaństwa, wciąż muszą czekać na objęcie takiej funkcji, podczas gdy ich świeccy rówieśnicy już od wielu lat pełnią odpowiedzialne stanowiska kierownicze w firmach i w państwie. Oczywiście, taki stan rzeczy jest też owocem znacznej liczebności kapłanów, których, dzięki Bogu, mamy w Polsce, a nie tylko wynikiem aktualnie stosowanej formy mianowania proboszczów.

     Kadencyjność mogłaby także być, przynajmniej w niektórych przypadkach, ochroną przed popadaniem w rutynę po wielu latach pobytu w jednej parafii. Mogłaby mobilizować do większego zaangażowania. W przypadku proboszcza pracującego bez zarzutów, mającego dobry kontakt z wiernymi byłaby możliwość ponawiania kadencji, co stwarzałoby możliwość kontynuowania rozpoczętych przedsięwzięć duszpasterskich i gospodarczych.

     Bez względu na to, czy w Polsce pozostaniemy przy nieokreślonym czasie sprawowania urzędu proboszczowskiego, czy w przyszłości Konferencja Episkopatu Polski ustali kadencyjność, chodzi o to, aby biskup ocenił w każdym przypadku, czego domaga się pożytek duchowy wiernych i słuszność prawna. Zarówno stałość urzędu proboszcza, jak i wolność biskupa w podejmowaniu decyzji personalnych w diecezji mają przyczyniać się do lepszej i wydajniejszej pracy duszpasterskiej. Kadencyjność nie może być traktowana wyłącznie jako łatwiejszy sposób administracyjny przenoszenia proboszczów i obsadzania tychże stanowisk, ale jako gwarancja stabilności i rozwoju parafii dla dobra Kościoła.


ks. Dariusz Szczepaniuk

Autor jest prawnikiem
kanonistą, notariuszem
Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej


Tekst pochodzi z Tygodnika
Warszawsko-Praskiego "Idziemy"

11 stycznia 2009


   


O radości O radości
o. Leon Knabit OSB
Ojciec Leon Knabit, popularny kaznodzieja i autor cieszących się dużym powodzeniem książek, jest dla wielu świadkiem wiary radosnej (po Polsce krąży fraszka: "Pan Bóg jest dowcipny, każdy się przekona, / Bo stworzył żyrafę i ojca Leona")... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Znany PANU BOGU: 10.01.2009, 11:28
 Witam. Jest to tylko mój osobisty pogląd, nikogo i niczego nie oceniam. Nie niszczmy tradycji. Dla mnie -proboszcz- to tradycja która jest częścią mojej wiary. Nie bierzmy tak bezgranicznie wszystkiego z zachodu, bo tam na przestrzeni wieków wiara Katolicka umiera. A może by coś eksportować. Prawo biskupie nad proboszczem jest, i nie zmieniajmy nie znając efektów. Myślę że może to przynieść więcej szkody niż pożytku. Nikt nie zagwarantuje że nie posypie się lawina bezpodstawnych oskarżeń. (w imię dobra kościoła), (myślę że zły tylko na to czeka). Coraz głośniej mówi się o walce z kościołem. Popatrzmy na nasze podwórko, niby jak katolicy (przodujący w sondażach) chcą ulepszać świat za pomocą " in vitro". Pytanie: Czy to aby nie chichot złego że największy nakład w kraju katolickim ma ten kto rozsiewa "ewangelie Judasza".(Nie wiedział bym co powiedzieć memu PANU klęcząc w Niedzielę,- wybacz PANIE ale znów metodą kropelkową dotowałem siewcę kąkolu) Dla mnie wiara to dużo więcej niż tolerancja. Proszę o wybaczenie inaczej myślących.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej