Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Niewola i wolność

     NIEWOLA KŁAMSTWA

     Inną z chorób rozprzestrzenionych w dzisiejszym świecie jest niewola... tak szeroko rozpowszechniona, że już nawet akceptuje się ją jako normalną, przeciętną formę życia. Dzieje się z nami coś takiego jak z Izraelitami, kiedy wyszli z niewoli egipskiej. Cena, jaką płacili za wolność, wydawała im się tak wysoka, że zaczęli tęsknić za cebulą i czosnkiem kraju faraonów. Tak przyzwyczaili się do niewoli, że nie umieli być wolnymi.

     Nasze społeczeństwo żyje w niewoli kłamstwa, oplątane oszustwami świata, w kajdanach nieopanowanych pożądań, pochwycone przez fałszywe wartości mocy, chwały i materializmu.

     Piękny film "Naci librę" ("Urodziłem się wolny") opowiada o lwicy urodzonej w niewoli. Jej opiekunowie, świadomi, że to uwięzienie nie jest jej normalnym żywiołem, urodziła się bowiem, by żyć na swobodzie, byli gotowi darować jej wolność. Jednak nie wypuścili jej do dżungli z dnia na dzień. Musieli ją przedtem nauczyć pokonywania niebezpieczeństw związanych z wolnością. W zakończeniu filmu słyszymy melodię "Naci librę", lwica biegnie do dżungli. Scena ta wywołuje ogromne wzruszenie u widzów.

     Chociaż zostaliśmy powołani do wolności, rodzimy się w niewoli grzechu. Jedyną drogą jej uzyskania jest żyć prawdą.

     Problemem naszego świata jest to, że pozostaje on w jarzmie ojca kłamstwa, który oszukuje go na tysiąc sposobów i w ten sposób poddaje go systemom grzechu i sytuacjom rodzącym grzech.

     Nie można być zdrowym, jeśli nie jest się całkowicie wolnym. Całkowite uzdrowienie możemy podsumować jednym słowem: być wolnym od wszelkiego kłamstwa i fałszywości, gdyż grzech jest najgorszym z możliwych oszustw.

     POWOŁANIE DO WOLNOŚCI

     Powołanie chrześcijańskie jest powołaniem do wolności. Jezus Chrystus daje nam udział w Swoim Duchu, a "gdzie jest Duch Pański, tam wolność" (2 Kor 3, 17). Otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów, aby żyć jako synowie wolni od wszelkiej niewoli, a jeśli synowie, to i współdziedzice wszystkich dóbr naszego Ojca - Boga.

     Jezus wyraźnie pokazał nam drogę, która doprowadzi nas do krainy całkowitej i wiecznej wolności: Jeśli będziecie trwać w nauce Mojej będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. (J 8, 31-32)

     Wolności nie uzyskuje się w jednej chwili. Lud Izraelitów potrzebował czterdziestu lat, by dotrzeć do ziemi obiecanej. Całe jedno pokolenie musiało pielgrzymować po pustyni - wśród prób i niebezpieczeństw. Nie było innej drogi uzyskania wolności. Nie ma tu dróg na skróty ani magicznych recept.

     Wolność jest drogą i walką aż do zwycięstwa. Nie jest łatwa. Trzeba przejść przez samotność poznania samego siebie i spotkanie twardą w twarz z Bogiem.

     Jezus mówi nam, że aby uzyskać wolność, musimy słuchać Słowa Bożego, które czyni nas Jego uczniami. Jedyną drogą dojścia do wolności jest bycie wiernym Jego Słowu, aby Jego kryteria i wartości rządziły naszym życiem. Tylko prawda czyni nas wolnymi.

     JEZUS UWALNIA NAS OD KŁAMSTWA GRZECHU

     Jezus przyszedł wyzwolić nas z naszych niewoli i zerwać wszystkie więzy, które nas zniewalają, tak więzy niesprawiedliwych struktur, jak naszych strachów i kompleksów. Jego dzieło obejmuje tak aspekt wewnętrzny, jak i zewnętrzny; tak sytuacje grzechu, jak i sam poszczególny grzech.

     Duch Święty spoczywa na Nim i On Go namaścił, aby ogłaszał wolność więźniom i uciśnionych odsyłał wolnymi (Łk 4, 18 - 19).

     KOŚCIÓŁ - SAKRAMENT WOLNOŚCI

     Kościół, czyli my, jesteśmy sakramentem uwolnienia, uczestnikami tej samej misji co nasz Założyciel, liczymy na tę samą moc, którą posiadał Chrystus: mamy Ducha Chrystusa zmartwychwstałego, który jest Duchem prowadzącym nas do życia chwalebną wolnością synów Boga.

     Dlatego my, czyli Kościół, jesteśmy sługami wyzwolenia, jeden dla drugiego, ale tę misję wykonujemy skutecznie na tyle, na ile sami jesteśmy uwolnieni z różnych uzależnień, które pozbawiają nas wolności.

     Tak jak Mojżesz, zanim wyprowadził lud Hebrajczyków, który cierpiał w niewoli Egipcjan, sam został uwolniony przez Boga, tak samo i my musimy najpierw doświadczyć uwolnienia z naszych więzów, aby potem nieść wolność innym.

     MODLITWA O WYZWOLENIE

     Odnowa w Duchu Świętym położyła wielki nacisk na tę modlitwę, która była jakby trochę zapomniana, ale boję się, że nie doszliśmy w niej jeszcze do równowagi. Na ogół jesteśmy bardzo prostaccy i powierzchowni w tej służbie.

     Istnieją dwie skrajności w modlitwie o wyzwolenie. Niektórzy nie przyjmują jej skuteczności, bo nie wierzą w szatana, który nas oszukuje i poddaje nas swoim wartościom życiowym. Zaprzeczają jego istnieniu i, co za tym idzie, jego działaniu w naszym życiu. Nie zdają sobie sprawy, że nie wierząc w ojca kłamstwa, już dali się oszukać jednemu z jego kłamstw. Druga skrajność zachodzi, kiedy się wierzy, że całkowite uwolnienie uzyska się dzięki jednej prostej modlitwie, która wyrzuci zło, będące wewnątrz nas, jedynie przez włożenie rąk. Ja uważam, że nie wystarczy wyrzucać złe duchy, ale trzeba uwolnić się ze wszystkich ich podstępów, które wpływają na nasze działania i rządzą naszym stylem życia. Na co się przyda wyrzucenie jednego diabła, jeśli w naszym umyśle i sercu pozostaje cały legion kłamstw? Skuteczny sposób wyrzucania złych duchów to uwolnienie nas ze wszystkich więzów materializmu, zmysłowości, egoizmu, pychy, próżności i kłamstwa.

     Istnieje niebezpieczeństwo ograniczania modlitwy o wyzwolenie do przypadków osób zanurzonych w spirytualizmie, okultyzmie i tym podobnych praktykach. A przecież w nie mniejszym stopniu znajduje się w szponach szatana człowiek pyszny, który sam dla siebie czyni się bogiem; chciwiec ubóstwiający pieniądz; cudzołożnik, który nie może przestać grzeszyć; człowiek załamany, który się pogrąża w rozpaczy; kłamca, który żyje będąc oszukiwany i oszukując, wreszcie każdy, kto pozostaje w sytuacji grzechu.

     Doskonała wolność pociąga za sobą wyrzeczenie się szatana oraz wszystkich jego spraw i podstępów, za pomocą których zwodzi świat.

     Święty Paweł pokazuje nam szeroki katalog więzów, za pomocą których kusiciel stara się uczynić nas poddanymi jego woli i z których powinniśmy zostać uwolnieni. Oto ta lista: bałwochwalstwo, czary, bezbożność, przeniewierstwo, krzywoprzysięstwo, świętokradztwo, egoizm, zdrada, niewdzięczność, niesprawiedliwość, skąpstwo, chciwość, kradzieże, wyniosłość, pycha, próżna chwała, rozpusta, wyuzdanie, per- wersja seksualna, cudzołóstwo, nieopanowanie, rozwiązłość, pijaństwo, obżarstwo, orgie, zabójstwa, wrogość, zazdrość, nienawiść, niezgoda, zawiść, kłótnie, złość, gniew, bezczelność, szaleństwo, oszczerstwa, nierząd, oszustwa, kłamstwo, obmowy, plotki, obelgi, buta, zatargi, złośliwość, wiarołomstwo, wzajemna niechęć, przewrotność, buntowni- czość, podłość, zepsucie, niezgoda, nieład, zgryźliwość, zuchwałość1, chełpliwość, wrogość... (1 Kor 5, 0-10; 9-10; 2 Kor 12, 20; Rz 1, 29-31; 13, 13; Kol 3, 8;Ef4, 31; 1 Tm 1,9-10; 2 Tm 3,2-5). Wszyscy jesteśmy ogniwami, które tworzą łańcuch niewoli zwany grzechem.

     W takich filmach, jak "Egzorcysta", nie mówi się nigdy o tych królestwach szatana i w ten sposób znów udaje się nas oszukać, sugerując, że on działa tylko w ten sposób, jaki jest tam pokazywany. A jednak wszystkie te rzeczy wymienione przez św. Pawła rozbijają rodziny, niszczą społeczeństwa i poniżają osoby.

     Najbardziej zwyczajnym sposobem brania nas w niewolę przez szatana nie jest fizyczne opętanie, które jest bardzo rzadkie, ale kłamstwo (J 8, 44).

     Niektórzy rozumują bardzo powierzchownie, kiedy wierzą, że całkowite uwolnienie dokona się za pomocą jednej zwykłej "modlitwy o wyzwolenie". Są przypadki, że jesteśmy wyzwalani z jakiegoś ograniczenia poprzez modlitwę natychmiast, ale jest to tylko znak mocy Chrystusa, abyśmy uwierzyli, że On może uwolnić z każdej niewoli.

     LEKARSTWO - PRAWDA CZYNI NAS WOLNYMI

     Żyć w prawdzie to jedyna droga, by być wolnym. Ale kto będzie nam mógł ukazać tę prawdę?

     Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. (J 1, 17)

     Co więcej, On nie tylko przyniósł prawdę, On jest prawdą. Prawda o Jezusie - i prawda o nas samych - to sposób poznania planu, który Bóg ma dla każdego z nas. Bóg pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. (1 Tm 2, 4)

     PRAWDA O JEZUSIE

     Jezus jest prawdą. Oznacza to, że oprócz tego, iż naucza nas prawdy, Jego sposób życia jest prawdziwym "dobrym życiem". Pokazał nam, jak naprawdę żyje syn Boga. On jest prawdziwym obrazem Boga (Kol 1, 15), pełnym łaski i prawdy (J 1, 14), świadkiem wiernym i prawdomównym (Ap 3, 14).

     On był człowiekiem w najwyższym stopniu wolnym, który nigdy nie pozwolił się przekupić chwałą, którą oferuje ten świat. Nigdy nic Go nie zdominowało ani nie ograniczyło Jego wolności. Nigdy nie był zależny od rzeczy materialnych - ani od tych, którzy je posiadają w obfitości.

     Nawet Jego nieprzyjaciele uznawali, że jest autentyczny i żyje prawdą: "Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką" (Mt 22, 16).

     Jego Duch nigdy nie był związany jakimikolwiek więzami czy uwarunkowaniami. Wolny od kompleksów, niepewności, fałszywych względów ludzkich i konwenansów. Świat i ciało nigdy Go nie zdominowały. Szatan kusił Go, podsuwając Mu pragnienie potęgi, wygodną drogę czy możliwość pokazania się, ale On przeszedł przez to zwycięsko.

     Będąc prawdziwym człowiekiem, miał wszystkie autentyczne i same w sobie dobre emocje i uczucia ludzkie (strach, gniew, smutek itd.), jednak żadna z tych emocji nie zdominowała Go. On zawsze kontrolował je wszystkie.

      Ujawnił kłamstwa świata, dlatego świat Go znienawidził i ukrzyżował na Kalwarii. Nigdy nie był w zgodzie z zakłamaniem i blichtrem przemijającej chwały światowej. Zrzekł się królowania i stał się sługą, umywając nogi swoim uczniom, uzdrawiając chorych, błogosławiąc dzieci, uznając zawsze pierwszeństwo miłości.

      W szczególny sposób był wolny od najgorszej z niewoli: grzechu. Nikt nigdy nie mógł Mu udowodnić grzechu (J 8, 46). Stał się podobny do nas we wszystkim oprócz grzechu (Hbr 4, 15).

     - Wolny od uraz i resentymentów, przebaczył swoim oprawcom i nawet prosił Ojca o przebaczenie dla nich.
     - Wolny od błędu i kłamstwa, bo pełen był Ducha prawdy, który czynił Go autentycznym i uczciwym tak wewnętrznie, jak i w stosunkach z innymi.
     - Wolny od pychy i samowystarczalności, ponieważ był cichy i pokornego serca.
     - Wolny od egoizmu. Niczego nigdy sobie nie przywłaszczył. Oddał wszystko co miał i sam oddał się za nas.
     - Wolny od chciwości i nieuporządkowanej żądzy bogactw: żył w wolności ptaków, którym wystarcza chleba na każdy dzień. Bez potrzeby gromadzenia bogactw, które następnie musiałby chować, bronić i troszczyć się o nie.
     - Wolny od nacisków przyszłości, bo dobrze wiedział, że "dość ma dzień swojej biedy".
     - Wolny od nienawiści i podziałów, oddał się przecież na ofiarę, aby wprowadzić pokój między ludźmi.

     W końcu, będąc prawdą (J 14, 6) i będąc napełniony łaską i prawdą (J 1, 14), świeci w historii jako człowiek posiadający wolność w stopniu najwyższym, jaki tylko znała ta ziemia.

     PRAWDA O CZŁOWIEKU

     CUDOWNY POCZĄTEK

     Człowiek nie jest produktem ślepej ewolucji, ale został zaplanowany odwiecznie i osobowo przez miłosierdzie Boże. Co więcej, został uczyniony na obraz i podobieństwo Stwórcy. Na tej rzeczywistości opiera się godność bytu ludzkiego.

     CHWALEBNE POWOŁANIE

     Człowiek jest powołany do chwalebnego celu:

     - żyć jednością, wolnością i prawdą,
     - budować świat sprawiedliwości i pokoju,
     - żyć we właściwych relacjach ze wszystkimi:
     - z Bogiem jako syn ukochany,
     - z innymi ludźmi jako brat,
     - ze stworzeniami jako pan.
     I jakby jeszcze tego było mało, jest powołany do życia, wiecznej radości i wiecznego uczestnictwa w Naturze Bożej.

     SMUTNA RZECZYWISTOŚĆ

     Chociaż rodzaj ludzki ma naprawdę cudowny początek i chwalebne powołanie, musimy przyznać, że jest daleko od zdania sobie z tego sprawy. Zraniony przez grzech, żyje w sposób zupełnie inny.

     Na poziomie osobowym. Ze strachami i kompleksami, egoizmem i pychą, rozumiejąc swą wolność jako rozpustę, cierpi i sprawia, że inni cierpią. Wąsko ograniczony na wszystkich polach. Bez kontroli nad swoimi uczuciami i myślami. Nieuczciwy, zazdrosny, z żalami i pretensjami.

     Na poziomie wspólnotowym. Pomimo wspaniałych środków komu- nikacji jest mu trudno porozumieć się z innymi. Dezintegrują się rodziny, istnieje konflikt pokoleń, podział chrześcijan, życie społeczne polega na współzawodnictwie z innymi. Jesteśmy powodem płaczu i cierpienia innych. Nie jesteśmy w stanie służyć im bezinteresownie.

     Na poziomie gospodarczym. Systemy ucisku, w których żyje (tak lewicowe jak prawicowe) zniewalają go niesprawiedliwym porządkiem ekonomicznym, skandalicznym wyścigiem zbrojeń, wojnami bratobójczymi nawet w imię religii, zamachami stanu, walką klas, demagogią, pornografią i korupcją. Wygląda to tak, jakby ceną zdobyczy technologicznych, przemysłowych i postępu było zrzeczenie się wartości ważniejszych, ponadzmysłowych, jak pojednanie, przebaczenie, jedność i solidarność. Jeszcze bardzo nam daleko zarówno do bycia obrazem naszego początku, jak i do osiągnięcia celu naszego powołania. Człowiek jest niezdolny do życia w pokoju z innymi. Oto rzeczywistość.

     Musimy uznać, że grzech zranił nas głęboko, co uniemożliwia nam realizowanie pierwotnego planu Boga w stosunku do ludzkości. Trzeba jeszcze wiele pracy, by móc zobaczyć w każdym z nas obraz Chrystusa. Jedność Ciała Chrystusa została rozdarta "z powodów religijnych".

     PRAWDA O MISJI CHRYSTUSA

     Jezus Chrystus przyszedł na ten świat dokładnie po to, by umożliwić nam spełnienie naszego powołania. Podarował nam to, co sprawiło, że jest Jezusem: swego Ducha Świętego, który przekształca nas w Jego własny obraz (2 Kor 3, 18).

     Prawdą jest, że Jezus jest jedynym Zbawicielem, który uwalnia wszystkich ludzi i całego człowieka. Jego plan to wyzwolenie nas z wszelkiego kłamstwa i egoizmu, usuwające wszelkie maski i grzech, aby nas przekształcić w nowych ludzi, by pewnego dnia móc przedstawić nas swojemu Ojcu, mówiąc: "Ojcze, oto inny Twój syn, tak jak Ja". Otb prawdziwe zdrowie: byśmy byli Jezusem, najzdrowszym człowiekiem, jakiego nosiła ta ziemia, i zniszczyli wszelki rys egoizmu, materializmu, indywidualizmu. W końcu, byśmy zostali całkowicie uzdrowieni ze wszelkich śladów grzechu.

     Prawdą jest, że winniśmy być jak Jezus. Naszym powołaniem jest odtworzyć naszym życiem, działaniem i myśleniem obraz Syna Bożego. Oto całkowite uzdrowienie: być Jezusem, w którym nie ma cienia śmierci, egoizmu, grzechu czy choroby. Być Jezusem szczodrym, radosnym, wolnym, cichym, i pokornego serca.

     Jeśli będziemy Jezusem, będziemy naprawdę tym, czym powinniśn;\ być. Kiedy On stwierdza: "Ja jestem drogą, prawdą i życiem", opisnu nam pewien sposób życia, dając nam jasno do zrozumienia, że Jego sposób życia jest właściwy dla synów Bożych. Dlatego Jego sposób mówienia, służenia, kochania i spędzania czasu jest jedynym sposobem życia zapewniającym zdrowie i zbawienie.

     Jeszcze nie jesteśmy jak Jezus, ale Duch Święty jest w stanie zlikwidować tę różnicę. Nie pozwoli by misja, którą spełnia, pozostała niedokończona.

     ŻYĆ W PRAWDZIE

     Skutecznym antidotum na truciznę kłamstwa jest żyć ciągle w prawdzie, wyrzekając się podstępów świata, które przeciwstawiają się diametralnie zasadom ewangelicznym.

     PRAWDY ŚWIATA

     Żyjemy w świecie oszukańczym, bo on sam został oszukany tak, że doprowadzono go nawet do używania pretekstów religijnych czy motywów pobożności, sprawiedliwości i wolności, aby oddalić nas od prawdy.

     Świat proponuje pewne wartości jako źródło szczęśliwości i samorealizacji. Ukazuje je w sposób tak miły i efektowny, że jest w stanie wielu oszukać. - Szczęśliwi bogaci. Dlatego musisz coś uczynić, aby zdobyć pieniądze, które są źródłem szczęścia. Nie jest ważne, czy depczesz sprawiedliwość, obrażasz bliźniego, czy popełniasz jakiś rodzaj korupcji. Złoto jest najbardziej wartościowe na tym świecie, bardziej nawet niż ludzka godność.

     - Jesteś szczęśliwy, gdy wszyscy dobrze o tobie mówią, jeśli cię uznają i przywiązują wagę do tego, co mówisz. Szczęśliwy, gdy śmieją się ze wszystkich twoich dowcipów, doceniają twoje sukcesy, a twoje opinie uważają za nieomylne.

     - Szczęśliwy, gdy twój ubiór podnosi twój prestiż, jeśli możesz posiadać najwspanialsze wyroby, niezwykłe i drogie, szczególnie jeśli są importowane. Będziesz szczęśliwy na tyle, na ile będziesz posiadał rzeczy i dobra materialne. Dlatego powinieneś starać się zdobyć to, czego zapragniesz. Ważne jest mieć, choćby nie było potrzebne, zwłaszcza jeśli jest modne lub może zapewnić pewien autorytet wśród innych.

     - Szczęśliwy, gdy twój obraz jest w poszanowaniu u wszystkich. Jeśli twój prestiż jest uznany, jeśli inni ci przyklaskują i triumfujesz nad nimi. Jeśli zawsze jesteś numerem jeden i nikt ci nie dorównuje w twoich możliwościach. Jeśli przewyższasz wszystkich swoimi zdolnościami, pięknością i inteligencją.

     - Szczęśliwy, gdy jesteś ponad wszystkimi i nad nimi dominujesz.

     Jeśli utrzymujesz berło władzy w swoich rękach i wszyscy ci się kłaniają. Jesteś szczęśliwy, kiedy masz komu rozkazywać i wszyscy są ci posłuszni. Jeśli panujesz nad twoim mężem (żoną), dziećmi, pracownikami i podwładnymi. Dlatego winieneś poszukiwać mocy za wszelką cenę, choćbyś miał niszczyć innych, oczerniać ich lub fałszować głosowanie.

     PRAWDY JEZUSA

     Jezus ze swej strony proponuje nam inne, całkowicie różne środki zdobycia szczęśliwości. Ich podsumowaniem jest Kazanie na Górze (Mt 5 - 7), a szczególnie Błogosławieństwa (Mt 5, 1 - 11). Tutaj chciałbym po prostu dokonać syntezy ducha tego przesłania.

     Nie stajesz się szczęśliwy przez to, co posiadasz, ale przez to, że nie potrzebujesz. Dlatego prawdziwe bogactwo zaczyna się wtedy, gdy znika żądza bogactw, bo już się znalazło drogocenną Perłę.

     Szczęście nie leży w braniu, ale w dawaniu, w dawaniu siebie. To nie przez "mieć" realizuje się człowiek, ale przez "być": być bardziej człowiekiem, bardziej wolnym, bardziej autentycznym.

     Szczęście nie opiera się na posiadaniu nazwiska i prestiżu, ale na niezależności od pochwały czy krytyki.

     Miłość, okazywana w szczególny sposób przez przebaczenie, jest najsilniejszą bronią ludzi. Tylko tchórze i słabi potrzebują karabinów i bomb atomowych. Ci, którzy liczą na moc z Wysoka, nie potrzebują ani mieczy, ani wojsk (Za 4, 6). Siła służąca do niszczenia jest zbyt słaba w porównaniu z siłą do budowania.

     PRZECIWSTAWNE SYSTEMY

     Obydwa systemy, ten proponowany przez Jezusa i ten prezentowany przez świat, są całkowicie sobie przeciwstawne, wzajemnie się wykluczają i nie da się zaakceptować częściowo obydwu. Albo z jednym i przeciw drugiemu, albo vice versa. Nie ma możliwości pośrednich.

     Jezus nigdy nam nie obiecywał, że bycie chrześcijaninem będzie łatwe. Naprawdę, jest to coś wspaniałego, ale nigdy prostego, bo wymaga zajęcia stanowiska: sprzedać wszystkie perły, aby kupić tę drogocenną i umrzeć aby żyć.

     Wiara nas zapewnia, że na drodze Chrystusa jest prawdziwe szczęście. Osiągniemy całkowite zdrowie, w miarę jak będziemy naśladowali Jego styl życia, a nie ten, który prezentuje świat przez swą propagandę.

     W naszych rękach leży wybór drogi, ale bądźmy świadomi, że nie można służyć dwom panom. Światło nie ma udziału ani upodobania w ciemnościach, a prawda przeciwstawia się wszelkiego typu kłamstwom i oszustwom. Ta postawa zakłada wysoki poziom zdrowia, który nazywa się siłą charakteru.

     PRAWDA UZDRAWIA

     W miarę jak będziemy żyli w świetle prawdy, uchodzić z nas będzie wszelka ciemność kłamstwa. Prawda uzdrawia nas wewnętrznie, bo wyprowadza nas z wszelkiej niewoli i zmartwienia, nie pozwala nam utracić pokoju i wolności.

     Jeśli nie jesteśmy zależni od rzeczy materialnych, nie będziemy się niepokoić, kiedy nam ich zabraknie. Jeśli dobrowolnie zrzekliśmy się ambicji posiadania więcej, nie będziemy żyli w ciągłym zabieganiu o posiadanie więcej i lepszego.

     Jeśli nie wysilamy się przesadnie, by utrzymać prestiż czy zrobić na innych dobre wrażenie, nie dotknie nas, jeśli będziemy cierpieć jakieś niedocenienie czy potwarz. Będziemy zdolni zejść na margines przypływów i odpływów sławy, które są tak nietrwałe jak piana morska.

     Życie w świadomości tego, czym jesteśmy, sprawi, że docenimy naszą ludzką godność na tyle, że już nie będziemy chcieli udawać tego, co niewątpliwie jest dużo mniej warte niż to, czym już jesteśmy.

     Prawda uwolni nas od indywidualizmu, abyśmy mogli żyć w solidarności międzyludzkiej i we wspólnocie chrześcijańskiej.

     Prawda uzdrowi nas w najgłębszej głębi naszego bytu. Jesteśmy powołani do chwalebnej wolności dzieci Bożych, ale nie ma innej drogi jej osiągnięcia, jak praktykowanie prawdy, co oznacza przyjęcie tego samego stylu życia co Jezus Chrystus, który jest prawdą. Gdy będziemy żyli tak, jak Jezus, osiągniemy wolność, a w niej szczęście, czyli doskonałe zdrowie.

     Gdy będziemy żyli prawdą tego, czym jesteśmy, skończą "się depresje, potrzeba współczucia i kompleks ofiary.

     Na tyle, na ile nauczymy się żyć prawdą, osiągniemy wyzwolenie i zdrowie naszego ducha. Prawda wyzwala nas z fałszywych koncepcji bogactw, odkrywając nam, że prawdziwie drogocenną perłą jest świętość, a największym skarbem - zjednoczenie osobowe z samym Bogiem.

     PODSUMOWANIE

     Jezus prosił swojego Ojca, abyśmy byli uświęceni w prawdzie (J 17, 17), dodając, że Jego orędzie jest prawdą. On sam jest tą prawdą, orędziem Ojca, a więc jest Słowem żywym, które głosi: "tak żyje syn Boży". Jego słowa i przykłady uczą nas żyć, choćby była to prawda trudna do zrozumienia i przyjęcia: winniśmy żyć w ubóstwie, niosąc krzyż. Musimy przebaczać i wyświadczać przysługi. Winniśmy być posłuszni i zupełnie porzucić siebie dla woli Ojca. Mamy być pokorni i umrzeć samym sobie. To jest najlepszy sposób życia, choćby był przeciwny kryteriom świata.

     Świat śmieje się z tego i nazywa to głupotą, pokazując nam drogi kłamstwa splamione egoizmem, bogactwem, przyjemnością, siłą, pięknością, jedzeniem, ubraniem, eleganckimi samochodami i tym podobnymi rzeczami. Podstawowe kłamstwo leży w przyjmowaniu, że posiadanie rzeczy jest ważniejsze niż bycie kimś, kto żyje w kontakcie i miłości ze Stwórcą. Święty Paweł mówi:

     I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę
     ze względu na najwyższą wartość
     poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. (Flp 3, 8)

     A kiedy pisze do Efezjan, stwierdza:

     Niegdyś bowiem byliście ciemnością,
     lecz teraz jesteście światłością w Panu:
     postępujcie jak dzieci światłości!
     Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość
     i sprawiedliwość, i prawda.
     Badajcie, oo jest miłe Panu.
     I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności,
     a raczej piętnując, nawracajcie tamtych [...]
     Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane
     stają się jawne dzięki światłu,
     bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem [...]
     Baczcie więc pilnie, jak postępujecie:
     nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy [...]
     Napełniajcie się Duchem. (Ef 5, 8-20)


Thomas Forrers, Jose H. Prado Flores
Jezus Chrystus uzdrowiciel mojej osoby
Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie


   


Ekumeniczny dżihad Ekumeniczny dżihad
Peter Kreeft
Zestawiając ze sobą "ekumenizm" i "dżihad", dwa słowa, których połączenie wielu uważałoby za dziwne i kłócące się ze sobą, Peter Kreeft argumentuje, że powinniśmy zmienić nasze obecne kategorie i sojusze... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej