Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Promieniowanie świętości

     Ojciec Pio był niewątpliwie największą charyzmatyczną osobistością naszych czasów. Był i na zawsze pozostanie niezwykle czytelnym i żywym znakiem obecności ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Zbawiciela. Jego kanonizacja 16 czerwca 2002 r. to wyjątkowe wydarzenie w życiu całej wspólnoty Kościoła katolickiego. Przez pięćdziesiąt lat nosił na swoim ciele ciągle świeże i nieustannie krwawiące rany, stygmaty męki i ukrzyżowania Jezusa Chrystusa, których nie udało si.ę wyleczyć żadnymi lekarstwami. Od jego osoby emanował niebiański zapach, który wielu ludzi odczuwało nieraz z odległości tysięcy kilometrów. Posiadał dar bilokacji, dzięki czemu mógł się przemieszczać w dowolne miejsce na kuli ziemskiej. Otrzymał od Boga dar czytania myśli i ludzkich sumień. Poprzez jego pośrednictwo Jezus dokonywał cudownych, spektakularnych uzdrowień. Posiadał charyzmat kontaktu z duszami czyśćcowymi oraz mistycznych objawienień Jezusa, Matki Bożej, świętych i aniołów. Dzięki o. Pio nawróciło się wielu najbardziej zatwardziałych, walczących z Bogiem ateistów, komunistów i masonów. Jego kapłańska posługa była nieustanną, zażartą walką z duchami nieczystymi o dusze grzeszników. Był zakonnikiem, który dzięki modlitwie, zakochał się w Bogu. Często powtarzał: "Pragnę umrzeć kochając Boga; albo śmierć, albo miłość. Bo życie bez tej miłości jest gorsze od śmierci".

     Jego ziemskie życie naznaczone było nieustannym fizycznym i duchowym cierpieniem. Niesłusznie oskarżono Go o oszustwa i mistyfikację, zarzucano oszczerstwa, zdradę ślubu czystości, ubóstwa, upokarzano do końca jego ziemskiego życia. Ojciec Paolo Rosii, postulator beatyfikacji o. Pio napisał: "Zrozumiemy lepiej wielkość tego człowieka, jeśli uświadomimy sobie, do jakiego punktu doszła wrogość niektórych przedstawicieli Kościoła i jego własnych współbraci". Z wielką pokorą i wiarą przyjmował o. Pio wszystkie upokorzenia, oskarżenia i oszczerstwa. Historia jego ziemskiego życia była odzwierciedleniem niesłusznych oskarżeń i cierpień Chrystusa, którego skazano na śmierć jako największego złoczyńcę.

     Wierzyć i ufać do końca

     Świętość życia o. Pio wyraziła się przede wszystkim w heroicznej wierze. Wierzył i ufał Bogu zawsze, a szczególnie w sytuacjach, kiedy po ludzku nie było nadziei. Tak pisał o swojej wierze i zaufaniu Bogu: "Mam takie zaufanie do Jezusa, że choćbym widział otwarte piekło przed sobą, a sam znalazł się na krawędzi przepaści, to bym nie zwątpił, nie traciłbym ufności, nie rozpaczał, ale pokładał w Nim nadzieję. Do tej ufności pobudza mnie jego łagodność. A gdy rozważam wielkie boje, które stoczyłem z szatanem (i odniesione zwycięstwa), jakie przy Bożej pomocy stały się mym udziałem, to nie jestem w stanie nawet ich wyliczyć. I gdyby Jezus, odwieczne Słońce, mnie nie oświecił, nie ujął za rękę, to ileż razy - któż wie? - zachwiałaby się moja wiara, moja nadzieja i pomniejszyła moja miłość, a mój umysł pogrążyłby się w ciemności? Widzę jasno, że to Jego działanie jest owocem Jego nieskończonej miłości. On mi niczego nie odmówił, więcej powiem: On mi dał więcej, niż prosiłem".

     Nic lękaj się boju, jaki szatan toczy z tobą

     Ojciec Pio przypomina swoim duchowym dzieciom, że szatan robi wszystko, aby człowiek nie szedł drogą wiary prowadzącą do zjednoczenia z Bogiem. Dlatego ostrzega: "Niech cię nie dziwi i nie przeraża szaleńczy atak szatana, który odczuwasz wiele razy. On, jak wiesz, do śmierci będzie prześladował dusze, które nie będą chciały dać mu posłuchu, nie będą chciały mu ulec. Jego nienawiść staje się tym większa, im lepiej widzi, że wniwecz obracają się nadzieje na zdobycie tych dusz dla siebie. A ty dalej postępuj właściwą drogą; umacniaj się modlitwą, pokorą, niczym nie ograniczoną ufnością do Bożej pomocy. Oddaj się całkowicie Bogu Ojcu jako Jego umiłowane dziecko. Rzuć się w Jego pełne miłości ramiona i nie lękaj się boju, jaki szatan stacza z tobą. On nie może nic uczynić duszy, która całą swą ufność w Bogu pokłada. On ciebie jedynie atakuje, ale w granicach, w jakich mu na to pozwolono z góry; Bóg nie dozwoli nigdy, aby pokusa dręczyła cię ponad twe siły".

     Przy innej okazji o. Pio pisze: "Nie trzeba się niczego lękać, bo Pan nie opuści nas i nie dozwoli, by nad nami panował szatan. Bóg jest wierny i nie dopuści do tego, by pokusa była mocniejsza od naszych sił. On jedynie pozwolił naszemu nieprzyjacielowi, by dręczył nas, ale tak, by to służyło jego ojcowskim planom, dla uświęcenia naszej duszy i by to przyniosło większą chwałę Jego Majestatowi. Dlatego bądź dzielny i zachowuj pokój ducha, gdyż Pan jest we wnętrzu twego serca. On będzie wraz z tobą i dla ciebie walczył. Do kogo więc będzie należało zwycięstwo? Kto może być od Niego mocniejszy? (...) Czy zwycięstwo nie będzie należało do takiej duszy, która stara się jedynie Bogu podobać, z ufnością zwraca się do Niego i oczekuje spełnienia się Jego zamierzeń? Mówisz o swej słabości wobec tak potężnego nieprzyjaciela twojej duszy; tak, ale nabierz ducha u najsłodszego naszego Pana, gdyż musisz wiedzieć, im większa nędza i słabość duszy, to tym bardziej winna ona zawierzyć mocy (Pana), nie ufać sobie i być dumna ze swojej słabości. O, gdyby tak wszystkie dusze doświadczyły owej świętej słabości, to byśmy nie oglądali tylu ich upadków i to w każdej chwili! Nie zdarzyło się bowiem, by jakaś dusza, która doświadcza swojej słabości i która zwraca się do Boga o pomoc, mogła upaść. Tylko wówczas dusza doznaje sromotnej klęski, gdy zbytnio ufa w swoje siły i myśli, że sama może się oprzeć i stawić czoła pokusom. Biedaczka, myślała, że już dotyka nieba, tu w jednym momencie została strącona aż do bram piekła! A więc pokładaj ufność (w Panu) i nabierz odwagi! Nie przerażaj się przedłużającym się atakiem szatana. Słabość, którą odczuwasz, nie stanie się przyczyną twego upadku, gdy pamiętając o niej, będziesz czuwał i modlił się. Będziesz wtedy silny mocą, którą da ci Bóg. Natomiast niechybnie upadniesz, gdy zbytnio będziesz ufał sobie. Wtedy bardzo szybko doświadczysz swojej nędzy i słabości. Powtarzam ci to jeszcze raz i będę stale powtarzał: nie lękaj się, ale coraz bardziej pokładaj ufność w Bożym miłosierdziu, upokarzaj się przed naszym dobrym Bogiem i dziękuj Mu za wszystkie łaski, których ci raczył udzielić i aż do tej chwili udziela. Wymaga On od nas wdzięczności, choć my nie będziemy mogli nigdy w sposób należyty wywdzięczyć się za te tak liczne łaski, którymi nas ubogaca. Staraj się zawsze zachowywać to, co ci powiedziałem; stawiając czoła wyzwaniu, zwyciężysz wszystkie zakusy i złość piekła, z Bożą pomocą dostąpisz zbawienia. Staraj się zawsze modlić i przyjmuj cierpienie zgodnie z Bożym zamiarem i wolą. Niech doda ci otuchy myśl o nagrodzie, która czeka na ciebie, a która nie jest znowu aż tak daleka".

     Mistyczne zaślubiny przez wiarę

     Dzięki heroicznej wierze i całkowitemu zaufaniu Bogu o. Pio doświadczył już tutaj na ziemi największego szczęścia, a mianowicie tajemnicy zjednoczenia w miłości z Chrystusem. Są to mistyczne zaślubiny przez wiarę. Ojciec Pio dzieli się osobistym doświadczeniem, pisząc w jednym ze swoich listów, że wiara jest jedynym środkiem do zjednoczenia się z Bogiem w miłości. Aby to mogło się dokonać, "dusza winna oddać się kontemplacji, winna się oczyścić ze wszystkich niedoskonałości, i to nie tylko aktualnych, co dokonuje się przez oczyszczenie zmysłów, ale także ze wszystkich zwyczajnych niedoskonałości, jakimi są niektóre uczucia, niewłaściwe przyzwyczajenia, z których dusza nie wyzwoliła się przy oczyszczeniu zmysłów, a które pozostały w niej na podobieństwo korzeni. To oczyszczenie dopełnia się przez oczyszczenie ducha, w czasie którego Bóg najwyższym światłem przenika całą duszę, ogarnia ją wewnętrznie, zupełnie ją odnawia. To najwyższe światło, które Bóg wprowadza do owych dusz, dotyka ich w sposób bolesny i napełnia uczuciem osamotnienia duchowego do tego stopnia, że doznaje niesłychanych wprost udręk i daje odczucie śmierci. Aktualnie dusze te nie są w stanie pojąć działania tego Bożego najwyższego światła. To zaś dzieje się dla dwóch powodów: najpierw to światło jest tak wzniosłe i subtelne, że wprost przekracza możliwość pojęcia duszy i dlatego jest ono dla tychże dusz raczej ciemnością i udręką niż światłem. A drugi powód to ten, że dusze te są wprost nikczemnością i nieczystością. Dlatego (to najwyższe światło) jest po prostu dla nich ciemnością, po wodującą udrękę i ból; zamiast pociechy zadaje wielkie cierpienie w sferze zmysłów, ogromne udręki i straszliwe utrapienia we władzach duchowych. To wszystko zdarza się już na początku, gdy to Boskie światło napotyka na dusze nieprzygotowane do zjednoczenia z Bogiem i dlatego ogarniając je, dokonuje oczyszczenia, a gdy się ono dokona, światło to przenika dusze, wynosząc je do oglądania i zjednoczenia się z Bogiem w sposób doskonały. A więc niech cieszą się w Panu z tej wielkiej godności, do jakiej zostały wyniesione, i niech całkowicie poddają się ufnpści w Panu, jak to czynił święty Hiob, który za sprawą Pana znalazł się również: w tak trudnej sytuacji, a jednak miał nadzieję, że po ciemnościach zobaczy światłość".

     Św. Pio apeluje do każdego z nas: "A więc głowa do góry! Krocz zawsze naprzód po drogach Bożej miłości, uznając to za pewnik, że im bardziej twoja wola będzie zjednoczona z wolą Bożą i do tego zjednoczenia będzie dążyć, to tym bardziej będzie wzrastała twoja doskonałość. Miejmy zawsze to przed oczyma, że ziemia jest miejscem wałki, a dopiero w niebie otrzymujemy nagrodę. Pamiętajmy, że jesteśmy na ziemi wygnania, a prawdziwą ojczyzną jest niebo, i że za nim trzeba nieustannie tęsknić. Postępujmy więc z żywą wiarą, mocną nadzieją i gorącą miłością na drodze do nieba, żarliwie pragnąc - bo jesteśmy jeszcze pielgrzymami - byśmy w ów dzień wyznaczony przez Boga, mogli z duszą i ciałem zamieszkać w raju. Kierujmy stale nasze myśli ku niebu, gdzie jest prawdziwa nasza ojczyzna, której ziemia jest tylko nikłym obrazem; zachowujmy pogodę ducha i spokój w każdym radosnym czy smutnym wydarzeniu".


Red.

Publikacja za zgodą redakcji

nr 3/2002



Gdzie jest twój Bóg? Historie nawróceń w XX wieku Gdzie jest twój Bóg? Historie nawróceń w XX wieku
Angelo Comastri
Książka zawiera autentyczne historie głośnych nawróceń: Adolfa Rette, Andre Frossarda, Giovaniego Papini, Edyty Stein, Eugenia Zolli, Siergieja Kurdakowa, Pietra Cavallero... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Zenek: 01.11.2010, 10:51
 Ojcze Pio,dziś święto-wspomnienie wszystkich świętych.W tym dniu ,bliski memu sercu św o Pio,proszę poprzez przemożne wstawienictwo Królowej wszystkich świętych-Matki Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego,pomóż ,oręduj u Pana w mych prośbach,pragnieniach.Tyś moją latarnią na zawiłych,ciemnych ścieżkach mego życia.Bądz mi pomocą w przekroczeniu progu wieczności,patronem dobrej ,spokojnej śmierci (chyba że Pan postanowi inaczej).Zdrowaś Maryjo ...
 Danka: 13.10.2009, 18:11
 Dziękuje Ojcze Pio kocham cię
 E.P: 29.08.2009, 14:53
 Ojcze PIo prosze o uzdrowienie Patrycji z choroby nowotworowej i porazenia nerwu III lewego, żeby mogła znowu być zdrowym i wesołym dzieckiem. pomóż, błagam. tak bardzo kochamy Pysię a mimo to grzeszymy, proszę aby nasze grzechy nie były przyczyną choroby naszej córki i aby się nie przyczyniły do choroby syna, niech nadal będzie zdrowy
 Proszaca: 12.02.2009, 17:42
 Ojcze Pio kocham cie jesli mozesz to prosze pomoz mi nie odtracaj mnie blagam wiem nie jestem godna aby cie prosic poprostu lzy same mi leca gdy prosze ciebie
 CÓRKA: 15.09.2008, 18:47
 KOCHANY OJCZE PIO...KOCHAM CIĘ...BĄDŻ MOIM OPIEKUNEM ,wstawiaj się za mną i moją całą rodziną wypraszaj łaski zdrowia,nawróć grzeszników,pomóż mi rozwiązać problemy dnia ,mężowi pomagaj w pracy otocz go opieką,posyłaj mu swego ANIOŁA by go chronił od złego,obdarz zdrowiem,miłością,wiarą...WSTAWIAJ się za NAMI!!!POMÓŻ NAM.....
 Maria: 18.03.2008, 19:25
 Ojcze proszę pomóż mi w pracy, nie odtrącaj mnie ale udziel pomocy
 a: 17.03.2008, 19:22
 Ojcze Pio bardzo Cię kocham.Bądź moim opiekunem i proszę wstawiaj się za mną i moimi najbliższymi mim mej słabości
 bratek: 11.03.2008, 21:14
 Dziękuję bardzo za ten artykuł , który mnie oświecił i dodał odwagi w całkowicie niezrozumiałej walce duchowej ; pozwolił zrozumieć Bożą Miłość , pomógł bardziej zaufać Panu Jezusowi i umocnił w wierze . Zawsze marzyłam o takim spowiedniku , który umiałby czytać w duszy...Ty Ojcze byłeś wybrańcem Bożym i jesteś wzorem do naśladowania...I choć tak trudno nam grzesznym uwierzyć w Miłosierdzie Boże ono nie zna granic ...potrafi wyciskać łzy z oczu i udzielać nam wielu łask . Bóg zna nasze zranienia i tęsknoty , zna nasze pragnienia i nasze serca...Czasem tak trudno ująć w słowa to chcemy wyrazić , to co się czuje...Boże choć Cię nie pojmuję...Kochany Ojcze Pio proszę wstawiaj się za nami !
 I.K.: 13.02.2008, 13:40
 Kochany Ojcze Pio,serdecznie dziekuje za wszystkie łaski którymi obdarzasz moją rodzinę i rodziny moich dzieci.Prosze Cię o swiatłosc i dary ducha swietego dla moich wnuków,dla syna o bezpieczną pracę.Prosze również o modlitwę za moja córe która zdaje maturę.Dziękuje kochany Ojcze Pio.
 AMB: 09.02.2008, 16:38
 O.PIO wiem,że wstawiasz się za mną i bardzo dziękuje.Ty znasz wszystkie moje troski,wiesz jakie dotknęły mnie i moją rodzinę tragedie.Dlatego błagam wstaw się u Pana za nami, w szczególności proszę o uzdrowienie mojego brata, o wstawiennictwo za moim zmarłym tatusiem by PAN przebaczył mu i przyjął go do siebie.Proszę pomóż nam i pomóż mi bo jest mi bardzo ciężko.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej