Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Jeden Kościół, różne obrządki

     Wierni podchodzą do ikon, kłaniają się, zapalają świece. Wszystko podczas liturgii. Katolików obrządku łacińskiego takie przemieszczanie się w czasie nabożeństwa może dziwić. Wierni Kościołów wschodnich nie wyobrażają sobie, by mogło być inaczej.

     Parafia greckokatolicka Zaśnięcia Najświętszej Bogurodzicy i św. Jozafata to miejsce w Warszawie, gdzie odbywają się nabożeństwa w rycie bizantyjskim. Obok znajduje się monaster ojców bazylianów. Najbliższa liturgia - św. Jana Chryzostoma - będzie odprawiona 15 stycznia o godz. 11 w kościele Bazylianów przy ul. Miodowej 16. Także w kaplicy domowej ojców jezuitów przy ul. Rakowieckiej w Warszawie odbywają się nabożeństwa bizantyjskie. Odprawia je o. Marek Blaza SJ. Jest birytualistą - kapłanem, który oprócz liturgii w rodzimym rycie łacińskim odprawia nabożeństwa w rycie bizantyjsko-ukraińskim i bizantyjsko-rumuńskim.

     - Kto chce uczestniczyć w tych nabożeństwach, musi przez furtę poinformować o tym kapłana. Wtedy jest wprowadzany do strefy objętej klauzurą - opowiada Alina Wóycicka, doktor psychologii i teolog. Raz w roku Msza Święta w rycie bizantyjskim jest odprawiana w sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie, z okazji święta patrona, którego losy tak mocno wszak splotły się z chrześcijaństwem wschodnim. Wierni Kościoła rzymskokatolickiego mogą uczestniczyć w liturgiach Kościołów wschodnich i przyjmować w nich sakramenty. Kościoły te, a jest ich 21, uznają zwierzchnictwo Biskupa Rzymu. Papież może więc odprawiać Eucharystię w każdym obrządku, bo jest zwierzchnikiem całego Kościoła katolickiego.

     WIELE LITURGII

     W Polsce najbardziej znane są: ryt bizantyjsko-ukraiński i ormiański. Obrządek ormiański wywodzi się z Armenii. Wywodzi się od św. Bazylego z Cezarei. Na czele Kościoła stoi patriarcha, wybierany przez synod duchownych Kościoła katolickiego obrządku ormiańskiego. Potem musi być on zatwierdzony przez papieża. W czasie liturgii może zaskakiwać "pocałunek pokoju". Wzywa do niego diakon - w samym centrum ormiańskiej liturgii. Pocałunek jest bowiem symbolem jedności Kościoła z Chrystusem. Chór śpiewa wtedy: "Chrystus objawił się pośrodku nas, Bóg, Byt istotowy, zamieszkał tutaj". Od 200? r. ordynariuszem dla katolickich Ormian jest kard. Kazimierz Nycz. Jego jurysdykcji nie podlega natomiast tzw. obrządek neounicki, którego jedyna parafia w Kostomłotach nad Bugiem została powierzona pasterskiej opiece ordynariusza siedleckiego bp. Zbigniewa Kiernikowskiego.

     Krajowym duszpasterzem Ormian jest ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. W Warszawie znajduje się ormiańsko-katolicka parafia centralna. Ma siedzibę przy kościele rektorskim Res Sacra Miser przy Krakowskim Przedmieściu 62.

     Ryt bizantyjski finaczej jest nazywany obrządkiem greckim. Rozwinął się w starożytnym patriarchacie konstantynopolitańskim. Opiera się na liturgii św. Jakuba z Jerozolimy. Zmiany do tej liturgii wprowadzili następnie św. Bazyli Wielki i św. Jan Chryzostom. Celebracja eucharystyczna, która odpowiada zachodniej Mszy Świętej, nosi nazwę Boska Liturgia. Liturgia św. Jana Chryzostoma jest zwyczajną liturgią greckokatolicką. W dzień św. Jakuba i w pierwszą niedzielę po Wielkanocy odprawiana jest Liturgia św. Jakuba. W niedziele Wielkiego Postu, z wyjątkiem Niedzieli Palmowej, w Wielki Czwartek, Wielką Sobotę, w Boże Narodzenie, świę: to Objawienia Bożego i dzień św. Bazylego ma miejsce Liturgia św. Bazylego Wielkiego. W środy i piątki Wielkiego Postu odprawia się Liturgię Uprzednio Poświęconych Darów. Nie odbywa się wtedy konsekracja chleba i wina. Komunia Święta jest udzielana z darów konsekrowanych wcześniej, podczas Eucharystii.

     RZECZY WSPÓLNE

     Alina Wóycicka kilka razy w roku uczestniczy w liturgii wschodniej. - Moje zainteresowanie obrządkiem wschodnim wzbudziły wiele lat temu wykłady prowadzone w parafii jezuickiej przy ul. Rakowieckiej w Warszawie przez o. Bogusława Waczyńskiego, znawcę teologii Kościołów wschodnich. Pierwsze spotkania z liturgią zaczęły się wraz z historią tygodni ekumenicznych i modlitw o jedność chrześcijan. Co roku z tej okazji uczestniczę w liturgii wschodniej odprawianej w kościele Bazylianów oraz w liturgii prawosławnej w cerkwi św. Marii Magdaleny na Pradze. Potem zaczęłam uczestniczyć w ruchu ekumenicznym. Jestem wychowana przez grono pierwszych ekumenistów, którzy uświadomili mi, że w każdej z liturgii chrześcijańskich należy szukać rzeczy wspólnych. I z tego powodu liturgia bizantyjska jest mi bliska - wyjaśnia.

     - W innych rytach także jest obecny Bóg - dodaje Andrzej Zendel, adwokat. Pierwszy raz usłyszał o rycie wschodnim od babci, która regularnie chodziła na pielgrzymki do Ławry Poczajowskiej na Ukrainie.

     - Pewnego dnia sam się tam wybrałem i poraziło mnie piękno tego miejsca. Drugi raz silnego zachwytu nad wschodnim obrządkiem liturgicznym doznałem w czasie Mszy papieskiej przy kościele greckokatolickim. Byłem tam na spotkaniu z młodzieżą. Liturgia zawierała śpiew Akatystu, hymnu liturgicznego ku czci Bogurodzicy. Słysząc W byłem pod silnym wrażeniem jego piękna. Był na wskroś przepełniony miłością do Matki Bożej - wspomina. Przez wiele lat szukał tekstu Akatystu. Znalazł go u przyjaciela i - jak przyznaje - nawet przeznaczonych dla wiernych 12 ikosów udało mu się zaśpiewać. Miał ku temu okazję. W jedną z sobót trafił na liturgię bizantyjską. - Śpiew Akatystu po Komunii Świętej był ukoronowaniem moich przeżyć związanych z tym elementem liturgii wschodniej. Odczułem łaskę rozpoznawania chwały Boga w innym rycie - wspomina. Śpiew liturgiczny jest nieodłączną częścią liturgii według obrządku bizantyjskiego. Podlega ściśle określonym regułom. Jest niejako na usługach liturgii - bez towarzyszenia instrumentu, ściśle podporządkowuje się jej rytmowi. W liturgii bizantyjskiej niczego nie śpiewa się ot, tak sobie. Śpiew wyraża całą duszę człowieka. W samym sposobie śpiewania jasno słychać intencje wiernych: błaganie, dziękczynienie czy uwielbienie. Między ludem Bożym a kapłanem odbywa się głęboki dialog, w którym daje się odczuć rozmowę o sprawach Bożych - zauważają wszyscy, którzy gościnnie uczestniczyli w greckokatolickich nabożeństwach.

     DUCH ZE WSCHODU

     Zwykło się mówić, że liturgia wschodnia jest bardziej uduchowiona od zachodniej. Jej mistyka jednak uwodzi nie tylko śpiewem. - Zadziwiło mnie powszechne zaangażowanie w przeżywanie celebracji. Wszyscy znają i rozumieją teksty liturgiczne - mówi Andrzej Zendel. Szacunek dla księgi Pisma Świętego w rycie wschodnim jest podkreślany przez tzw. "małe wejście", czyli uroczyste wejście z Ewangeliarzem. Potem następuje "duże wejście" z darami eucharystycznymi. Ryt bizantyjski także dosłownie przyjmuje wezwanie do spożywania ciała i krwi Chrystusa. Podczas gdy w kościele zachodnim przyjmuje się naukę o konkomitancji - to znaczy, że wierzymy, iż w ciele Chrystusa jest także Jego krew - w Kościołach wschodnich Komunii Świętej udziela się wszystkim pod dwiema postaciami.

     - W obrządkach bizantyjskich bardzo ważny jest osobisty kontakt wierzącego z ikoną, bo ikona jest wrotami do osobistej pobożności. W obrządkach wschodnich nadaje jej się niemal równie wielkie znaczenie co darom eucharystycznym. Dla nas jest to piękne, ale bardzo trudne. My tego nie czujemy - mówi Alina Wóycicka.

     Z czego wynikają różnice między liturgią wschodnią a zachodnią? Liturgia w Kościołach wschodnich odwołuje się do symboli ustalonych na Soborze Nicejskim. Większa część celebracji jest ukryta poza ikonostasem, oddzielającym nawę od części ołtarzowej.

     Osoby nieprzygotowane do uczestnictwa w nabożeństwach rytów wschodnich mogą się czuć obco i czas przeznaczony na modlitwę łatwo zajmie u nich obserwowanie tego co inne. - Ja starałem się przygotować do uczestnictwa w liturgii bizantyjskiej. Przeczytałem komentarz liturgiczny do Boskiej Liturgii z komentarzem ukraiń-sko-polskim. Już po samej lekturze Liturgii świętych Jana Chryzostoma i Bazylego Wielkiego zbudziło się we mnie przekonanie, że we wschodnich obrządkach chwała jest oddawana Bogu w sposób komplemen-tarnie piękny. Udział w liturgii daje wrażenie uczestnictwa w mistycznym wydarzeniu, gdzie niebo łączy się z ziemią w sposób prawdziwy i rzeczywisty - mówi Andrzej Zendel.

     Brak przygotowania do udziału w nabożeństwach bizantyjskich może spowodować, że są one niezrozumiałe, a nawet dziwaczne. Żeby uczestniczyć w sposób pełny, trzeba wiedzieć, co na liturgii się dzieje. - Ryty bizantyjskie są wyrazem wschodniej mentalności, trochę odmiennej od naszej, stąd nie wszystko jest uchwytne - mówi Alina Wóycicka. Na pewno jednak pociąga w nich duchowa wzniosłość i piękno.


Monika Florek-Mostowska

Tekst pochodzi z Tygodnika

15 stycznia 2012


Mój Jezus i ja. Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej Mój Jezus i ja. Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej
Praca zbiorowa
Album jest fantastyczną pamiątką uroczystości Pierwszej Komunii Świętej. Niezwykle staranie zilustrowany i opracowany graficznie, zawiera miejsca na wpisanie wielu ważnych dat, wydarzeń, osób i życzeń. Nie brakuje też stron przeznaczonych na wklejenie fotografii z najbliższą rodziną, przyjaciółmi i kolegami z klasy... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 T: 26.07.2012, 19:15
 Tekst całkiem niezły, choć dziwi mnie pewna tendencja. Jest takie powiedzenie: "cudze chwalicie, a swego nie znacie". Wszystkim katolikom zainteresowanym liturgią bizantyjską poleciłbym najpierw udział w mszy w Klasycznym Rycie Rzymskim, który moim zdaniem jest równie piękny co Boska Liturgia, a jest dla nas na pewno preostrzy do zrozumienia, bo jest oparty na naszej teologii. No i oczywiście wymagane tłumaczenie łacińsko-polskie
 Arek: 28.12.2008, 18:19
 Czy można przyjąć Komunie św. przez Internet albo sakrament bierzmowania? Jest to niemożliwe więc tym samym nie jest możliwa spowiedź!
 E: 28.12.2008, 12:35
 Bardzo mądrze napisane. Popieram pana Radka :)
 Radek: 27.12.2008, 10:24
 Wyobraźmy sobie obiad przez internet albo przytulenie swojego dziecka przez internet. Kochani internet to tępe narzędzie, które ma nam pomóc trochę w szybkim dostępie do informacji albo komunikacji, ale nie zastąpi nam najważniejszego. Chrystus nas nie zbawi przez internet. Pozdrawiam
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej