Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Przed Pierwszą Komunią

     Jesteśmy katolikami, chociaż z regularnym praktykowaniem wiaiy mamy trudności. Chcemy, aby nasze dziecko przystąpiło do Pierwszej Komunii, ale w naszej parafii przy okazji zmuszani niestety jesteśmy do ponad dwudziestu spotkań, na które czasu naprawdę nie mamy. Jak prawie wszyscy mamy kredyty i ciężko pracujemy. Oddawanie resztek czasu wolnego na słuchanie długich pouczeń irytuje nas. Kiedy my szliśmy jako dzieci do Pierwszej Komunii, rodzice przychodzili z dzieckiem tylko na egzamin, próbę i do pierwszej spowiedzi. Po co tyle tych spotkań? Kogoś nawróciły? Pewnie, że możemy spuścić głowy, jak wielu rodziców robi, i przetrzymać ten rok, ale ostatecznie jesteśmy tylko do Kościoła bardziej zniechęceni.

     Wiara bierze się ze słuchania. Kto nie słucha, traci wiarę. To, że kiedyś słyszeliśmy Słowo Boże na Mszy Świętej, że kiedyś czytaliśmy Biblię - dzisiaj nie wystarczy. Bo ziarno Słowa w sercu nie wzrasta bez podlewania, a i bywa wydziobane.

     Kiedy organizujemy w kościołach przygotowanie dla rodziców dzieci pierwszokomunijnych, chodzi nam o coś więcej niż o sprawne poprowadzenie uroczystości. Chodzi o to, żeby prawie niewierzący rodzice obudzili serce, znowu usłyszeli Słowo Boże, przypomnieli sobie prawdy wiary. Inaczej Pierwsza Komunia Święta traci sens. Bo jeśli rodzice doprowadzają dziecko do niej, a potem w niedzielne przedpołudnia nie chcą z tym dzieckiem pójść do kościoła, stają się zabójcami życia duchowego swoich pociech. Uczciwiej jest nie pozwolić, aby dziecko przystąpiło do sakramentów, jeśli ma potem ignorować Jezusa.

     To, że kiedyś nie było tylu przygotowań, to fakt. Wiarę dziecku przekazywała rodzina, rodzice i rodzeństwo, babcie i dziadkowie, ciotki i rodzice chrzestni. Obecnie ten przekaz osłabł, zwłaszcza z powodu przekazu internetowego i telewizyjnego. Wielu rodziców, może bardziej świadomych, w późniejszym wieku mających dzieci, wychodzi z przygotowań przed Pierwszą Komunią załamanych niedojrzałością innych rodziców. Pierwsza Komunia dziecka powinna dla młodych rodziców stanowić mobilizację i pewną cezurę czasową, od której zaczną swoją rodzinę prowadzić do nieba; wydarzenie, od którego zaczną myśleć, żeby nikt z ich rodziny nie poszedł do piekła, nie umarł na wieki.

     List Państwa zawiera pewne niepokojące nuty, charakterystyczne dla ludzi tracących wiarę. Zaspokajają ich tylko argumenty na „nie", argumenty potwierdzające rację niewiary. Niestety, niewiara jest w istocie chorobą człowieka, trucizną duszy, która odbierze w przyszłości Państwu radość życia. Także doczesnego. Antidotum na niewiarę stanowi modlitwa o wiarę, uczynki wiary i lektura Słowa Bożego. Polecam szczególnie Księgę Hioba.


ks. Marek Kruszewski

Tekst pochodzi z Tygodnika

15 maja 2011


Moja Pierwsza Komunia Święta Moja Pierwsza Komunia Święta
Praca zbiorowa
Ciekawy album-pamiętnik, w którym jest miejsce na własnoręczne wpisy dziecka, kilka stron do wklejania zdjęć, jest miejsce na życzenia gości i osobiste wspomnienia dziecka pierwszokomunijnego.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej