Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Droga z niaba na ołtarze

     Świątobliwa śmierć i trwająca opinia świętości jest podstawą do rozpoczęcia procesu. Wszczęcie procesu beatyfikacyjnego może się rozpocząć po 5 latach od śmierci. Jeżeli po wskazanym czasie kult zmarłego nie ustaje, utrwala się, a wierni odwiedzają grób, modlą się i doświadczają task za jego przyczyną, daje to podstawę do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego.

     To zadanie należy do biskupa diecezji, w której zmarła dana osoba. Powołuje on postulatora, który przygotowuje dokumentację do rozpoczęcia procesu. Jeżeli zmarły miał jakieś publikacje drukowane, biskup powołuje cenzorów do ich oceny teologicznej. Następnie wyznacza też komisję historyczną, której zadaniem, wspólnie z postulatorem, jest zebranie wszystkich dokumentów dotyczących życia i działalności, od metryki chrztu do metryki śmierci, włącznie z rękopisami niepublikowanymi. Komisja opracowuje opinię o zawartości i autentyczności dokumentów należących do kandydata na ołtarze.

     Jeżeli biskup przekonany jest o świętości kandydata, zwraca się wtedy do Konferencji Episkopatu z prośbą o wyrażenie opinii, czy z punktu widzenia kościelnego i duszpasterskiego stosowne jest rozpoczęcie takiego procesu.

     Po otrzymaniu pozytywnego pisma od Przewodniczącego Konferencji Episkopatu biskup zwraca się do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych z prośbą o wydanie dokumentu tzw. nihil obstat, oznaczającego, że nic nie stoi na przeszkodzie, by mógł rozpocząć się proces. Po otrzymaniu tego dokumentu biskup mianuje trybunat, który składa się z delegata do przewodniczenia wszystkim sesjom w imieniu biskupa, przesłuchania świadków i prowadzenia procesu zgodnie z przepisami prawa kanonizacyjnego, promotora sprawiedliwości, który układa pytania dla świadków i czuwa nad procedurą, dwóch notariuszy do spisywania zeznań i kursora, który doręcza pisma.

     Proces rozpoczyna się podczas publicznej sesji, której przewodniczy biskup i zaprzysięga członków trybunału. Sesja ta jest publiczna, mogą uczestniczyć w niej osoby zainteresowane i wierni. Od tego momentu kandydat otrzymuje tytuł "sługa Boży". Następnie kontynuowane są sesje przesłuchania świadków i gromadzenia dokumentów.

     Po przesłuchaniu świadków delegat dokonuje wizytacji grobu, mieszkania i innych pomieszczeń, gdzie żyt i pracował sługa Boży, by stwierdzić, czy nie odbiera niedozwolonego kultu publicznego. Jest to tak zwana sesja o braku kultu publicznego, który może być oddawany dopiero po beatyfikacji. Pożądany jest natomiast kult prywatny.

     Zgromadzony materiał stanowi oryginalne akta procesowe. Następnie zaprzysięga się przepisywacza (scribę), który cały proces przepisuje na komputerze. Po sprawdzeniu przygotowanej kopii notariusze sprawdzają wierność odpisu z oryginałem. Po zakończeniu tej pracy delegat przekazuje akta zaprzysiężonemu tłumaczowi, który dokonuje przekładu na język przyjęty w Kongregacji, najczęściej jest to język wioski. Po zakończeniu tych prac delegat po porozumieniu z postulatorem zwraca się do biskupa o wyznaczenie sesji końcowej zamknięcia procesu. Jest to również sesja publiczna, tak jak pierwsza.

     Biskup sprawdza zebraną dokumentację i wspólnie z członkami trybunału podpisuje potrzebne dokumenty, by po ich opieczętowaniu i zalakowaniu w odpowiednim czasie przesłać do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W Kongregacji na wniosek postulatora mianowanego następuje otwarcie akt procesu diecezjalnego i sprawdzenie, czy wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z prawem kanonizacyjnym. W wypadku opinii pozytywnej Kongregacja sporządza kopię publiczną w dwóch egzemplarzach. Jeden jest złożony w archiwum Kongregacji, drugi zaś przekazany jest postulatorowi do przygotowania tzw. Positio super virtutibus lub Positio supermartyrio (w wypadku męczennika). Prace nad procesem na terenie diecezji, jak też w Kongregacji, trwają długo, gdyż są żmudne i wymagające wielkiej sumienności, do której zobowiązuje przysięga każdego członka trybunatu.

     Na przykład proces ks. Popiełusźkiw diecezji rozpoczął się 8 lutego 1997, a zakończył 8 lutego 2001. Wtedy akta zostały przesłane do Kongregacji. Prace nad Positio trwały od 2003 do 20 czerwca 2008 r. Po wydrukowaniu i oprawieniu w czerwone okładki zawiera 1250 stron pisanych drobną czcionką!

     Po złożeniu Positio w Kongregacji oczekuje ona na dyskusję Komisji teologów i Komisji kardynałów i biskupów. Obecnie w Kongregacji jest tak duży napływ przygotowanych Positio, ponad 400, że trzeba oczekiwać ok. 10 lat. Ocena pozytywna tych dwóch Komisji jest przesądzająca. Po zatwierdzeniu przez papieża decyzji Komisji kardynałów i biskupów, Kongregacja ogłasza Dekret o heroiczności cnót lub męczeństwie. Dekret ten oznacza, iż Kościół oficjalnie wierzy, że sługa Boży cieszy się chwałą nieba.

     Jeżeli chodzi o męczennika, to cud nie jest potrzebny, bo Kościół bardzo docenia męczeństwo. Jeżeli chodzi o wyznawcę, trzeba jeszcze przeprowadzić proces o cudowne uzdrowienie i to jest analogiczna procedura w diecezji, włącznie z oceną lekarzy, że jest to przypadek nadzwyczajny, którego nie da się wytłumaczyć za pomocą działań medycyny. Kiedy Panu Bogu spodoba się uczynić cud za wstawiennictwem błogosławionego - nawet następnego dnia może on zostać świętym


O. Gabriel Bartoszewski


- postulator, wicepostulator i promotor sprawiedliwości w wielu
procesach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych Polaków i Polek.


Tekst pochodzi z Tygodnika

1 listopada 2009


Oskar Romero. Życie Oskar Romero. Życie
James R. Brockman
Biskup Romero zyskał światowy rozgłos jako człowiek, który wolał umrzeć, niż sprzeniewierzyć się nakazom własnego serca i własnego sumienia. Od chwili śmierci dzień w dzień przy jego grobie gromadzą się tłumy, by czerpać siłę do życia... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej