Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Musimy walczyć!

     Wydawało mi się, że temat wykorzystywania seksualnego nieletnich przez osoby duchowne jest już tak nagłośniony i "rozreklamowany", iż nie warto nawet się tym zajmować. Opinia publiczna (czytaj: media) dawno wydały wyrok w sprawie nadużyć seksualnych, których głównymi i nieomal jedynymi winowajcami są duchowni katoliccy, czy to księża, czy zakonnicy, czy nawet biskupi. Ba, dwóch ateistycznych działaczy brytyjskich chciało nawet podać do sądu samego papieża za rzekome tuszowanie zbrodni popełnianej przez jego duchowych synów.

     Sprawa jednak nabrała dla mnie nowego światła, kiedy w kwietniu oskarżenia padły przeciwko niemieckiemu biskupowi Augsburga Walterowi Mixie. Dlaczego piszę właśnie o nim, skoro tylu duchownych katolickich padło ofiarą medialnej nagonki? Dlatego, że biskup Mixa był ordynariuszem mojej diecezji! A dla czytelników "Idziemy" ciekawostką będzie zapewne wiadomość, że urodził się w 1941 r. w Chorzowie, skąd pod koniec wojny wyemigrował z rodziną do zachodnich Niemiec. Poznałem go w listopadzie ubiegłego roku, kiedy przyjechał do mojego miasta na spotkanie z przedstawicielami niemieckiego banku. Jego przemówienie w obronie krzyża wywarło na mnie duże wrażenie. Zresztą już wcześniej znałem go z jego odważnych i klarownych poglądów, wypowiedzi zawsze po linii Watykanu. Dlatego po zakończeniu spotkania podszedłem do niego, aby się przedstawić. Kiedy wymówiłem moje nazwisko, on ożywił się i stwierdził, że zna moją książkę "Europa bez Chrystusa". Ucieszyła mnie ta krótka rozmowa i już chciałem odejść, gdy biskup dodał: "Musimy walczyć!"

     W trakcie trwającej od kilku miesięcy medialnej nagonki na księży i zakonników w związku z wykorzystywaniem seksualnym nieletnich, biskup Mixa wielokrotnie jasno i otwarcie wypowiadał się w obronie duchownych i Kościoła katolickiego. Wskazywał, że nie piętnuje się w ten sposób innych grup społecznych, gdzie odsetek nadużyć seksualnych na nieletnich jest znacznie wyższy. Inni biskupi milczeli lub ograniczyli się do propozycji zrewidowania celibatu, jak na przykład biskup Bambergu Ludwig Schick.

     Nic dziwnego więc, że przed kilkoma tygodniami oskarżenia padły w kierunku samego biskupa Mixy: o dopuszczanie się przemocy wobec wychowanków domu dziecka w Bawarii, zanim jeszcze został ordynariuszem diecezji. Sam biskup Mixa zaprzeczył tym doniesieniom, później jednak pod wpływem swojego - zawsze zbyt pewnego siebie (na moje oko) - rzecznika prasowego stwierdził, iż być może zdarzyło się, że raz czy dwa uderzył któreś z dzieci. Takie przyznanie się do "winy", która w latach 70. była rzeczą normalną w instytucjach edukacyjnych, otworzyło drogę do dalszych ataków. Już 7 maja niemieckie media doniosły, że biskup Walter Mixa nie tylko bił, ale i molestował seksualnie nieletnich. Portale internetowe zamieściły nawet nazwisko i zdjęcie ofiary. Na wniosek diecezji augsburskiej prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko biskupowi. Ten zaś, nie widząc innej drogi, złożył rezygnację, która następnego dnia po rozpoczęciu dochodzenia została przyjęta przez papieża.

     Jednak już 8 maja, a więc dzień po rozpoczęciu procesu, mężczyzna - domniemana ofiara - zdementował przez swojego adwokata wszelkie oskarżenia, utrzymując, że biskup Mixa ani go nie molestował, ani on nie wnosił przeciwko niemu oskarżenia do prokuratury. Prokurator poinformował 14 maja o zawieszeniu postępowania karnego wobec biskupa Mixy z powodu braku dowodów. Informacji tej jednak na próżno szukać w największych gazetach, tabloidach i portalach niemieckich. Ale za to pojawił się nowy nagłówek, jakoby Mixa używał przemocy jedynie w trakcie odprawiania egzorcyzmów!

     Obecnie biskup Mixa przebywa w szwajcarskiej klinice. Zdrowie 69-letniego hierarchy zostało nadszarpnięte. Brutalny sposób, w jaki media bawią się życiem i dobrą opinią ludzi, zwłaszcza duchownych katolickich, zostawił poważne ślady.

     Tymczasem jeden z księży z diecezji biskupa Mixy orzekł, iż dobrze się stało, że papież przyjął jego rezygnację, bo w końcu diecezja może powrócić do spokojnej pracy duszpasterskiej. Szkoda tylko, że już bez tego pasterza.


Stefan Meetschen


Tekst pochodzi z Tygodnika

30 maja 2010


Psikus Pana Boga. Młodzi czytają katechizm i stawiają pytania Psikus Pana Boga. Młodzi czytają katechizm i stawiają pytania
Praca zbiorowa
Czy jesteśmy zobowiązani do spełnienia każdej prośby rodziców? Jak daleko sięga nasza wolność? Czy wolno zabić człowieka w obronie własnej? Dlaczego Kościół zabrania stosunków przedmałżeńskich?... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 walentyna: 16.09.2008, 07:18
 Dzieki ze jestes,ze sa jeszcze tacy,ktorzy z wlasnej woli cierpia za nas grzesznikow i prosza u NAJWYZSZEGO za nami. Dzieki ci PANIE BOZE ze jestes z nami.......
 magda1595: 12.09.2008, 21:45
 Jednej osobie sie tylko naprawde podobam mojemu Stwórcy....dreams....:)wiara
 Ewa: 12.09.2008, 12:27
 Wspaniałe świadectwo wiary!
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej