Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
św. Cyprian z Kartaginy

(zm. 258)

     Martyrologium Rzymskie wspomina 16 września św. Cypriana z Kartaginy, jednego z najwybitniejszych pisarzy wczesnego chrześcijaństwa. Urodził się około 200 r., najprawdopodobniej w rodzinie pogańskiej. Jako ceniony adwokat przyjął chrzest. Po jakimś czasie został kapłanem, a w 249 r. - biskupem Kartaginy. Podczas prześladowań za cesarza Dioklecjana opuścił swoją stolicę biskupią (250 r.) i z prowincji kierował diecezją. Kilkanaście miesięcy później powrócił i szczególną opieką otoczył chrześcijan, którzy w czasie prześladowań wyparli się wiary. Sprzeciwiał się tym, którzy odmawiali im rozgrzeszenia. Kiedy w latach 252-254 wybuchła zaraza, niósł pomoc zarówno chrześcijanom, jak i poganom. Jednocześnie w dziele "De mortalitate" odrzucał ataki pogan, którzy winili wyznawców Chrystusa za wybuch epidemii. Opowiadał się przeciw uznaniu chrztu udzielanego przez heretyków. Podczas kolejnych prześladowań chrześcijan, za cesarza Waleriana w roku 257, został aresztowany. Próbowano zmusić go do oddania czci bożkom. Gdy odmówił, został zesłany na pustynię do Curubis (dziś teren Tunezji). Po roku powrócił do Kartaginy, gdzie wytoczono mu proces i skazano na śmierć. Wyrok wykonano przez ścięcie.

     Pozostawił pisma dogmatyczne (wśród nich dzieło "O jedności Kościoła katolickiego"), apologetyczne, moralne oraz bogaty zbiór listów (zachowało się ich 81). Do dziś cytowane jest jego zdanie: "Nie może mieć Boga za ojca ten, kto Kościoła nie ma za matkę". Imię św. Cypriana wspominane jest w I Kanonie Mszy Świętej. Na miejscu jego męczeństwa zbudowano siedmionawową bazylikę, zniszczoną w V w. Wzywany jest jako patron chroniący od epidemii oraz orędownik żeglarzy.


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

12 września 2010


Papa Wojtyła. Pożegnanie Papa Wojtyła. Pożegnanie
Marco Politti
Przejmująca opowieść znanego watykanisty o odchodzeniu Jana Pawła II. Autor otwarcie opowiada o tym, co odrzucają współcześni ludzie, a co godnie znosił Papież – o starości i chorobie, o samotności i pokonywaniu lęku, wreszcie o godnym umieraniu... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Albert S: 04.04.2016, 19:56
 Nie za Dioklecjana, lecz za Decjusza Trajana opuścił swoje biskupstwo.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej