Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Renatus in aeternum... czyli o życiu na miarę chrztu świętego

     Pytanie o sens życia należy z pewnością do zasadniczych w życiu. Bez tak wielu odpowiedzi na przeróżne pytania człowiek potrafi się obejść, bez tego jednak jednego jego życie traci swoją rację bytu i można powiedzieć "smak". Wielu ludzi pytało Chrystusa, gdy prowadził swoją publiczną działalność w Galilei i Judei, co mają czynić, aby osiągnąć zbawienie, jak żyć, by nie ominęła ich radość życia wiecznego. Przychodzili do Niego celnicy, grzesznicy, poganie i ci, którzy na drogach życia stracili duchową orientacje i nie potrafili już zmierzać we właściwym kierunku i przy odpowiednich środkach. Odpowiedź jaką słyszeli wiązała się z podjęciem drogi przykazań, których wcielanie w życie pozwoli doświadczyć uświęcenia i szczęścia.

     Nie dziwi zatem, że pierwsi chrześcijanie określali siebie samych mianem "świętych". Często to sformułowanie pojawia się w Listach św. Pawła, gdy kieruje słowa pozdrowienia poszczególnym gminom: "do świętych, którzy są w Efezie" (Ef 1,1) czy gdy przeprowadza zbiórkę na potrzeby chrześcijan z Jerozolimy: "tej chwili zaś wybieram się do Jerozolimy z posługą dla świętych" (1 Kor 15,25). Tym samym Apostoł Narodów podkreśla zasadniczy wymiar chrześcijańskiej egzystencji: odrodzeni do nowego życia całkowicie zmieniają swój status stając się ludźmi nowej jakości. W obliczu grzesznego świata jawią się jako "źródła światła w świecie" (Flp 2,15), jako ukształtowani na wzór Jezusa, Świętego Bożego (por. Mk 1,24). Świętość stała się regułą życia, ale nie jako bezduszny nakaz, narzucony z zewnątrz, ale jako zażyłość z Panem, która jest owocem miłości.

     Chrześcijańska droga do świętości nie jest przeznaczona zatem dla nielicznych, dla wąskiego grona wybranych. Dotyczy bez wyjątku każdego ucznia Pana, jako, że powołanie do świętości zadane zostało każdemu. Sposób jej urzeczywistnienia, realizacji w konkrecie dnia powszedniego jest z pewnością odmienny, ale fundamentalne przesłanie - tak pięknie wyrażone jeszcze w Starym Przymierzu - by być świętymi na wzór samego Boga (Kpł 19,2) to samo. Powszechność tego zadania wypływa z przyjętego sakramentu chrztu świętego, który wszczepia każdego w Chrystusa, który jest prawdziwym krzewem winnym, czyniąc członkiem nowego Ludu Bożego. Jako latorośle osadzone w winnym krzewie jesteśmy w stanie przynosić owoc jedynie wówczas, gdy całkowicie zwiążemy się z Chrystusem, Krzewem Winnym (J 15,1) i pozostajemy każdego dnia umocnieni sokami łaski, które stają się dla nas dostępne w sakramentach świętych. Na kanwie tej Janowej metafory doskonale wyrażona zostaje prawda o tym, co dokonuje się w wodach chrztu świętego. "Kąpiel odradzająca" jest jakby nowym zasadzeniem i uzdolnieniem do tego, by życie wreszcie stało się owocne i to na poziomie nadprzyrodzonym. Chrystus mówił o tym wprost swoim uczniom: "Beze mnie nic nie możecie uczynić". Trudno zatem dziwić się, że święci tak często wskazywali w życiu duchowym na konieczność ciągłego trwania w Chrystusie, troski, by tkwiąc w Nim niejako korzeniami nie zostać nigdy wyrwanym.

     Dlatego trzeba nam zawsze powracać do chwili, gdy narodziliśmy się na nowo i - jak uczy św. Paweł w Liście do Rzymian - zostaliśmy zanurzeni w śmierć Chrystusa. Nie przypadkowo więc chrzest święty nazywany jest "bramą życia w duchu", życia nowego, bo w jego godzinie dobrodziejstwa Krzyża spływają na każdego, kto zostaje polany wodą i nad którym wymawia się formułę sakramentalną: "Ja Ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego". Uczestnictwo w Krzyżu Pana naznacza egzystencję chrześcijanina innym sposobem widzenia spraw, które człowieka przeżywa: logika chrztu to mentalność łaski, zgoda na to, by w wielu życiowych przypadkach "umrzeć" wzorem swego Pana, umrzeć dla swoich planów i nastawień, projektów a dać priorytet Bogu i Jego Słowu. Wśród prób i przeciwności życia powrót do chwili chrztu świętego to czas odbudowywania i umacniania nadziei: bo umieranie w wodach chrztu dokonuje się po to, aby żyć z Chrystusem już na zawsze, gdyż umierając z Nim mamy ufność, ze z Nim razem zmartwychwstaniemy (por. Rz 8,11).

     Św. Paweł nieraz mówi o chrzcie świętym w kategoriach grobu, gdyż podczas tego sakramentu pogrzebane zostaje to, co charakteryzowało starego człowieka i jego życie. Chrześcijanin zostawia za sobą ten sposób życia, "zwleka z siebie", by już jako święty odejść ze źródła łaski, jakim jest chrzcielnica. Nie wolno tej chrzcielnej godności zaprzepaścić, zbrukać grzechem, ale zachować nieskalaną, gotową na spotkanie z Tym, który jest Oblubieńcem duszy.


dk. Piotr Roszak


Tekst pochodzi z pisma
Alumnów WSD w Toruniu "SŁUGA" nr 28



Chrztu świętego wielki dar... Co powinniśmy wiedzieć, przygotowując się do chrztu św. dziecka? Chrztu świętego wielki dar... Co powinniśmy wiedzieć, przygotowując się do chrztu św. dziecka?
Ks. Stanisław Dziekoński
Książka ta jest cennym poradnikiem, skierowanym przede wszystkim do rodziców przygotowujących się do chrztu dziecka, ale również może stanowić pomoc dla katechetów i duszpasterzy. Czytelnik znajdzie w niej odpowiedź na szereg pytań: Co należy wiedzieć przed chrztem św. dziecka? Jak godnie przeżyć chrzest św. dziecka? Co robić po chrzcie św.?... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej