Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Kobiety są bardziej religijne niż mężczyźni...

     Kobiety są bardziej religijne niż mężczyźni - czy można postawić taką tezę... a jeśli już ją postawimy to jak ją sprawdzić, lub idąc dalej udowodnić. Powołajmy się na dwa źródła:

     - własną obserwację
     - raport CBOS-na temat religijności polaków.

     Obserwując kościoły nasze krakowskie, małopolskie, podkarpackie i pomorskie, wiejskie i miejskie, nie sposób nie zauważyć że przeważają w nich kobiety. Przyczyny tego stanu rzeczy mogą być różne. Podobno kobiet jest w naszym kraju liczbowo więcej, jeszcze często się zdarza że kobieta dysponuje po prostu większą ilością czasu wolnego, i wreszcie może dlatego jest więcej kobiet w kościele, ponieważ ich konstrukcja wewnętrzna jest bardziej podatna na religijność. Nie będziemy jednak rozważać tych możliwości zbyt dokładnie, dla naszych celów wystarczy to co powiedzieliśmy.

     A co na to raport CBOS? Otóż w raporcie bardzo ciekawa rzecz wyszła. Procent religijnych praktykujących katolików wśród mężczyzn okazał się prawie taki sam jak kobiet, różnica była nie tak duża jak się spodziewałem największa wyniosła 12%. Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę, że raport ten obejmował pobożność, religijność deklarowaną, nie praktyczną. Więc pytania brzmiały czy uważa się pan, pani za człowieka religijnego. (ja mogę uważać się za mao-tse tunga, co jednak nie sprawia że nim automatycznie się staję). w każdym razie, jak byśmy nie podeszli do tego tematu, nie można zaprzeczyć, że w kościele jest więcej kobiet niż mężczyzn. Jeśli z tego wnosić o pobożności i religijności, to można powiedzieć że kobiety są bardziej religijne od mężczyzn. jakie są tego przyczyny??? Z pewnością różne, wielorakie i złożone, nie odpowiemy sobie na to pytanie dzisiaj wyczerpująco, zresztą nie jest to naszym celem.

     Spróbujmy jednak problem ten ruszyć choć fragmentarycznie. Jeden ze współczesnych literatów, pisze o 3 tęsknotach męskiej duszy, które są w mężczyźnie odkąd on istnieje. Uważa również że te trzy tęsknoty zaszczepił w mężczyznę Stwórca. Te tęsknoty to:

     - stoczyć bitwę
     - przeżyć przygodę
     - uratować piękną

     Autor idzie jeszcze dalej. Pisze, że większość chrześcijańskich mężczyzn, te tęsknoty gdzieś zagubiła, lub porzuciła, a wszystko co udało się wypracować w zamian to ideał…miłego faceta. Chrześcijański mężczyzna to po prostu miły facet. Chcemy najpierw by chłopcy byli grzeczni, a później z tych grzecznych chłopców wyrastają…mili faceci z ideą służby i nadstawiania drugiego policzka. Zdaję sobie sprawę że nie można tego uogólniać i rozciągać na wszystkich chrześcijan. Jednak należy stwierdzić że duchowość mężczyzny w chrześcijaństwie, jakoś jest traktowana trochę po macoszemu.

     A przecież chociażby uroczystość św. Józefa, to uroczystość wszystkich mężczyzn, wszystkich ojców. Na pewno pamiętamy Józefa z różnych obrazów, jako człowieka spokojnego, posuniętego w latach, z długą siwą brodą, prowadzącego osiołka na którym siedzi Maryja z Jezusem. Czy taki był rzeczywiście? Trudno jednoznacznie powiedzieć jaki był, bo mamy o nim mało informacji.

     Ale wiemy że przyjął do siebie Maryję, wiedząc, że dziecko w jej łonie nie jest jego dzieckiem naturalnym-czy możemy powiedzieć, że nie uratował pięknej?

     Wędrówki, zmiana miejsca zamieszkania, by oddalić niebezpieczeństwo od małego Jezusa i Maryji-czy można powiedzieć że nie przeżył przygody, że nie przeżył bitwy?

     Dziś wiemy że lata dziecięce mają ogromne znaczenie na całe życie człowieka, nie znamy Józefa, ale znamy Jezusa. Jezus jest Bogiem człowiekiem, jest Synem Bożym.

     Ale jeśli miał odwagę wyrzucić kupców ze świątyni, jeśli miał odwagę mówić prawdę, to w jakiś sposób była to odwaga Józefa!

Jeśli miał siły do tego by wytrzymać potworne cierpienie, to przecież w jakiś sposób była to siła Jozefa.

     I wreszcie moi drodzy, chłopiec, którym opiekował się św. Józef... podbił cały świat...!

      Właściwie jest to tekst dla mężczyzn, i niech dzisiejszy dzień, będzie pretekstem, okazją do refleksji dla każdego mężczyzny, nad tym że w chrześcijaństwie jest miejsce na męskość, jest miejsce na odwagę, na siłę, że chrześcijaństwo jest miejscem gdzie wszystkie tęsknoty męskiej duszy mogą być zrealizowane. Wam moi drodzy i sobie tego życzę a św. Józef niech nam w tym dopomaga.


ks. Grzegorz SDB




Nie samą pracą żyje człowiek Nie samą pracą żyje człowiek
o. Leon Knabit OSB
Ojciec Leon mówi o pracy i odpoczynku, o modlitwie i wspólnocie oraz — między innymi — o tym, że Pan Bóg naprawdę przyszedł na ziemię i naprawdę kocha człowieka; że może czasem warto się zabłąkać, po to żeby być znalezionym oraz że do kobiety trafia się przez ucho, a do mężczyzny przez oko... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Królewna: 03.06.2007, 18:02
 A ja właśnie tak bardzo ęsknie za takim mężczyzną który by mnie uratował... i pokochał na całe zycie...ale jakosnie może on mnie odnaleźć... może wiec trochę mu pomogę i podam mój numer gg :) 2972865 :)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej