Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
św. Edmund Campion

(1540 - 1581)


     Martyrologium Rzymskie wspomina 1 grudnia angielskiego jezuitę św. Edmunda Campiona. Ten syn londyńskiego księgarza po ukończeniu uniwersytetu w (Mordzie zasłynął jako sławny mówca. W 1564 r. po uzyskaniu dyplomu mistrza sztuk wyzwolonych złożył tzw. przysięgę supremacyjną, która uznawała króla za głowę Kościoła w Anglii. Przyjął też anglikańskie święcenia diakonatu. Pod wpływem lektury pism Ojców Kościoła i widząc krwawe prześladowania katolików w swym kraju, mimo że mógł zostać profesorem w Dublinie, postanowił związać się z Kościołem katolickim. Najpierw udało mu się uciec z Anglii do Francji, gdzie w Douai ukończył kolegium jezuickie, założone dla kształcenia księży dla Anglii. Wkrótce wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Nowicjat odbył w Czechach, tam też w 1579 r. przyjął święcenia kapłańskie. Krótko kierował miejscowymi sodalicjami mariańskimi.

     W 1580 r. został wezwany do Rzymu, gdzie papież Grzegorz XIII organizował poufną wyprawę jezuitów do Anglii celem otoczenia opieką duszpasterską przebywających tam katolików. Edmund Campion dotarł do Anglii, gdzie jednak wyśledziła go policja. Kilkakrotnie udawało mu się zmylić trop, ale ostatecznie jednak zosta! ujęty. Torturami usiłowano zmusić go do wyrzeczenia się katolicyzmu. Oskarżony o zdradę stanu zosta! stracony. Śmierć jego odbiła się echem w całej Europie, a jego broszura "Dziesięć mocnych dowodów, iż adwersarze Kościoła w porządnej o wierze dysputacji upaść muszą" doczekała się wielu wydań, także w Polsce.

     Edmund Campion był beatyfikowany w 1886 r., a kanonizowany w 1970 r.


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

21 listopada 2010


O bogatym młodzieńcu, który nie odszedł zasmucony. Bł. Michał Czartoryski (1897–1944) O bogatym młodzieńcu, który nie odszedł zasmucony. Bł. Michał Czartoryski (1897–1944)
Jan Grzegorczyk
Autor ukazuje arcyciekawą postać błogosławionego kapelana powstania warszawskiego, który zginął, ponieważ nie chciał opuścić rannych powstańców. Pochodzący z jednego z najsłynniejszych rodów książęcych Jan Czartoryski porzucił świat, wstąpił do dominikanów i przyjął imię Michał... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej