Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Moje obudzenie

     Długa, bardzo długa i jakże kręta była moja droga do Ciebie, Boże. Chociaż byłam dzieckiem raczej dobrym, niż złym - słuchałam rodziców, nie łamałam nagminnie Twoich przykazań, niektórych nie złamałam nigdy -to jednak żyłam obok Ciebie, Boże, nie z Tobą. Moi rodzice nie mieli czasu na wychowanie religijne dzieci, ani na żadne. Całe życie ciężko pracowali na gospodarstwie. Szczególnie zapracowana była moja matka. Często nie starczało jej siły, aby pójść do odległego o 4 km kościoła. Dzieci szły na Mszę Św., a matka w domu modliła się na różańcu. Chodziłam na Mszę Św., uczęszczałam na lekcje religii i na tym koniec mojej edukacji religijnej. Do samej matury nie zdawałam sobie sprawy z istnienia lektury religijnej. Potem przyszedł okres studiów, zdjęłam z szyi medalik, przypięłam go agrafką do bielizny, aby nie było widać, że go noszę. Uwierzyłam obiegowym poglądom, że medalik przeszkodzi mi w ukończeniu studiów. Postawiłam - jak to się mówi potocznie - sprawę na głowie: zamiast iść z Tobą, Boże, przez studia, szłam z prądem, z falą. Ty zostałeś w ukryciu, aby Cię nie wypatrzyli. Zabrakło mi odwagi, aby się do Ciebie przyznać, Boże, wybacz mi to!

     Po studiach praca. Chodziłam na Mszę św., modliłam się, ale dalej w ukryciu. Dalej żyłam jak Piotr na parę minut przed pianiem koguta. Pamiętam jak dziś wycieczkę do dużego miasta. W programie nie było zwiedzania katedry, ale poszliśmy tam. Cała grupa dorosłych ludzi, którzy patrzyli jeden na drugiego i chyba nikt nie uczynił znaku krzyża. Gdyby każdy poszedł sam, padłby na kolana. Ale byliśmy grupą, młodzi liczący na awans, starsi liczący na coś więcej. Jakie to żenujące.

     Wydało mi się, że tak całe życie przejdę obok Ciebie, Boże. Ale Ty nie dopuściłeś do tego. Ty chciałeś inaczej. Kazałeś mi zapłacić wielką cenę za to, że wkrótce obudziłam się z letargu, że obecnie chcę iść z Tobą, tylko z Tobą.

     Kiedy zakładałam rodzinę, wydawało mi się, że to nie ma wielkiego znaczenia, iż mój przyszły mąż jest niepraktykujący i w sumie niewierzący. Tak mi się tylko wydawało. Serce mi dziś pęka, kiedy dziecko prosi „Tatuś, chodź do kościoła". Co na to tatuś, nie napiszę, bo to przecież mój mąż, sama go sobie wybrałam, sama, bez Ciebie, Boże. Jaka byłam naiwna, wierząc, że bez Ciebie coś mogę zrobić dobrze.

     Boże, dałeś mi dwójkę dzieci, które, mam nadzieję, będą zawsze Twoimi dziećmi. To za przyczyną moich dzieci zrozumiałam, że bez Ciebie nic nie mogę. Chociaż jestem zapracowana, tak jak i moja matka, za Twoją, Boże, łaską znalazłam czas na refleksję i opamiętanie. Znalazłam ten czas którejś bezsennej nocy spędzonej nad łóżeczkiem dziecka. Kiedy znalazłam tę jedną chwilę w środku nocy, znalazłam też więcej tych chwil w dzień. Potrafiłam przestać oglądać telewizję. Jak dużo mam teraz czasu. Wystarcza mi nie tylko na prowadzenie domu, ale i na lekturę religijną dla dzieci, na lekturę dla siebie, na szukanie Ciebie, Panie.

     Wiem, Boże, że jesteś, ufam w Twoją wszechmoc, doświadczyłam już Twojej surowości i dobroci. Boże, bądź ze mną teraz, kiedy jestem na rozdrożu swojego życia. Pozwoliłeś w swojej dobroci, abym obudziła się z letargu, nie pozwól mi już nigdy, abym zapadła weń na powrót. Boże, bądź ze mną, kieruj dalej moim życiem, pomóż mi wychować dobrze moje dzieci.

K. L., Rzeszów


Uwierzyć w czułość Boga. Wiara a ludzka duma Uwierzyć w czułość Boga. Wiara a ludzka duma
Rémi Parent
Czy chrześcijanie nauczyli się przeżywać swoją wiarę w Boga Jezusa Chrystusa w taki sposób, który utwardza ich w człowieczeństwie? Nie powołują się przecież na pierwsze lepsze bóstwo! Wyznają Boga Jezusa Chrystusa, którego śmierć-zmartwychwstanie na zawsze zapewnia zwycięstwo życia nad śmiercią... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Magda: 24.09.2014, 12:46
 Przepiękne świadectwo....
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej