Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Przyczyny złej spowiedzi świętej?

     Jakie są przyczyny złej Spowiedzi świętej?

     1. Zbyt długa przerwa.

     2. Powierzchowny rachunek sumienia.

     3. Lekceważenie okazji do grzechu i pobłażliwość w powtarzaniu niektórych grzechów.

     4. Zaniedbywanie naprawienia wyrządzonej szkody i wynagrodzenia krzywd.

     Konsekwencją złych Spowiedzi świętych jest niegodziwe życie. Innowiercy zarzucają właśnie nam katolikom niemoralne życie i mają dość przykładów, by to udowodnić.

     Można powiedzieć z całą pewnością, że ktokolwiek praktykuje w swoim życiu jakieś złe przyzwyczajenie lub jakikolwiek nałóg, ten spowiadał się źle. Sakramenty święte służą bowiem ku uzdrowieniu z najgorszych nawet nałogów, jeśli penitent szczerze współpracuje z łaską Bożą.

     W obecnych czasach Kościół katolicki udostępnił swoim wiernym wielki dar miłosierdzia Bożego, który można uzyskać codziennie. Jest to odpust zupełny, który sprowadza taki sam skutek jak Chrzest święty. Jednym z warunków uzyskania tego daru jest dobrze odprawiona Spowiedź święta, po której można wielokrotnie przyjmować Komunię świętą, np. codziennie przez cały miesiąc. Tyle też można uzyskać odpustów zupełnych. Dlatego też Kościół zachęca do comiesięcznej Spowiedzi świętej, ale po dokładnym rachunku sumienia. Temu też celowi ma służyć niniejszy wzór rachunku sumienia, według którego należy przygotować się do Spowiedzi świętej, zwłaszcza po dłuższej przerwie od ostatniej Spowiedzi.

     Dzisiaj jest możliwość spowiadania się codziennie w każdym kościele o każdej porze dnia. Instrukcja "Eucharisticum misterium" poucza, że należy spowiadać się poza Mszą świętą. Niech więc każdy stara się wypełnić jak najlepiej wszystkie warunki wymagane do dobrej Spowiedzi świętej i wtedy dopiero odczuje radość z przyjaźni z Bogiem.


o. Bonifacy H. Knapik, OFM


Pokuta Pokuta
Ks. Benedykt Glinkowski
Sakrament pokuty jest spotkaniem z miłosiernym Bogiem, który odpuszcza grzechy i jedna z Kościołem, prowadząc tym samym do istotnych przemian duchowych otwierających perspektywę zbawczą nawróconemu chrześcijaninowi... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 U mnie w parafii: 06.02.2015, 11:42
 U mnie w kościele nie ma czegoś takiego jak spowiedź poza Mszą Święta a wielka szkoda gdyż ja ciągle powracam jeszcze a ludzie w kolejce za tobą się irytują i nie chodzę do spowiedzi tylko przed świętami Jezu oświeć proszę moich księży niech cię kochają najmocniej na świecie niech pomagają ludziom niech żyją dla Boga
 Rafal: 28.09.2010, 20:06
 Potrzebujemy spowiednikow w stylu Ojca Pio, ktory nie dawal rozgrzeszenia pochopnie.Jak nie zmieniles swego zycia to nie dostajesz rozgrzeszenia i proste.Wtedy zmusilo by nas to zmiany stylu zycia na pewno.Teraz obojetnie co nie wyznamy to dostajemy rozgrzeszenie i 5 razy Ojcze Nasz.Dawno temu penitent chodzil boso dookola kosciola caly dzien odmawiajac Rozaniec.Uwazam ze reforma Novus Ordo po Watykanie II rozluznila za bardzo wszystko.Potrzebujemy kaplanow w stylu Jan Vianney i Ojca Pio ktorzy kochaja grzesznikow ale gardza grzechami.
 ladaco: 26.09.2010, 03:03
 To co mówi wam ksiądz to mówi Bóg, ksiądz jest tylko pośrednikiem, który nic nie mówi od siebie ale czerpie z Góry
 iwa: 08.07.2010, 10:09
 ja ma taki problem mial do niedawna do brego spowiednika lae go przeniesion do inyh obowiozkuw do inego miast a jak tewraz wybraci takiego mspowiednika ktury bylby naprdwe dobrey i umial mie po prowadzic do prawdziwe borzej milosic hociarz ma jusz upatrzonego ale rzadko uniego bywan bo ma kłopoty zesuhem prosze orade
 ktoś: 20.03.2010, 15:27
 Nawrócenie, które jest doskonałe, jest tylko jedno, to postawienie wszystkiego na jedną kartę - na wolę Bożą, jeżeli po spowiedzi dalej grzeszymy, to nawróciliśmy się niedoskonale czyli praktycznie nie otworzyliśmy się na łaskę Bożą lub otworzyliśmy się częściowo, jak otwiera się w części rolety okienne, które zamykają nas na światło Słońca.
 lilka&: 11.04.2009, 17:53
 Zagdzam sie całkowicie z Szukająca Jego Ścieżki oraz Ania, które pisze, ze przyczyna złej spowiedzi oprocz wymienionych pzez ojca Bonifacego jest brak rozmowy z kapłanem. Potrzebujemy z nim porozmawiac a niestety nie kazdy kapłan to ofiaruje. Wiec z tego miejsca apeluje do wszystkich kaplanow czytających ten artykuł, aby rozmawiali z penitenten, wyjasniali nasze grzechy rozwiewali nasze watpliwosci i pytania . POTRZEBUJEMY ROZMOWY DRODZY KAPŁANI! a nie tylko zadanie pokuty przez ksiedza. Wiem iz niektorzy uciekaja do ksiezy co krotka spowiadaja szczegolnie młodziez, ale kto chce budowac swoja silna wiare i uwalniac sie z najgorszych nałogow potrzebuje POMOCY KAPŁANA! A do nas nalezy jak najlepszy rachunek sumienia szczera spowiedz i zadosuczynienie! Pozdrawiam wszystich czytelnikow tej cudownej strony adonai!
 Ania: 04.04.2009, 23:19
 Prawdą jest, że bez dobrego rachunku sumienia nia ma mowy o głębokiej dobrej spowiedzi. Niestety prawdą jest również, ze trafiamy na różnych Kapłanów. Osobiście kilkakrotnie spotkałam się z kapłanami niedosłyszacymi (były to osoby starsze). Spowiedź u nich była koszmarem. Przepraszam, że piszę tak o sakramencie, o wielkiej łasce. Każdy grzech musiałam powtarzać po kilka razy. W pewnym momencie byłam już pewna, że nie otrzymam rozgrzeszenia bo wkurzony ksiądz po prostu wyrzuci mnie z konfesjonału. Starsi, niedosłyszacy księża nie powinni posługiwać w konfesjonale, bo mogą zrobić krzywdę.
 KAsia: 03.04.2009, 22:50
 Żeby sie dobrze wyspowiadać można odmówić modlitwę za dobra spowiedź albo do Ducha Świętego, który napewno przyjdzie z pomocą.
 kasia: 02.04.2009, 09:56
 ee- do "nie na temat"- oczywiscie, że pisz jedna i to wcale nie na bani, tylko specjalnie... nie szkoda czasu???
 loczek: 12.10.2007, 20:56
 moze nie na temat...ale troszke mnie to zdenerwowala, ze czytajac wasze komentarze ewidentnie widac, ze pisze je jedna osoba!!;/ mozna to zauwazyc w latwy sposob...notoryczne bledy...masakra jak tak mozna pisac..trzeba miec cos na bani...zeby pisac np.'nie ma to jak u mlodego ks." zalosne;/;/!!
 litka: 23.09.2007, 20:09
 warunki zlej spowiedzi mogom byci rurzne poniewasz to zalerzy tesz o nas samyh aksiodz to tesz przeciesz jest człowiekiem jak my awarunki szle spowiedz jest słe rzycie nas samyh poniewasz nikt sie zaNS NIEPOPRAWI NA WET KSIODZ GDY BY HCIA TO NIEMORZE ZANAS SIE ZMIENIC INASZEGO RZYCI ATESZ DLTEG NASZESPOWIEDZI SAZłE INIEDBAłETO TLE
 Agnes: 02.09.2007, 00:09
 co do znajomości spowiednika: są tego plusy i minusy; z jednej strony dobrze, że zna się tego ks, bo wtedy (może to głupio zabrzmi, gdyż nie powinniśmy się bać spowiedzi, ale..)nie odczuwa się takiego lęku przed tym sakramentem; z drugiej jednak strony, znając takiego ks., często z nim rozmawiając nie tylko o sprawach kościoła to potem trochę trudno jest spojrzeć mu w oczy; mimo wszystko wstyd nam naszych postępków: małych czy dużych:( zgodzę się również z tym, że wina złej spowiedzi leży nie tylko po stronie spowiadającego się, ale czasem kapłana również:( wydaje mi się, że to on powinien podjąć próbę nawiązania dialogu, bo czasem człowiek klęczący przy kratkach konfesjonału się wstydzi albo nie ma po prostu odwagi o coś zapytać..powinniśmy też to zrozumieć.. pozdrawiam:)
 hgilda: 18.07.2007, 15:30
 a ja uwarzam rze karzdy powinien wybieraci takiego ksiedza kturego zna imu ufa poniewasz wtedy jest łatwiej powiedzieci to co trza powiedzieci na spowiedzi przy najmiej ja nie wyobrarzamsobie spowiedzi przy obcym skiedzu no hyba rzeby to byl mlody ksiodz taki jak ki był wnaszej parafi poniewsasz młody jest barzdzie wyrozumiały iwogle to niema jak u mlodego ksiedza
 iwa: 26.05.2007, 14:02
 czesici piszwe te recezje poniewasz jatesz hodze do spowiedzi wcasi mszy siwetej acoa zrobici jak nie ma morzliwosici spowiedzi poza mszom siwietom ty lko podczas mszy siwietej tylko dwa razy wroku morzna isci do zakrysti wnaszej parafi prosze aby skiodz sie do tego ustosukowałjesili ksiodz potrafi
 zatroskana: 05.05.2007, 07:54
 ja uwarzam rze to jest sprawa prywatna i nikomu nic do tego jaksieczłowiek spowiada warzne rzeby ksiodz potrafil dobrze słuhaci takiego peteta i rzeby potrafił mu do brze pomuc i prowadzil nadobrom droge z drogi zła ajesili widi rze niepotrafi to rzeby powiedził to wprost rzelepiej jest zminici ksiedza na inego kaplana zresztom to sprawa ksiedza ipeteta i sumienia ih obu
 iwa: 29.04.2007, 19:51
 a ja uwrzam rze nietylko to zalerzy od peteta ale ruwnierz od spowiednika iod jego podejscia do osbykturom spowiada bo jesili ksiodz potrafi do brze słuhaci ipomuc to hwałamu zato gorzej jak niepotrafi wysłuhaci peta ina niego krzyczy to osoba ktura sie spowiada morze odejsic wprzekonaniu rze zile sie sspowida i to jest wina ksiedza i peteta
 Szukająca Jego Ścieżki: 28.04.2007, 19:15
 Nie wiem czy mogę tak napisać,ale sadzę,że przyczyną złej spowiedzi może być też kapłan z jakim rozmawiamy.Nie każdy chce porozmawiać ze spowiadającym sie a tego właśnie człowiek potrzebuje.Czasami wydaje mi się,że kapłan mnie nie słucha i powtarza zawsze to samo "3 razy Zdrowaś Mario i 3 razy Ojcze Nasz".Niedawno czytałam książkę pt.: "Spowiedz jest spoko" bardzo fajna polecam.Oby Bóg stawiał nam na drodze takich kapłanów,którzy naprawdę chcą nam pomóc, potrzebujemy tego!!!
 klara: 23.04.2007, 07:49
 uwarzam rze ksiedza artykuljest dosici powarzny idotyka swery prywatnej karzdego człowieka uwarzam rze ksiodz piszoc ten artykul napisał prawde z kturom morzna sie zgodzici albo nie ale ja sie znim zgadzam poniewasz to co ksiodz napisał dotyka wielu ludzi i niezawsze zwraca sie nato uwage na do brom spowiedzi
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej