Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Msza w 15 minut?

     W Toronto przy kościele napis głosi: tylko u nas Msza w 15 minut. Z kolei mieszkańcy USA chlubią się, że Msza Święta trwa ponad godzinę. Czy można stwierdzić, ile powinna trwać Eucharystia?

     Ani w Katechizmie Kościoła Katolickiego, ani w żadnych przepisach liturgicznych nie ma kryterium czasu dla Mszy Świętej. Ale każdy wierzący przyzna, że sprawowanie "największej tajemnicy naszej wiary" nie może odbyć się w ciągu 5 minut.

     - Pytanie o długość Mszy Świętej wpisuje się w moje ostatnie rozmowy nie tylko z księżmi, lecz także z wiernymi. Zmierzaliśmy do określenia, ile powinno trwać kazanie. Bo przecież najważniejsza w homilii jest treść, którą chcemy przekazać ludziom. W mojej ocenie Msza Święta powinna przebiegać w sposób naturalny, bez pośpiechu czy przeciągania. Moim. ideałem, do którego staram się stosować, jest czas od 50 min do godziny - mówi ks. Witold Gajda, proboszcz parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Miedzeszynie.

     Na jednym z forów i intemetowych ksiądz zapytany, ile powinna trwać Msza Święta, odpowiedział: "Zarówno liturgia Słowa, jak i liturgia eucharystyczna powinny być w pełni zrozumiałe zarówno dla sprawującego ją kapłana, jak i dla uczestników, tak aby wszyscy mogli z nich wynieść jak najwięcej korzyści duchowych. Nie oznacza to że Eucharystia musi trwać np. godzinę, albo najwyżej 35 min. Inną długość będzie miała Msza odprawiana rano (tak aby wszyscy uczestnicy mogli zdążyć do pracy), a inną Msza wieczorna. Albo inne rozróżnienie: Msza w dzień powszedni (najczęściej bez kazania i z mniejszą liczbą uczestników) i Msza niedzielna (z hymnem "Chwała", wyznaniem wiary i większą liczbą osób przystępujących do Komunii). Na długość Eucharystii wpływa wiele czynników i trudno żądać wprowadzenia jakichś odgórnych, czasowych norm, co mogłoby spowodować jej sztuczne przedłużanie lub skracanie".

     - Ustalanie z góry czasu jest rzeczą niewskazaną. Istnieje oczywiście parafialny porządek Mszy Świętych, który zakłada, że niedzielna trwa ok. godziny, ale to nie oznacza, że Eucharystia nie może trwać dłużej, bo przecież mogą dojść dodatkowe elementy czy obrzędy - stwierdza ks. dr Józef Górzyński, liturgista. - Oczywiście z ust katolika może paść zdanie: Msza trwała za krótko czy za długo, ale wszystko zależy od kontekstu sytuacji, w którym znalazł się wierny, a także od samego podejścia człowieka - dodaje.

     MNIEJ NIŻ GODZINĘ

     Kilka lat temu o. Andrzej Konopka, dominikanin, wpadł na nowatorski pomysł. W latach 90. w Rzeszowie odprawiał Mszę Świętą "spacerową". Czym miała ona różnić się od innych?

     - O. Andrzejowi chodziło głównie o to, aby mogły przychodzić na Msze całe rodziny z dziećmi, nawet tymi najmniejszymi, w wózkach. Z założenia ta Msza Święta miała być nieco krótsza, mniej więcej 30 minut - opowiada jego współbrat, o. Wojciech Prus OP, obecnie dyrektor wydawnictwa "W drodze".

     Kiedy o. Andrzej na samym początku wcielał w życie swój pomysł, Msza Święta spacerowa była recytowana, nie śpiewała żadna schola, a kazanie ojciec mówił w sposób bardzo skondensowany. - Z reguły na koniec, zamiast ogłoszeń, mówił dowcip, który stanowił nawiązanie do kazania. Porównałbym to do skrótu poezji, który nie stanowił zubożałej, ale po prostu skondensowaną formę - stwierdza o. Wojciech.

     Potem nowatorski pomysł został zaszczepiony we Wrocławiu. I to właśnie stamtąd, dzięki o. Markowi Urbanowskiemu, idea Mszy "spacerowej" przyszła do Warszawy, do kościoła św. Jacka - O. Marek przyniósł ten pomysł, bo był świadkiem jego realizacji we Wrocławiu. Zainspirował mnie i postanowiliśmy, że zaczniemy wspólnie działać w tej kwestii - opowiada o. Wojciech. - Pamiętam nawet, jak głosowaliśmy w klasztorze, bo zawsze kiedy wprowadzamy kolejną Mszę Świętą, wymagana jest decyzja ojców. Jeden z nich, o. Maurycy, który mieszka do tej pory na Freta, poprosił, aby zawsze wpisywać go na dyżur jako spowiednika na Msze Święte spacerowe. Pierwsza taka Msza Święta miała miejsce 19 listopada 2000 r. o godz. 16 - dodaje o. Pras.

     Na samym początku we Mszy spacerowej uczestniczyło około 200 osób,"potem ta liczba systematycznie wzrastała. Dziś jest to najchętniej wybierana pora u ojców dominikanów. Przychodzą na nią głównie młode małżeństwa z dziećmi. Podobnie jest zresztą w Rzeszowie i Wrocławiu.

     Warszawska Msza Święta "spacerowa" w kościele św. Jacka trwa ok. 45- 50 minut i odpowiada za nią o. Jarosław Głodek, który swoją homilię stara się zamknąć w 10-15 minutach. Na pewno na wydłużenie pierwotnego czasu Eucharystii wpływa bardzo duża liczba osób przystępujących do Komunii św.

     - W Warszawie jest to oferta skierowana głównie do ludzi, którzy po obiedzie idą na Starówkę na spacer. I właśnie w tym czasie mogą przyjść do kościoła - podkreśla o. Głodek. - Msza jest również w jakiś sposób skierowana do turystów, którzy spacerują po warszawskiej Starówce.

     Spacerowiczów do uczestnictwa w Mszy Świętej miał na początku zachęcać specjalny drewniany drogowskaz, który przypomina te spotykane na szlakach turystycznych.

     W Krakowie u ojców dominikanów od 30 do 35 minut trwa niedzielna Msza Święta wieczorem. - Msza Święta o 21.30 jest Mszą recytowaną. Bardzo często ludzie, którzy przychodzą na tę właśnie Eucharystię, muszą zdążyć na ostatni tramwaj czy autobus. Dlatego nie możemy jej przedłużać. Zasada jest następująca - kazanie nie może być dłuższe niż 7 minut - opowiada o. Paweł Kozacki, przeor.

     - Ostatnio nawet mieliśmy rekolekcje "4 razy 7", a więc cztery konferencje, które trwały po 7 minut przez 4 kolejne niedziele Adwentu czy Wielkiego Postu. Każdy kto mógł, zostawał po Mszy i wysłuchiwał konferencji - dopowiada.

     SZCZĘŚLIWI CZASU NIE LICZĄ

     Dla tych, którzy chcieliby uczestniczyć w bardziej rozbudowanej liturgii, dobrą propozycją jest włączenie się w Eucharystię grup neo-katechumenalnych, Odnowy w Duchu Świętym czy innych wspólnot.

     - Musimy jednak zauważyć, że tutaj mamy do czynienia nie z zasadami uniwersalnymi, ale specjalnymi. Na ogól poświęca się więcej czasu na przygotowanie jednego z elementów liturgii, najczęściej jest to rozbudowana Liturgia Słowa Bożego - komentuje ks. Górzyński. "Dobrze, że są w ciągu roku takie piękne liturgie jak w Wielki Piątek, Wielką Sobotę, na których można trwać przez kilka godzin na modlitwie" - pisze na forum Bogumiła. Czy oprócz triduum paschalnego istnieje możliwość uczestnictwa w uroczystych i rozbudowanych Mszach Świętych?

     - Jest oczywiście suma parafialna, kiedy Msza Święta powinna być bardziej uroczysta, z okadzeniami, wydłużoną częścią wstępną, dłuższymi śpiewami na wejście czy ofiarowanie - podkreśla ks. Witold Gajda - a wielokrotnie miałem okazję zauważyć, że bogata obrzędowość jest chętnie widziana wśród moich parafian. Ludzie potrzebują tych uroczystych form.

     - W większe uroczystości wynikające z kalendarza liturgicznego czy obchodów w danej parafii Msza Święta powinna być sprawowana w formie bardziej uroczystej. Warto też zwrócić uwagę, że jeśli występuje bogata obrzędowość, wiele dodatkowych elementów, wtedy ksiądz powinien powiedzieć, adekwatnie do sytuacji, dłuższe kazanie - podkreśla ks. dr Górzyński.

     - Każda niedzielna Msza Święta powinna być w pewien sposób uroczysta. Owszem, można nie śpiewać tylko odmówić "Chwała na wysokości Bogu", można nie robić wprowadzenia do liturgii, aby skrócić jej czas. Tylko czemu ma to wszystko ma służyć? Msza Święta ma być przecież kultem składanym Panu Bogu. Zawsze powinna mieć formę uroczystą, a nie tylko stanowić zrealizowanie jakiegoś rytuału czy obrzędu. Eucharystia wypływa z pobożności i z miłość. Wyliczanie czasu byłoby czymś niestosownym - podsumowuje ks. Witold Gajda.


Ewelina Steczkowska

Tekst pochodzi z Tygodnika

5 sierpnia 2012


Święto wiary. O teologii mszy świętej Święto wiary. O teologii mszy świętej
Benedykt XVI
Chrześcijaństwo zaczyna stawać się dla nas nudne, kiedy myślimy, że je już dobrze znamy. Tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, że przestaliśmy rozumieć znaczenie jego symboli, zatraciliśmy znacznie obrazu życia liturgicznego. A jednak, kiedy się w nie wgłębimy, może się okazać, że to, czego szukamy, czasem nawet w innych religiach, jest na wyciągnięcie ręki... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Pati: 28.10.2016, 09:43
 A ja uważam że w każdej parafii powinna być jedną Msza która trwa około 30 min ze względu na to że w dzisiejszych czasach ludzie są zabiegani, odchodzą od Kościoła, liczba wiernych maleje. Myślę że Msza Św skrócona to dobry sposób by zachęcić a nie zniechęcić młodych ludzi żeby przyszli do Jezusa.
 Kasia: 26.07.2015, 10:30
 Gdzie w Warszawie jest msza do 30 min, Chce uczestniczyć jak inni ale musze przyjść z autystycznym dzieckiem. Czy jest jakas propozycja Kościoła dla takich osób ja ?
 Anonim: 15.10.2014, 21:44
 "SZCZĘŚLIWI CZASU NIE LICZĄ" Za to szkoła praca przedszkole czas liczą i mało go nam oddają wię masza św w 15 min to niezły pomysł
 A.W: 08.09.2012, 23:08
 Moim zdaniem Msza Św nie powinna być ani za krótka ani za długa na pewno nie powinna trwać dłużej niż 1 godz,kazania powinny być ciekawe na tyle aby nie nużyły podczas jej trwania ale wszystko zależy od przygotowania Księży którzy Ją odprawiają(zbyt wolna wymowa usypia )-wierni powinni z Niej wychodzić Szczęśliwi.
 robert: 25.08.2012, 22:15
 a ja uważam, że krótkie eucharystie przyciągną "nowych" i ich zatrzymają, 45 to długo , dla "nowych" zbyt długo
 Redox: 19.08.2012, 13:41
 świadczy to tylko o marnej kondycji kościoła
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej