Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Prośba o świadectwa

NAPISZMY RAZEM KSIĄŻKĘ
O KAPŁANACH
"DOBRY PASTERZ"!

     W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa - 19 czerwca 2009 r. - Ojciec Święty Benedykt XVI ogłosił Rok Kapłański, który związany jest także z 150. rocznicą śmierci św. Jana Marii Vianneya z Ars, patrona proboszczów. Mottem Roku są słowa: "Wierność Chrystusa, wierność kapłana".

     Drodzy Przyjaciele miesięcznika "Różaniec",

     Rok Kapłaństwa to znak naszych czasów! Kapłani potrzebują naszej modlitwy oraz świadectw ludzi, wśród których na co dzień posługują.

     Tak wiele ataków na duchowieństwo - nie tylko w środkach społecznego przekazu, ale w życiu zawodowym, towarzyskim. Tymczasem szacunek do kapłana zawsze był wyznacznikiem naszej narodowej tożsamości. Cóż więc się stało? Pomyślmy, jak bardzo ulegamy propagandzie mediów. Jak łatwo przychodzą nam oskarżenia, obmowy, przykre słowa, wymierzone - jak miecz - w serce kapłana, w serce... Chrystusa.

     W pamięci mamy wielkie ikony kapłaństwa - Sapiehę, Wyszyńskiego, Popiełuszkę, Jana Pawła II, lecz są także całe rzesze podobnych kapłanów, choć nieznanych z imienia i nazwiska ogółowi wiernych (np. wielu z grupy 108 męczenników z II wojny światowej).

Zachęcamy zatem do nadsyłania świadectw o kapłanach, którzy są ważni dla Was,
dla Waszych rodzin, wsi i miast.
Napiszcie, niech więcej ludzi pozna dobrych, oddanych kapłanów.
Podobną prośbę kierujemy do kapłanów.
Piszcie do nas, Drodzy Księża, o swoim powołaniu,
byśmy lepiej potrafili zrozumieć tę wielką Tajemnicę.

Na świadectwa czekamy do 15 października 2009 r.

Najlepsze z nadesłanych do Wydawnictwa Sióstr Loretanek na adres:
ul. Żeligowskiego 16/20; 04-476 Warszawa lub e-maila: rozaniec@loretanki.pl
zostaną zebrane i wydrukowane w książce.

Serdecznie zachęcamy!

Siostry Loretanki


Red.


Tekst pochodzi z Miesiecznika
Formacji Różańcowej "Różaniec"

lipiec - sierpień 2009


Porozmawiajmy spokojnie o... księżach Porozmawiajmy spokojnie o... księżach
Ks. Piotr Pawlukiewicz
Dużo mówi się o księżach. I często mówi się o księżach krytycznie. Wśród wielu zarzutów stawianych duchownym są te uzasadnione, ale są i kłamliwe. Ciekawe natomiast jest to, że ci, którzy zazwyczaj dużo narzekają na księży, nigdy w życiu nie byli u księdza w domu, nie porozmawiali dłużej, a są specjalistami od tego, jacy są kapłani... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Maria: 21.07.2016, 23:36
 Swiadectwo .Mam 55 lat .Od kilku lat jestem po rozwodzie.Maz zostawil mnie dla innej kobiety.Mamy dwoje doroslych juz dzieci,ktore ciagle maja zal do ojca,ze opuscil i zdradzil mnie i ich dziecieca milosc.Ja oczywiscie wpadlam w rozpacz.Syn wlasnie konczyl szkole srednia ,a corka gimnazjum,jak maz postanowil nas opuscic po kilkuletnim pobycie w Niemczech.Mowia mi dzisiaj ,ze bylam w strasznym stanie.Nie wiem jak pokonczyli studia.Tylko Bog byl z nimi.Staczalam sie w dol . Po jakims czasie poznalam czlowieka z ktorym zamieszkalam.Zylam w grzechu.Na poczatku bylam z siebie dumna,ze kogos znalazlam,Nie mial dzieci i od dawna byl po rozwodzie.Nie widzialam tego ,ze dzieci wstydza sie takiej mamy,ktora zyje z obcym mezczyzna.Po jakims czasie zobaczylam ,ze jest cos nie tak.Chociaz chodzilam do kosciola ,to zyjac w grzechu ciezkim. Ja i moj maz,wpuscilismy zlego do naszego domu.A ten klamca i morderca ,skutecznie zajal sie nami ,a szczegolnie naszymi dziecmi.Nie chce nawet opisywac co sie dzialo w naszej rodzinie.Ale Bog mnie nie opuscil.Wiedzialam ze nie moge zyc z tym czlowiekiem jak maz z zona.Pragnelam czystosci i Sakrametow Swietych,chociaz to nie bylo realne.Do czasu jak zaprosilam ksiedza po koledzie,wiedzial ze zyje w grzechu ciezkim,ale nic nie mowil . Modlil sie ,a ja poprowadzilam go do sypialni ,zeby i tamten pokoj wyswiecil.Od tej pory zyje w czystosci ,chociaz jeszcze sie nie wyprowadzilam z tego mieszkania,ale ciagle o tym mysle. Matka Boza zaprowadzila mnie do siebie na Jasna Gore i tam dostalam rozgrzeszenie.Wiem teraz ,co to za laska jak mozemy przyjac ksiedza po koledzie,jaka moc ma wyswiecenie mieszkania przez kaplana.Jak zly musi z tamtad uciekac,i ze to prawda ze boi sie swieconej wody.Przyjmojmy z miloscia kaplanow w naszych domach i prosmy ich nie tylko po koledzie ,zeby wyswiecali nasze domy pola studnie,zeby blogoslawili nas i nasze dzieci.Pan Nasz Jezus ,przekazal kaplanom swoja moc i cieszy sie ,gdy chcemy jej uzywac do obrony przed zlem naszych rodzin.Modlmy sie za naszych kaplanow ,bo stoja na pierwszej lini fratu i latwo im polec. ,Bez modlitwy parafian nie maja szans.Kaplani blogoslawcie nas ciagle i uzuwajcie nad nami sakrametaliow sw,
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej