Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Życie kontemplacyjne a życie aktywne

     W I Niedzielę Adwentu, 1 grudnia br., zaczął się nowy rok liturgiczny. Księża Biskupi na każdy taki rok przygotowują dla kapłanów i wiernych wskazania ukierunkowujące pracę duszpasterską. W zeszłym roku Komisja Duszpasterstwa Ogólnego Konferencji Episkopatu Polski przygotowała trzyletni program pastoralny. Jest on podjęciem perspektywy wyznaczonej Kościołowi przez Jana Pawła II w Liście apostolskim Novo millennio ineunte. U progu nowego tysiąclecia Kościół koncentruje się na osobie Jezusa Chrystusa. Dlatego wyznacza sobie program głębszego poznawania, gorętszego umiłowania i radykalniejszego naśladowania Chrystusa. Poznanie Chrystusa, program minionego roku liturgicznego, skupiło uwagę Kościoła na podstawowych prawdach wiary. Drugi etap, realizowany w tym roku, to umiłować Chrystusa. Oznacza to skupienie uwagi na celebracji prawd wiary w liturgii. Odpowiednie treści podaje Katechizm Kościoła Katolickiego w rozdziale Celebracja Misterium Chrześcijańskiego.

     Każdy chrześcijanin stara się odpowiedzieć na miłość Jezusa Chrystusa okazując swoją miłość Panu i Bogu. Godne to i sprawiedliwe, ale należy strzec się niewłaściwych postaw. Jedni bowiem mogą uważać, że najlepiej okażą swą miłość Jezusowi przez modlitwę, zaniedbując pozostałe wymiary życia; drudzy przeciwnie będą starali się robić jak najwięcej dobra, zaniedbując jednak modlitwę. Pierwsi będą się skłaniać ku kontemplacji, drudzy ku aktywności. Znany jest zapewne fragment Pisma Świętego poruszający ten problem. Jest to Łk 10, 38-42. Bohaterami tej perykopy są Jezus, Maria i Marta. Pan Jezus został zaproszony i przyjęty przez Martę i Marię w ich domu. Pierwsza z nich przystąpiła do działania: "Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług" (Łk 10, 40). Stąd jej gniew, kiedy jej siostra "usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa" (Łk 10, 39). Rozgoryczona skarży się Panu Jezusowi. On zaś odpowiada: "Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona" (Łk 10, 42).

     Jeśli jednak ktoś wyciągnąłby z tego wniosek, że Jezus odrzuca a nawet potępia aktywizm i zabieganie Marty, a pochwala i wynosi kontemplację oraz zasłuchanie się Marii w słowo Boże, ten rozminąłby się z właściwym sensem tej perykopy. Takie przekonanie może wynikać tylko z powierzchownej lektury tej sceny ewangelicznej.

     We współczesnym świecie zaś sytuacja zdaje się być odwrotna do słów Jezusa Chrystusa z rozważanej perykopy. W mediach jest wielki nacisk na aktywność, na czerpanie z życia najniższych przyjemności, na cieszeniu się życiem, póki jeszcze jest. Nie ma zupełnie miejsca na zbawienną ciszę, refleksję, kontemplację Oblicza Chrystusa (pisze o tym Jan Paweł II w Novo millennio ineunte), nie ma czasu na modlitwę i wartościową lekturę. Pracodawcy zaś zwracają uwagę przede wszystkim na walory pracownika umożliwiające wielką jego aktywność, pomijając zupełnie duchowe aspiracje człowieka.

     W obliczu powyższych zagrożeń i presji aktualne staje się ostrzeżenie Karla Rahnera, niemieckiego jezuity i teologa: "Chrześcijanin współczesny, albo będzie mistykiem, albo go w ogóle nie będzie". Jaka zatem postawa jest konieczna, by zachować i pogłębić, a nie utracić chrześcijańską tożsamość we współczesnym, tak niełatwym świecie?

     Jezus nie potępia aktywności Marty. Zdawał sobie sprawę z jej zatroskania.(W słowach przytoczonych wyżej) Wcale nie potępia jej pracy, lecz przypomina, że to nie wszystko, że to nie jest najważniejsze. Można się bowiem tak zabiegać, zatroskać, zapracować, że zapomni się o najważniejszym.

     Co w takim razie jest najważniejsze? Warto przywołać słowa Jana Pawła II z pierwszej encykliki: "Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa" (Redemptor hominis, nr 10).

     Zatem Marta to typ człowieka czynnego, aktywnego, ciągle zapracowanego, który ma mało czasu dla siebie i dla Boga. W życiu takiego człowieka może zabraknąć miejsca na wewnętrzne wyciszenie się, na modlitwę, kontemplację, na spotkanie z Bogiem i zasłuchanie się w Jego słowo. Wtedy człowiek może pozostać istotą niezrozumiałą dla samego siebie.

     Zaś Maria to człowiek pogrążony w kontemplacji, człowiek rozmodlony, zapomina jednak, że jest człowiekiem, że żyje na ziemi i że wokoło są inni ludzie. Wtedy człowiek może pozostać zupełnie niezrozumiały dla drugich i nie rozumiejący drugich.

     Zatem pełny człowiek, prawdziwy chrześcijanin, to ten, który łączy w sobie harmonijnie postawę Marty i Marii. Nasze czyny będą najlepsze, gdy będą wyrastać z kontemplacji Miłości, gdy zostaną poprzedzone modlitwą i staną się jej owocami.

     Tak było w życiu Pana Jezusa. Wszystkie najważniejsze wydarzenia Jego życia poprzedzone były modlitwą, wielogodzinnym przebywaniem sam na sam z Bogiem Ojcem.

     Błędne jest zatem przeciwstawianie życia kontemplacyjnego życiu czynnemu w okazywaniu miłości Chrystusowi. Maria obrała cząstkę najlepszą, ale nie można z tego wnioskować, że cząstka należąca do Marty była zła. Jej cząstka jest przecież także ogromnie potrzebna. Musi jej jednak towarzyszyć rozważanie prawd Bożych i trwanie w obecności Chrystusa. Prawdziwie skuteczne działanie chrześcijanina bierze swój początek u stóp Pana, z zasłuchania w bicie Jego Serca i treść Jego słowa.


kl. Jacek Suwiński


Tekst pochodzi z pisma
Alumnów WSD w Toruniu "SŁUGA" nr 27



Mądrość Prawdy Mądrość Prawdy
Magdalena Korzekwa, ks. Marek Dziewiecki
Treść książki, którą oddajemy do rąk Czytelników, nie jest naszym wymysłem. Zdajemy sobie sprawę z tego, że sentencje wymyślone przez człowieka mogą być wzruszające, ale nie mogą być prawdziwe, gdyż nie jesteśmy twórcami, a jedynie obserwatorami rzeczywistości.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej