Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
św. Arnold Janssen

(1837 - 1909)


     Jego kapłańską działalność wyróżniało gorliwe głoszenie słowa Bożego przy użyciu nowych środków społecznego przekazu, przede wszystkim prasy. W obliczu trudności nie tracił ducha. Często powtarzał: "Głoszenie Dobrej Nowiny jest pierwszym i podstawowym wyrazem miłości bliźniego" -mówił Jan Paweł II o św. Arnoldzie Janssenie, który był założycielem trzech zgromadzeń zakonnych i wielkim apostołem misji. Urodził się w 1837 r. w nadreńskiej miejscowości Goch, w skromnej, głęboko religijnej rodzinie woźnicy, jako drugie z jedenaściorga dzieci Gerarda Janssena i Anny z d. Wellesen. Wszechstronne wykształcenie z dziedziny matematyki, filozofii i nauk przyrodniczych otrzymał na Królewskiej Akademii w Miinster. Następnie w Bonn oraz w Miinster studiował teologię, a 15 sierpnia 1861 r. został wyświęcony na kapłana.

     Po święceniach przez 12 lat pracował jako nauczyciel w szkole średniej w Bocholt. Od 1869 r. ze względu na szczególne nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa, został mianowany dyrektorem diecezjalnym Apostolstwa Modlitwy. Udało mu się założyć około 300 jego kół. Z czasem postanowił poświęcić się sprawie misji. Zrezygnował z pracy w szkole i zaczął wydawać "Małego Posłańca Serca Jezusowego", pismo informujące o misyjnej działalności Kościoła i uwrażliwiające na jej potrzeby. Działał w okresie szalejącego Kulturkampfu. Ponieważ wielu księży zmuszonych zostało do opuszczenia Niemiec, postanowił zaangażować ich do pracy na misjach. W tym celu zakupił w Steyl w Holandii posiadłość, w której 8 września 1875 r. otworzył dom misyjny dla Niemców, Austriaków i Holendrów. Dzień ten uważany jest za początek Zgromadzenia Słowa Bożego (Societas Verbi Divini), czyli werbistów. 3,5 roku później dwaj pierwsi absolwenci seminarium wyruszyli na misję do Chin. Jednym z nich był również wyniesiony na ołtarze ks. Józef Freinademetz. Później każdego roku ośrodek w Steyl wysyłał na misje 50 duchownych.

     Ośrodek obok formacji misjonarzy prowadził też duszpasterstwo misyjne w krajach niemieckojęzycznych. Wydawał liczne publikacje i organizował pomoc dla misjonarzy. W 1884 r. na 1. Kapitule werbistów o. Janssen został dożywotnim przełożonym generalnym. W 1900 r. uzyskał papieskie zatwierdzenie dla zgromadzenia. 8 grudnia 1889 r. ks. Arnold Janssen założył Siostry Misjonarki Służebnice Ducha Świętego (werbistki). 6 lat później pierwsze misjonarki udały się do Argentyny. W 1896 r. powstało zgromadzenie klauzurowe modlące się za misjonarzy - Siostry Służebnice Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji.

     Ksiądz Arnold Janssen zmarł 15 stycznia 1909 r. w Steyl. Paweł VI beatyfikował go 19 października 1975 r., a kanonizował Jan Paweł II5 października 2003 r. razem ze wspomnianym ks. Józefem Freinademetzem oraz założycielem kombonianów Danielem Combonim. W dekrecie beatyfikacyjnym Paweł VI zwracał uwagę, że Arnold Janssen był pionierem akcji ekumenicznych, rekolekcji zamkniętych, angażowania misyjnego laikatu oraz wykorzystywania w apostolstwie nowoczesnych środków przekazu.


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika
Warszawsko-Praskiego "Idziemy"

11 stycznia 2009


Przesłuchanie Ojca Pio. Odtajnione archiwa Watykanu Przesłuchanie Ojca Pio. Odtajnione archiwa Watykanu
Francesco Castelli
Najważniejsza publikacja ostatnich miesięcy o Ojcu Pio już jest dostępna po polsku! 23 marca na półki księgarskie trafiła książka ks. Francesco Castellego „Przesłuchanie Ojca Pio. Odtajnione archiwa Watykanu”.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 xxx: 31.08.2009, 07:29
 Myśli Św. O. Arnolda Janssena: "Każde dobro bierze swój początek na Kalwarii." "Módlmy się jak najgorliwiej do Boga, by napełniał nas coraz bardziej poznaniem własnej grzeszności i nicości, a także wielkim zaufaniem do Niego, jak i duchem wspaniałomyślnego oddania." " Niech wszyscy odznaczają się gorliwością o zbawienie dusz. Jakież bowiem dzieło jest tak wzniosłe, jak to, dla którego dokonania Słowo Boże przyjęło Ciało." " Bądźcie dobrego ducha również wtedy, gdy nie wszystko wydaje się układać pomyślnie. Jeśli uczynimy to, co do nas należy, Bóg przyjdzie z pomocą. Również ze zła umie On wyprowadzić dobro." " Jakżeś wielka, o prostoto duszy miłująca Boga! O wiele więcej u ciebie światła, skuteczności i siły, niż u pretensjonalnej uczoności! Tak! Boga chcę kochać z prostotą dziecka i pokornie jak dziecko." "W miarę oddawania się Bogu nagroda w niebie, pewność zbawienia, wewnętrzny pokój i prawdziwa wolność stają się coraz większe." "Im trudniejszy sprawa, tym bardziej ufajmy Bogu." "Bóg kocha tych, którzy w cierpieniu umieją Mu dziękować." "Zdarza się, że niekiedy na początku jakiejś sprawy występują duże trudności i chciałoby się zrezygnować. Ale później sprawa tym lepiej się rozwija. Droga do radości i pociechy prowadzi bowiem przez krzyż." "Tak mało się kocha Ducha Świętego. A przecież jest On Bogiem miłości. Obyśmy Go kochali z całego serca. Tej miłości nie możemy sobie sami udzielić: możemy jej pragnąć, ale On musi nas nią obdarzyć. „Bóg jest miłością” ( 1 J 4, 16). Nie pragnie On niczego, jak tylko naszej miłości." "Jeśli przygniatają nas ogromne cierpienia, pomyślmy, że to życzliwa ręka Boża nam je nałożyła. I ten sam Ojciec, który je zesłał, użyczy sił do ich znoszenia." "Pierwszym i najważniejszym czynem miłości bliźniego jest głoszenie Dobrej Nowiny."
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej