Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Jak szatan ocenia człowieka

     Relacja sporządzona przez znanego jezuitę, o. Oomenico Mondrone, który bezpośrednio doświadczył spotkania ze złym duchem podczas rytualnego wykonywania egzorcyzmów:

     Nigdy nie zdołasz zrozumieć - mówi szatan - jak bardzo nienawidzę was, ludzi. Jak bardzo jesteście wstrętni. Chlubicie się najwyższą godnością wśród zwierząt, a jesteście z nich najohydniejsi. Wasze istnienie budzi we mnie wstręt. Uważam was za coś gorszego od waszych świń. Sądzicie, że jesteście inteligentni, a okazujecie się bardzo głupi. Wystarczyłoby zobaczyć, co wam podsuwam przez wielu "naukowców", którzy są na mojej służbie, i co daję wam w formie napuszonych, uczonych bredni.

     Pomyśl o tym, czym poję i karmię przez moją prasę! Wy mielibyście być Jego najszlachetniejszym stworzeniem? Wystarczy parę świństw, aby was kupić. Zaraz poddajecie się pokusom mych posłańców. Przywiązujecie wielką wagę do waszej wolności, a pozwalacie się schwytać w moją niewolę. Och, jakie kpiny mogę sobie z was stroić w imię tej waszej wolności. Okazujecie wstręt wobec tego, co jest brudne, a tymczasem jesteście zupełnie, ulegli waszym namiętnościom, tarzacie się w waszych obrzydliwościach, jak świnie w błocie... Dla kobiety, czy dla garści złota jesteście gotowi pozarzynać się, co jest cudowne. Wiele zyskał Ten - tam, że przelał krew, aby was odkupić? Odkupić was od czego, od grzechu? Przecież nurzacie się w nim tak, że omal nie utoniecie! A co dopiero mówić, gdy wywołam wśród was ducha zazdrości, oszczerstw, nienawiści, rywalizacji, zemsty.

     Innym razem szatan wyznaje: Maryja jest tą, która wprowadza ogromne zamieszanie w moich planach. Jest niszczycielką mojego królestwa. Nie pozwala odnieść mi zwycięstwa i już przygotowuje mi klęskę? Ciągle plącze mi się pod nogami, wciąż przeszkadzając mi, przecinając mi drogę, podpuszczając swoich fanatyków do odbierania mi dusz. Tam, gdzie sięgają moje głośne podboje, Ona w rozprzestrzeniającej się ciszy mnoży swoje zwycięstwa.


D. Mondore, W cztery oczy ze złym duchem,
Echo, 82/20 i 84/22 1991 r.


   


Ekumeniczny dżihad Ekumeniczny dżihad
Peter Kreeft
Zestawiając ze sobą "ekumenizm" i "dżihad", dwa słowa, których połączenie wielu uważałoby za dziwne i kłócące się ze sobą, Peter Kreeft argumentuje, że powinniśmy zmienić nasze obecne kategorie i sojusze... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 złyiniedobrywpytkiejonaszjapie: 28.06.2013, 12:13
 zło i niedobro w pyte jonasza co nie???
 piotr: 26.01.2013, 13:17
 Dlaczego Bóg go nie usunie.ale pozwala mu istnieć
 Egzorcyzmy Emily Rose: 16.01.2013, 14:31
 E.: W Imię Przenajśw. Trójcy, Niepokalanego Poczęcia, Matki Bożej z Góry Karmelu, Św. Proboszcza z Ars i Katarzyny Emmerich mów nadal, co masz do powiedzenia! Allida: Nigdy jeszcze nie było takiego zamieszania jak teraz. Panował wprawdzie w czasie reformacji wielki kryzys, ale wtedy było raczej rozdwojenie. Dobrzy pozostali na prawej stronie, a inni przeszli po prostu do protestantyzmu. Luteranie byli jednak lepsi od złych katolików. Wtedy dla Kościoła był to straszny minus, ale teraz znajduje się wsyzstko w jeszcze o wiele gorszym stanie. Wtedy masy wiedziały, nawet u protestantów, że uczyniły coś nieprawego. Wtedy podzieleni zostali na trzy grupy: Lutra, Zwinglego i Kalwina — spostrzegli wkrótce, że nie może to być prawdziwym Kościołem, szczególnie z tego powodu, że ci trzej zwalczali się wzajemnie. Wtedy wprawdzie katolicyzm był kryzysowy, ale przynajmniej protestanci widząc tych dobrych wiedzieli, że są ci katolicy jednolici. Byliby chętnie wrócili z powrotem, w każdym razie Luter, ale było już za późno. My (wskazuje w dół) uwikłaliśmy go już za mocno... E.: Mów w Imię...! Co masz do powiedzenia Allido! AL: Lutra myśmy natchnęli, a Zwinglego stary (Lucyfer). Zwinglem musiał się już zająć stary, aż ten mógł się tak rozwinąć, jak roślina w cieplarni, która rośnie w górę jak chwast (burczy złośliwie). Chwast taki nie potrzebuje nawet wiele deszczu, zło jak wiadomo — strzela (rośnie) o wiele szybciej w górę, aniżeli dobro. Rozrasta się gwałtownie i można go zaledwie obciąć. Dobro jest zawsze twardsze i cięższe, dobro nie rozwija się tak łatwo, a nawet wtedy kiedy już wyrosło, a ten, którego to dotyczy gdy sądzi, że już jest wysoko w górze, może spaść do połowy góry i zaczynać od nowa. Zło strzela natomiast jak chwast i rozwija się gwałtownie bez upadku w dół. Strzela w górę i rośnie i nikt tego nie może zatrzymać. Zło podobne jest do ogromnej góry, która wszystko zaciemnia, zaraża, zagęszcza, zapowietrza. Jeżeli zło się raz zagnieździło, podobne jest ono morowemu powietrzu, które kładzie całe masy. Cnota natomiast wyrasta z trudem. Nie jest ona taka łatwa, przyciągająca i masowa, my jednak nie chcemy tego mówić, co musimy mówić! (burczy wściekle).
 rybik: 26.09.2012, 13:52
 Tak, tak. Ludzie nie są źli. To wszystko sprawka tego podstępnego szatana. Oto genialne wytłumaczenie.
 Tomasz: 14.04.2012, 18:01
 Można szukać ochrony przed diabłem w Bogu, jednak często to sam człowiek musi dokonać wyboru, a decyzja ta zwykle jest ciężka i niewygodna. Życzę Ci powodzenia w walce z Diabłem, niech prowadzi cię wiara ku zbawieniu.
 Marcin: 18.09.2011, 09:28
 >> Czytam wasze wpisy z wielkim zdziwieniem, lecz żadne z nich nie odwołuje się bezpośrednio do PISMA ŚWIĘTEGO! ...To smutne jest zjawisko i niepokojące uważam! Sprawiacie ponadto wrażenie na zewnątrz, iż Biblia was jednak gorszy, że posiadacie wprawdzie poznanie, ale pochodzące/ jak widzę/ wyłącznie od rzekomych objawień maryjnych, na których temat/ o dziwo... SŁOWO BOŻE jakoś milczy/ a jeśli się wypowiada, to daje każdemu mocno do zrozumienia, ze: "UMIŁOWANI, NIE KAŻDEMU DUCHOWI WIERZCIE, LECZ BADAJCIE DUCHY, CZY SĄ Z BOGA, GDYŻ WIELU FAŁSZYWYCH PROROKÓW WYSZŁO NA TEN ŚWIAT" (I Jn 4:1); "I NIC DZIWNEGO WSZAK I SZATAN PRZYBIERA POSTAĆ ANIOŁA ŚWIATŁOŚCI" (II Kor 11:14) „ALE CHOĆBYŚMY NAWET MY ALBO ANIOŁ Z NIEBA ZWIASTOWAŁ WAM EWANGELIĘ ODMIENNĄ OD TEJ, KTÓRĄ MYŚMY WAM ZWIASTOWALI – NIECH BĘDZIE PRZEKLĘTY!” (Gal 1:8). Za to przytaczacie nie biblijne argumenty, iż rzekomo Matka Jezusa jest naszą zbawicielką, pośredniczką czy pocieszycielką. SŁOWO BOŻE przestrzega nas przed tym jednak, a mianowicie: "KTO SIĘ ZA DALEKO ZAPĘDZA I NIE TRZYMA SIĘ NAUKI CHRYSTUSOWEJ, NIE MA BOGA. KTO TRWA W NIEJ, TEN MA I OJCA I SYNA"; "JEŻELI KTOŚ PRZYCHODZI DO WAS I NIE PRZYNOSI TEJ NAUKI, NIE PRZYJMUJCIE GO DO DOMU I NIE POZDRAWIAJCIE" (II Jn 1:9-10). „NIE WSTYDŹ SIĘ WIĘC ŚWIADECTWA O PANU NASZYM, A NI MNIE, WIĘŹNIA JEGO, ALE CIERP WESPÓŁ ZE MNĄ DLA EWANGELII, WSPARTY MOCĄ BOGA” (II Tym 1:8). (1) Kto jest naszym Zbawicielem?: „ON TO JEST OWYM KAMIENIEM ODRZUCONYM PRZEZ WAS, BUDUJĄCYCH. ON STAŁ SIĘ KAMIENIEM WĘGIELNYM. I NIE MA W NIKIM INNYM ZBAWIENIA; ALBOWIEM NIE MA ŻADNEGO INNEGO IMIENIA POD NIEBEM, DANEGO LUDZIOM, PRZEZ KTÓRE MOGLIBYŚMY BYĆ ZBAWIENI” (Dz.Ap.4:11-12) << >> „I rzekł jej JEZUS: JAM JEST ZMARTWYCHWSTANIE I ŻYWOT; KTO WE MNIE WIERZY, CHOĆBY UMARŁ, ŻYĆ BĘDZIE. A KTO ŻYJE I WIERZY WE MNIE, NIE UMRZE NA WIEKI. CZY WIERZYSZ W TO?” (Jn 11:25) << (2) Kto jest naszym Pośrednikiem?: „ALBOWIEM JEDEN JEST BÓG, JEDEN TEŻ POŚREDNIK MIĘDZY BOGIEM A LUDŹMI, CZŁOWIEK CHRYSTUS JEZUS” (I Tym 2:5) << (3) Kto jest naszym Pocieszycielem?: „LECZ JA WAM MÓWIĘ PRAWDĘ: LEPIEJ DLA WAS, ŻEBYM JA ODSZEDŁ. BO JEŚLI NIE ODEJDĘ, POCIESZYCIEL DO WAS NIE PRZYJDZIE, JEŚLI ZAŚ ODEJDĘ, POŚLĘ GO DO WAS. A ON, GDY PRZYJDZIE, PRZEKONA ŚWIAT O GRZECHU I O SPRAWIEDLIWOŚCI I O SĄDZIE; O GRZECHU, GDYŻ NIE UWIERZYLI WE MNIE; O SPRAWIEDLIWOŚCI, GDYŻ ODCHODZĘ DO OJCA I JUŻ MNIE NIE UJRZYCIE; O SĄDZIE ZAŚ, GDYŻ KSIĄŻĘ TEGO ŚWIATA ZOSTAŁ OSĄDZONY” (Jn 16:7-11) oraz „LECZ GDY PRZYJDZIE ON, DUCH PRAWDY, WPROWADZI WAS WE WSZELKĄ PRAWDĘ, BO NIE SAM OD SIEBIE MÓWIĆ BĘDZIE, LECZ COKOLWIEK USŁYSZY, MÓWIĆ BĘDZIE, I TO CO MA PRZYJŚĆ, WAM OZNAJMI. ON MNIE UWIELBI, GDYŻ Z MEGO WEŹMIE I WAM OZNAJMI. WSZYSTKO CO MA OJCIEC MOJE JEST; DLATEGO RZEKŁEM, ŻE Z MEGO WEŹMIE I WAM OZNAJMI” (Jn 16:13-15). P.S.: JEZUS nie jest i nigdy nie był zależny od Maryi - nie jest tez jej zakładnikiem - ponieważ jest całkowicie suwerenny w swoim działaniu i postępowaniu. ALE TO NIE PASUJE DO WASZYCH WYOBRAŻEŃ, KTÓRE POCHODZĄ Z INNYCH ŹRÓDEŁ NIŻ BIBLIA !!! Pozdrawiam:)))
 Ela: 12.10.2010, 00:13
 Szatan nie wypowie imienia Maryi, mówi "Ona". Z tego wynika, że odwołanie się do imienia Matki Jezusa, powiedzenie np. Matko Boska, daje Moc Bożą. A my tak bezmyślnie wypowiadamy imię Maryi, to wielka zniewaga.
 baj900: 14.09.2010, 08:20
 Boże ,prowadz nas drogą prawdy, byśmy nie zbładzili bo wiele niebezpieczeństw czeka na nas na drodze naszego ziemskiego życia.Sami pchamy się w ręce szatana a póżniej trudno z nich ucieć. Bez Ciebie zginiemy,okaż nam swoje miłosierdzie i daj nam swoje zbawienie bo ty jestes naszym Panem i Zbawicielem.
 nowo narodzony chrześcijanin: 10.09.2010, 20:02
 wy którzy pracujecie w tym adonai nigdy nie dacie napisać prawdy bo prawdy w was niema pamiętajćie że sąm tacy którzy znajom prawde to ci z owczarni naszego zbawiciela pozdrawiam :)
 kawem: 05.08.2010, 13:51
 tutaj tez wilczeoko Wam przynudza?
 Znany PANU BOGU: 05.01.2010, 04:54
 Witam. To prawda, ale co na to proza życia. Podam moją prozaiczność życia. Gdy w 2005roku umarł masz najukochańszy Papież,to już w okresie WielkiejNocy roku 2006 pewna gazeta (GW) , reklamowała że jest piąta ewangelia. Nakład tej gazety dochodził do około 1.000.000. I co rozszedł się jak świe. bułe. w kraju nazywanym "katolickim". Ta gazeta chyba ma się dobrze, nie wiem bo ona dla mnie od tamtej pory nie istnieje. Tak postanowiłem. Wiem że kupić gazetę to nie jest grzech, ale od tamtej pory w tej gazecie niema mojego wdowiego grosza. Gdy kiedyś przyjdzie się rozliczyć, to będę chodź może miał piasek ale złoty w swoich dłoniach. I myślę że MIŁOSIERNEGO PANA to ucieszy. Nie umiem robić wielkich rzeczy, ale mogę małe. Podobnie w innych małych rzeczach postępuje. Kochani zły jest tak przebiegły że nic my nie możemy zrobić. ąle mądrze patrząc możemy własną wolą zaniechać pewnych rzeczy.Im mamy słabszą świadomość tym mniejsze rzeczy będziemy przeciw złemu wykonywali. Oby nam się tylko chciało chcieć!. Za niezamierzoną obrazę przepraszam. Po takim okresie gdy widzę te tytuły które dla mnie nie istnieją, odzywa się we mnie delikatna nutka satysfakcji. Ktoś może mnie jak chce nazwać, ale ja wiem że jestem osobą myślącą. To tylko jeden aspekt, jest ich więcej, lecz on dość dodrze obrazuje moją małą wiarę. Na pewno z drżeniem serca czekam na werdykt mego PANA. I dobrze wiem że tylko JEGO MIŁOSIERDZIE jest dla mnie ratunkiem. Pozdrawiam, Znany PANU BOGU>
 xxx: 24.07.2009, 18:59
 św. Josemaría Escrivá († 1975): "Jak bez pomocy naszej Matki mamy się utrzymać w codziennej walce? — Czy starasz się o nią nieustannie?" św. Józef Sebastian Pelczar (1842 - 1924): "Ponieważ Jej [Maryi]dziatki muszą ustawicznie walczyć, przeto daje im Imię swoje jako strzałę, Różaniec swój jako miecz i szkaplerz swój jako puklerz. Tak uzbrojonych wysyła do boju i sama spieszy im na pomoc" (Życie duchowne, t. 3, s. 161). św. Rafał od św. Józefa (Józef Kalinowski) (1835 - 1907): "Żadne ataki nieprzyjaciół ludzkiej duszy nie mogą być straszne tym, którym za przewodniczkę do Chrystusa służy sama Matka Jego." św. o. Pio (1887 - 1968) „Tak moja dobra Córko, rozszerzaj coraz bardziej Twe serce na zaufanie tej najukochańszej Matce, która służy nam nie tylko jako więź zjednoczenia z Bogiem, jako więź dobroczynności, ale także jeszcze jako Pośredniczka, która stała się jakby Środkiem obrony przed wrogami naszego zbawienia. Odwagi więc i ciągle do przodu, ponieważ, jeśli wróg nie śpi, aby nas zgubić, to ta błogosławiona Matka nie opuszcza nas ani na moment" (z Listu do Józefiny Morgera) Bądź pozdrowiona, Maryjo, pełna miłosierdzia. Nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twojej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Jesteś miłosierną, jesteś Tą, która nosi mnie w swoim sercu, bo przecież jesteś zatroskaną o moje dobro Matką. Od kochającego Boga uczyłaś się kochać człowieka - dobrego miałaś nauczyciela, takiego, który z miłosierdzia nie zawahał się wydać samego siebie za swoich uczniów. Straszliwa jest potęga szatana, (...) ale niech będzie chwała Bogu za to, że dał nam pomoc dla naszego zbawienia: efekt zwycięskiego boju jest w ręku naszej niebieskiej Matki. Wspierany i kierowany przez tak dobrą Matkę, będę walczył dotąd, dopóki spodoba się Panu, bezpieczny i pełen ufności do Matki, która nigdy nie pozwoli mi zginąć (Epistolario I, s. 576). "Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi". "Podajcie mi moją broń - mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. - Tym się zwycięża szatana - wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec." "Kiedy przy końcu życia, on już z nami nie mógł rozmawiać, po przekazaniu mu naszych myśli, jego jedyną odpowiedzią było pokazanie różańca i słowa: Zawsze, zawsze..."
 xxx: 16.01.2009, 09:09
 Ludwik Grignion de Montfort opowiada, że święty Dominik zapytał kiedyś diabły, które wypędzał z bluźniercy: "Kogo obawiacie się najbardziej spośród świętych?". Odpowiedź brzmiała: "Naszym największym nieprzyjacielem jest matka Jezusa, która ma moc chronienia przed piekłem tych, którzy się Jej oddają. Ona jak słońce rozprasza ciemności tam, gdzie zastawiliśmy pułapki. Za jej sprawą nasze kuszenie staje się bezskuteczne. Musimy wyznać, że żaden z tych, którzy się jej oddali, nie został strącony do piekieł. Jedno jej westchnienie ofiarowane świętej Trójcy znaczy więcej niż wszystkie modlitwy i prośby innych świętych. Obawiamy się jej bardziej niż wszystkich błogosławionych naraz. Nie możemy nic zrobić jej wiernym sługom".
 Mariusz: 14.01.2009, 22:12
 Dzięki męce PANA JEZUSA,szatan jak pies jest przykuty do łańcucha.Należy ostrożnie obok niego przechodzić.
 Kamil: 05.01.2009, 11:21
 Ludzie którzy nie wierzą w istnienie szatana,są jego największymi ofiarami...
 Piotr: 26.11.2008, 21:35
 nie dajmy sie mu Pan Jezus powiedział gdy odmawiamy Koronke do Miłosierdzia Bozego to diabeł by sie chciał schowac na dno piekla przed ta dusza ktora odmawia koronke wiec serdecznie zachecam do jej odmawiania. w razie potrzeby pomocy to moje gg:13109380
 Magda: 25.08.2008, 20:59
 "...strzelajmy paciorkami do złego..." o to to;];];] p.s. zakaz noszenia spodni przez dz: Do ludzi
 zakaz noszenia spodni przez dz: 24.08.2008, 14:45
  Wasze istnienie budzi we mnie wstręt. Uważam was za coś gorszego od waszych świń. Do kogo to było skierowane?
 Ewa: 07.05.2008, 22:06
 Różaniec to broń- strzelajmy paciorkami do złego systematycznie a zabijemy go.
 Wojtek: 30.01.2008, 23:35
 Módlmy się ....
 
[1] (2) [3]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej