Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Obrońca ludzkiej miłości

     Jak niegdyś byli potrzebni kapłani i biskupi, którzy odważnie zwalczali herezje, tak dziś niezbędni są tacy duchowni, którzy odważnie staną w obronie rodziny.

     Ksiądz idzie do szkoły na lekcję religii i spotyka się z niesforną klasą, która ma "w głębokim poważaniu" to, co on stara się im przekazać. Idzie po kolędzie i z roku na roku natyka się na coraz to liczniejsze domy, w których mężczyzna i kobieta żyją bez ślubu, choć twierdzą, że są katolikami. Natyka się też na katolików, którzy nie rozumieją, dlaczego Kościół sprzeciwia się zapłodnieniu in vitro. W czasie przygotowań do Pierwszej Komunii ksiądz patrzy, jak to niesłychane wydarzenie w życiu dziecka zostaje przysypane górą prezentów i jak rodzice urządzają coś na kształt próbnego wesela (wymyślne fryzury, stroje, manicure). A to wszystko dzieje się w rodzinie, która jest "małym Kościołem" (ecclesiola - jak mówił św. Jan Chryzostom).

     Duży Kościół zmagał się w przeszłości z herezjami, schizmami, apostazjami. Dziś to niebezpieczeństwo grozi Kościołowi domowemu.

     NAJWYŻEJ SIĘ ROZWIODĄ

     Kilka miesięcy temu miałem okazję pojechać do jednego z dużych polskich miast na spotkanie autorskie zorganizowane przez miejscowego duszpasterza akademickiego. Oddany ten kapłan opowiadał mi o prowadzonych przez niego kursach przedmałżeńskich, w których uczestniczą pary w zdecydowanej większości mieszkające już ze sobą. Nie rzucał na nich gromów, ale logicznie wytłumaczył im, dlaczego jest to niedobre. Efekt pierwszy był zadziwiający - większość uczestników kursu postanowiła zamieszkać oddzielnie. Efekt drugi był wstrząsający - od tej decyzji odwodzili ich rodzice, twierdząc, że nie warto, bo przecież do ślubu zostało kilka miesięcy, a to dodatkowe komplikacje i koszta.

     Kiedyś rozmawiałem z matką, katoliczką jak najbardziej, której ukochany syn żenił się. Wybranka nie przypadła przyszłej teściowej do gustu. Ale cóż, skoro syn chce... - Kiedy stanęli przy ołtarzu, miałam na oczach ścianę łez - mówiła potem - ale pomyślałam: "najwyżej się rozwiodą". No i rozwiedli się.

     Rodzice, czyli ci, którzy powinni najbardziej bronić piękna ludzkiej miłości -występują przeciw niej. Rodzina, wciąż wysoko ceniona przez Polaków, w praktyce doznaje coraz większej erozji, a wraz z tym zjawiskiem obniża się poziom życia religijnego. Jedni patrzą na to bezradnie, inni starają się coś robić - ożywiać formy duszpasterstwa młodzieży, lepiej pracować z dziećmi, ofiarniej pracować w szkole w czasie katechezy. Ale wszyscy wychowawcy - szkolni i kościelni - przyznają, że ich wysiłki są w dużej mierze skazane na niepowodzenie, jeśli brakuje wsparcia w rodzinie. A ta, niestety, jest dość zaniedbana w powszedniej pracy duszpasterskiej.

     Tymczasem, tak jak niegdyś byli potrzebni kapłani i biskupi, którzy odważnie zwalczali herezje, tak dziś niezbędni są tacy duchowni, którzy odważnie staną w obronie rodziny i podstawowych wartości, które ją umacniają. Tak pięknie wyraża je małżeńska przysięga: "Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci". Potem para młoda dodaje: "Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy jedyny i wszyscy święci". Z tych dwóch zdań można uczynić temat rozważania, którym - m.in. dzięki bogatemu materiałowi pozostawionemu przez Sługę Bożego Jana Pawła II - da się wypełnić nie jedną, ale dziesiątki homilii.

     POPIEŁUSZKO - WOLNOŚĆ JEST W NAS

     Kiedy wchodził na ekrany film "Popiełuszko - wolność jest w nas" otrzymałem e-maila o intrygującym temacie: Absolutnie nie idźcie na film Popiełuszko...! Nie sposób było pominąć treści wiadomości, i warto było, ponieważ jej ciąg dalszy brzmiał: ...w najbliższy weekend, lecz chodźcie z nami w następny.

     Byi to oryginalny pomysł mojego przyjaciela, który postanowi! zrobić żonie niezwykły prezent urodzinowy. Zachęcił znajomych do wykupienia biletów na konkretny dzień i godzinę seansu, po to, by powitać jego żonę (która oczywiście o niczym nie wiedziała) gromkim "Sto lat!" Pomysł udał się znakomicie. Po życzeniach i rozmowach poszliśmy wspólnie na film, który okazał się wielkim i głębokim przeżyciem. Sądzę, że sługa Boży, ksiądz Jerzy, bardzo zadowolony patrzy! z nieba, jak człowiek, który w jego czasach był młodym chłopakiem, jako dorosły dba o to, aby okazywać miłość swojej drugiej połówce. Jak wiadomo - także z filmu - Jerzy Popiełuszko byl kapłanem, który nie tylko bronił wolności, ale był przyjacielem małżeństw i rodzin.

     Jak się okazuje, są wśród nas ludzie rozumiejący wagę pracy nad miłością małżeńską, od której zależy jakość szczęścia rodzinnego. Czy to zrozumienie jest obecne także wśród kapłanów? Niewątpliwie, księża wiedzą, że rodzina jest niezwykle ważna. Niektórzy angażują się w najróżniejsze formy duszpasterstwa rodzin. Niemniej, kiedy się słucha kazań, można odnieść wrażenie, że jedna z podstawowych rzeczywistości codziennego życia wiernych jest pomijana. A publikowany raz do roku list Episkopatu na Uroczystość Świętej Rodziny niewiele w tej sprawie zmieni, choćby był najlepszy.

     Wielkie kryzysy małżeńskie zaczynają się zwykle od drobnych spraw, drobnych zaniedbań, drobnych aktów egoizmu. Czemu nie uwrażliwiać wiernych na potrzebę świadczenia miłości bliźniego w najbliższym im środowisku, to znaczy w rodzinie i w relacji między małżonkami. W księgarniach katolickich roi się od najróżniejszych pozycji z bardzo praktycznymi wskazówkami, mamy też masę świetnych specjalistów. Czy nie warto skorzystać z tej kopalni, aby niedzielne kazanie okrasić jedną czy dwiema umiejętnie podanymi wskazówkami? Ksiądz jest specjalistą w sprawach wiary i moralności, w sprawach Boga i w sprawach człowieka. I tę specjalizację powinien pogłębiać oraz dzielić się wiedzą jak najszerzej.

     WIERNOŚĆ KAPŁANA, WIERNOŚĆ CHRYSTUSA

     Mojego pomysłowego przyjaciela, wciąż zakochanego w żonie - a jest to małżeństwo ze sporym stażem i kilkorgiem dzieci - zapytałem, co wywarło na nim największe wrażenie w filmie.

     - Jest taka scena - odpowiedział - kiedy ksiądz Jerzy po całym dniu forsownej pracy pada wyczerpany na łóżko. Tak bywa i w naszym życiu.

     Ksiądz Jerzy byl wierny w codziennej służbie i płacił za to konkretną cenę - zmęczenie, represje, uwięzienie, a w końcu śmierć. W ten sposób dał niezwykły przykład - nie tylko swoim braciom kapłanom, ale także ludziom świeckim. Mógł opuścić Polskę, wyjechać z kraju, uratować się. Jednak nie chciał tego zrobić, bo nie mógł zostawić tych, którzy byli mu powierzeni. Był wierny do końca.

     Przeżywany obecnie z inicjatywy Benedykta XVI Rok Kapłański też zawiera to słowo i to powtórzone dwa razy - wierność kapłana, wierność Chrystusa. Wierność jest największym podarunkiem, który ksiądz może ofiarować małżeństwom i rodzinom. Ksiądz wierny swojemu powołaniu, ksiądz ofiarny, którego dzień od rana do nocy wypełnia służba duszom, ksiądz, który nie tylko "pracuje" w określonych godzinach, ale służy sobą - to jest kapłan, który buduje również wierność w rodzinach ludzi powierzonych jego duszpasterskiej pieczy.

     PRZYJACIEL RODZIN

     W 1957 r. ksiądz Karol Wojtyła błogosławi! związek małżeński Danuty i Jerzego Ciesielskich. Scenę tę chciałem zawrzeć w książce "Wujek Karol". Po napisaniu jej, przesiałem ją do pani Ciesielskiej, jej mąż, Jerzy, który zginął w 1970 r., jest teraz kandydatem na ołtarze. Otrzymałem znaczącą korektę. W mojej wersji ksiądz Wojtyła — jak każdy ksiądz — mówił tekst przysięgi, a za nim powtarzali ją narzeczeni. Pani Ciesielska powiedziała mi, że w ich przypadku było inaczej. Oni nauczyli się przysięgi na pamięć i sami ją wypowiedzieli. Jakie to znaczące. Zastanawiałem się nieraz, czy małżeństwo państwa Ciesielskich było takie, jakie było, bo wyszło "spod ręki" Wojtyły? On sam twierdził, że to on uczył się od rodzin, z którymi się przyjaźnił. To kolejna ważna nauka. Kapłan, dając siebie ludziom, jednocześnie sam wspina się w drodze do Boga. W adhortacji apostolskiej "Familiaris consortio" Jan Paweł II tak pisze o roli księży: "Mają oni być oparciem dla rodziny w jej trudnościach i cierpieniach; towarzysząc jej członkom, mają pomagać im w widzeniu życia w świetle Ewangelii. Warto tu przypomnieć, że w pełnieniu takiej misji - jeśli dokonuje się to z należytym rozeznaniem i w duchu prawdziwie apostolskim - każdy z nich znajdzie nowe bodźce i duchowe energie także dla własnego powołania i dla spełnianej przez siebie posługi".

     A zatem, niech mi będzie wybaczone to sformułowanie, stając się aktywnym sprzymierzeńcem rodziny ksiądz nie tylko pracuje na "lepszy efekt duszpasterski". On po prostu staje się lepszym księdzem.

     Na koniec anegdota z życia, wzięta. Opowiadał mi pewien ksiądz z archidiecezji krakowskiej, jak kardynał Wojtyła skierował go do tworzącej się parani, w której owego kapłana czekała bardzo ciężka i prawdopodobnie niewdzięczna praca. Wojtyła zdawał sobie z tego sprawę. "Jeśli będzie ci za ciężko, to przyjdź, a ja zabiorę cię stamtąd i wrócisz tam, gdzie było ci dobrze" - powiedział. Po jakimś czasie ów ksiądz rzeczywiście miał dosyć. Pewnej niedzieli postanowił, że nazajutrz pójdzie do kardynała. Wieczorem usiadł w konfesjonale. Przy kratkach klęknęła kobieta, która chciała rzucić męża. On oczywiście przekonywał ją, aby tego nie robiła. Spowiedź się skończyła, kobieta odeszła, a do niego przyszła myśl: Ty hipokryto! Jej każesz być wierną, a sam chcesz odejść? Został. Postawił kościół i w tej parafii doświadczył wielu, wielu dobrych rzeczy.


Paweł Zuchniewicz

Autor jest dziennikarzem, pisarzem,
autorem powieściowej biografii
"Jan Paweł II: Będę szedt naprzód"


Tekst pochodzi z Tygodnika

14 lutego 2010


Życie konsekrowane kobiet. Posługa i świadectwo. Praktyka formacji permanentnej Życie konsekrowane kobiet. Posługa i świadectwo. Praktyka formacji permanentnej
Serio de Guidi
Autor, zajmujący się obecnie formacją początkową i permanentną zakonnic i świeckich, w sposób skrupulatny kreśli zarys osobowości kobiety konsekrowanej, zakonnicy i apostołki, a także przedstawia posługę pastoralną zakonnego życia konsekrowanego kobiet od strony praktycznej - na płaszczyźnie działalności formacyjnej... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej