Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
bp. Jerzy Modzelewski

     Przez wiele lat bp Jerzy Modzelewski walczył o prawa wierzących do posiadania własnych świątyń. Angażował się też w wiele innych inicjatyw na rzecz stolicy. Znany byt z niezwykłego spokoju i pracowitości.

     Urodzony 20 kwietnia 1905 r. w Warszawie, ochrzczony został w kościele św. Aleksandra, choć dzieciństwo i lata szkolne spędził w parafii Najświętszego Zbawiciela, na terenie której przy ul. Litewskiej mieszkali jego rodzice. Ukończył Gimnazjum Towarzystwa Nauczycieli Szkół Średnich, a następnie Seminarium Metropolitalne w Warszawie. W 1928 r., w wieku zaledwie 23 lat, z rąk bp. Stanisława Galia przyjął święcenia kapłańskie. Jeszcze jako diakon rozpoczął uwieńczone doktoratem studia z prawa kanonicznego na KUL.

     Pierwsze lata kapłaństwa to wikariaty najpierw w Zdunach koło Łowicza, a następnie w parani Najświętszego Zbawiciela w stolicy, praca prefekta gimnazjum żeńskiego, szkoły handlowej i praca w niższym seminarium duchownym. W tym czasie działał też w Sodalicji Mariańskiej, Akcji Katolickiej i Iuventus Christiana.

     Podczas II wojny światowej prowadził tajne wykłady na kompletach w gimnazjum Górskiego. Od 1940 r. administrował parafią w Milanówku, gdzie po Powstaniu Warszawskim organizował opiekę duszpasterską i pomoc charytatywną dla uciekinierów ze stolicy. Od września 1944 r. do października 1945 r. na miejscowej plebanii przechowywał urnę z sercem Fryderyka Chopina uratowaną z kościoła św. Krzyża. Po wojnie, w grudniu 1949 r., został proboszczem parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus na Tamce, pracował też w Sądzie Metropolitalnym i w Kurii, przewodnicząc Wydziałowi Duszpasterskiemu. Usunięty przez władze z zajmowanych stanowisk w stolicy, w 1954 r. został proboszczem w Ząbkach.

     Po odzyskaniu przez kard. Stefana Wyszyńskiego wolności, został kanclerzem Kurii i wykładowcą w seminarium. W 1958 r. z woli Jana XXIII został biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej. Funkcję tę pełnił do śmierci przy boku kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Józefa Glempa. Sakrę biskupią przyjął 8 lutego 1959 r. w archikatedrze warszawskiej z rąk Prymasa Wyszyńskiego oraz biskupów Zygmunta Choromańskiego i Wacława Majewskiego. Do biskupiego herbu wpisał słowa: "Regnet Deus" ("Niech Bóg króluje"). Przez wiele lat stał na czele Komisji Episkopatu ds. Budowy Kościołów. Wielokrotnie interweniował u władz komunistycznych w sprawie pozwoleń na budowę nowych obiektów kościelnych. W tej wyjątkowo trudnej w ówczesnej rzeczywistości roli udawało mu się osiągać pewne sukcesy.

     Kierował także komisjami Episkopatu ds. duszpasterstwa akademickiego i ekumenicznej. Był członkiem watykańskiego Sekretariatu ds. Jedności Chrześcijan. Przez wiele lat stał na czele Rady Prymasowskiej Budowy Kościołów Warszawy. Z ramienia Episkopatu Polski wszedł w skład Komitetu Odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie - dzięki jego staraniom w odbudowanym zamku znalazło się miejsce na kaplicę - oraz Komitetu Budowy Centrum Onkologii. Przewodniczył pierwszej Mszy Świętej transmitowanej 21 września 1980 r. przez Polskie Radio. W 1983 r. z nominacji kard. Glempa został dziekanem Kapituły Metropolitalnej Warszawskiej. Był promotorem II i III Synodu Archidiecezji Warszawskiej. Zmarł 27 października 1986 r. w Warszawie po 58 latach kapłaństwa i 27 posługi biskupiej. Pochowany jest na Cmentarzu Bródnowskim.


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

24 października 2010


Reguły życia. W rodzinie i w zakonie Reguły życia. W rodzinie i w zakonie
Piotr Śliwiński, Dominika Kozłowska, Łukasz Kozłowski
Czy pewniejszą drogą do nieba jest życie zakonne czy małżeńskie? Jak rozpoznać, do czego jesteśmy powołani? Czy dla duchownego dom znaczy to samo, co dla osoby świeckiej?... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 darek piotr: 22.04.2016, 09:30
 wlasnie dzisiaj odnalazlem obrazek pamiatka bierzmowania z 17 09 1980 w pruszkowie z biskupem Jerzym Modzelewskim... pokój jego duszy...
 Andre: 04.11.2010, 15:54
  Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej